Jeszcze niedawno media rozpisywały się przede wszystkim o jej rozwodzie z Aleksandrem Milwiw-Baronem.
Dziś Sandra Kubicka coraz częściej pokazuje, że zamknęła ten rozdział i z optymizmem patrzy w przyszłość.
Modelka nie ukrywa, że ostatnie miesiące były dla niej pełne emocji, ale właśnie dzięki nim nauczyła się stawiać siebie i swojego syna na pierwszym miejscu. Co więcej, w jej życiu znów pojawiła się miłość.
Sandra Kubicka od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych polskich modelek. Urodziła się w Łodzi, jednak jako nastolatka wyjechała z mamą do Stanów Zjednoczonych, gdzie rozpoczęła karierę w modelingu.
Współpracowała z międzynarodowymi agencjami, brała udział w kampaniach reklamowych i sesjach zdjęciowych dla znanych marek.
Po latach postanowiła jednak ograniczyć działalność w modelingu i coraz mocniej skupiła się na własnych projektach biznesowych oraz mediach społecznościowych.
W życiu prywatnym długo szukała szczęścia. W 2021 roku związała się z muzykiem zespołu Afromental, Aleksandrem Milwiw-Baronem.
Ich relacja rozwijała się bardzo szybko – para doczekała się syna Leonarda, a następnie wzięła ślub. Wydawało się, że stworzyli rodzinę, o której oboje marzyli.
Z czasem zaczęły jednak pojawiać się informacje o kryzysie, a ostatecznie ich małżeństwo zakończyło się rozwodem.
Dziś Sandra nie ukrywa, że tamte wydarzenia wiele ją nauczyły. Otwarcie przyznała, że po wszystkich życiowych zmianach czuje przede wszystkim spokój.
Nie rozpamiętuje przeszłości i nie żałuje podjętych decyzji. Najważniejsze jest dla niej dobro syna oraz budowanie stabilnej codzienności. Jak sama podkreśla, po trudnym okresie odzyskała równowagę i znów potrafi cieszyć się życiem.
Największe zainteresowanie fanów wzbudziły jednak jej najnowsze wyznania dotyczące życia uczuciowego. Kubicka potwierdziła, że nie jest już singielką.
Choć nie zdradza wielu szczegółów na temat nowego partnera, przyznała, że wreszcie czuje się szczęśliwa i nie zamierza ukrywać tego, że ponownie się zakochała.
Jednocześnie wyraźnie zaznacza, że tym razem chce znacznie bardziej chronić swoją prywatność niż w poprzednich związkach.
Znajomi modelki od dawna podkreślają, że Sandra bardzo się zmieniła. Dziś nie koncentruje się na tym, co było, lecz na tym, co dopiero przed nią.
„Na walizce żyłam (…) Pierwszy raz mam tak stabilne życie (…) Teraz jest stabilnie, fajnie” – podsumowała temat.
Regularnie rozwija swoje biznesy, wróciła do aktywności fizycznej, dużo czasu poświęca synowi i nie ukrywa, że obecny etap życia daje jej więcej satysfakcji niż kiedykolwiek wcześniej. Zamiast udowadniać coś innym, chce po prostu żyć na własnych zasadach.
Historia Sandry Kubickiej pokazuje, że nawet po bardzo głośnym rozstaniu można rozpocząć wszystko od nowa. Dziś modelka nie ogląda się za siebie i nie wraca do dawnych decyzji.
Skupia się na macierzyństwie, pracy i nowej miłości, a jej ostatnie wypowiedzi nie pozostawiają wątpliwości – rozwód nie był dla niej końcem, lecz początkiem zupełnie nowego rozdziału.




