Rafał Maserak wypowiedział się o kopertach na własnym ślubie. Tancerz postawił sprawę jasno

Rafał Maserak przez lata przyzwyczaił publiczność do tego, że na parkiecie niczego nie pozostawia przypadkowi. Każdy krok, obrót i gest musi mieć swoje miejsce.

Tym razem jednak tancerz został zapytany o coś, co dla wielu par młodych potrafi być równie kłopotliwe jak wybór pierwszego tańca – o pieniądze wręczane w kopertach podczas wesela. Jego odpowiedź okazała się znacznie bardziej osobista, niż można było się spodziewać.

Rafał Maserak od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego świata tanecznego.

Szeroka publiczność poznała go przede wszystkim dzięki programowi „Taniec z gwiazdami”, gdzie szybko stał się jednym z ulubionych tancerzy widzów.

Na parkiecie towarzyszył wielu znanym osobom, a jego kolejne występy sprawiły, że przestał być postrzegany wyłącznie jako zawodowy tancerz. Z czasem zaczął pojawiać się także w telewizji jako juror i osobowość medialna.

Za kamerami jego życie wygląda jednak zupełnie inaczej. Maserak od lat związany jest z Małgorzatą Lis, z którą doczekał się syna.

Para przez długi czas chroniła swoje życie prywatne i nie należała do tych, którzy regularnie dzielą się każdym szczegółem codzienności. Dopiero z czasem tancerz coraz częściej pozwalał zajrzeć publiczności za kulisy swojego życia.

Temat weselnych kopert dotyka zresztą nie tylko kwestii pieniędzy. W Polsce od lat trwa dyskusja o tym, ile wypada podarować młodej parze, czy zaproszeni powinni kierować się kosztami organizacji wesela i czy prezent w gotówce stał się niemal obowiązkowym elementem uroczystości. Maserak, który sam ma za sobą ślub i wesele, nie uciekł od tego pytania.

Tancerz jasno dał do zrozumienia, że nie chciałby, aby najważniejszy dzień w życiu był rozliczany przez pryzmat zawartości kopert. W jego podejściu ważniejsza od konkretnej kwoty jest sama obecność bliskich.

„Wydaje mi się, że to zależy (…) przede wszystkim od budżetu domowego. Jeżeli masz na koncie parę baniek, to oczywiście chlastasz tymi pieniędzmi, ile wlezie. A jeśli jesteś skromniejszą osobą, dajesz zdecydowanie mniej” – powiedział.

Trudno się dziwić, bo przy okazji własnego ślubu Maserak znalazł się po drugiej stronie całej tej weselnej tradycji.

Tym razem nie był już tylko obserwatorem, który komentuje zwyczaje innych, ale człowiekiem, którego dotyczyły one bezpośrednio.

Jego życie prywatne długo pozostawało zresztą w cieniu kariery. Maserak zdecydowanie bardziej lubił mówić o tańcu, pracy i telewizji niż o rodzinnych sprawach.

Z Małgorzatą Lis tworzy związek, w którym dużą rolę odgrywa rodzina i wspólne wychowywanie syna. Ojcostwo zmieniło jego spojrzenie na wiele spraw, choć sam nadal pozostaje człowiekiem niezwykle aktywnym zawodowo.

Jego droga do popularności również nie była przypadkowa. Taniec stał się dla niego czymś więcej niż zawodem.

Przez lata treningów zdobywał doświadczenie, które później wykorzystał na jednym z najpopularniejszych polskich parkietów telewizyjnych.

„Taniec z gwiazdami” przyniósł mu ogromną rozpoznawalność, ale także pokazał, jak wymagająca potrafi być praca tancerza.

Godziny prób, presja występu na żywo i konieczność dopasowania choreografii do partnera sprawiały, że za efektownym występem kryła się ciężka praca.

Dziś Maserak jest już nie tylko tancerzem, którego widzowie pamiętają z pierwszych sezonów programu. Zbudował własną pozycję w show-biznesie i odnalazł się również w roli jurora.

Jednocześnie jego życie coraz mocniej związane jest z rodziną. I właśnie dlatego pytanie o koperty weselne nabrało w jego przypadku szczególnego znaczenia.

Bo kiedy człowiek sam organizuje ślub, nagle przestaje patrzeć na wesele jak na wydarzenie z kolorowych zdjęć.

Zaczyna widzieć ludzi, którzy przyjeżdżają z daleka, rodzinę siedzącą przy jednym stole, przyjaciół, których być może nie widuje na co dzień.

Pieniądze mogą zostać wydane, prezent może się zmienić albo z czasem stracić znaczenie. W pamięci pozostaje przede wszystkim to, kto tego dnia był obok.

Rafał Maserak przez lata spędzone przed kamerami nauczył się, że publiczność chce znać szczegóły życia swoich ulubieńców. Tym razem jednak jego wypowiedź o weselnych kopertach pokazała coś więcej niż stosunek do pieniędzy.

Pokazała człowieka, który po latach kariery i życia w blasku reflektorów coraz większą wagę przywiązuje do tego, co dzieje się poza sceną. A tam, jak się okazuje, najważniejsze nie zawsze da się policzyć.

Aleksander Kwaśniewski, podobnie jak wielu emerytowanych Polaków, również musi pracować. Jakie świadczenia otrzymuje były przywódca państwa

Obecność Donalda Tuska na planie «Rancza». Dlaczego tak się stało i jak załoga zareagowała na jego wizytę

Wanda Kwietniewska zbudowała swoje szczęście, zabierając mężczyznę z innej rodziny. Na to szczęście czekała 30 lat