Rozrywka

Jak na ślub córki zareagował teść Filipa Chajzera. Obecni goście od razu zauważyli jego reakcję na to wydarzenie

Ślub Filipa Chajzera i 20-letniej Bianki miał być przede wszystkim ich dniem, ale uwagę gości szybko przyciągnęło coś jeszcze. W krakowskim kościele obok rodziny pana młodego pojawił się ojciec panny młodej.

Jego obecność była ważna, bo na uroczystości zabrakło mamy i babci Bianki. Tym bardziej obserwowano jego zachowanie, kiedy córka stawała przed ołtarzem u boku starszego o 21 lat Filipa Chajzera.

Nie było wielkich gestów ani szerokiego uśmiechu. Ojciec Bianki przez znaczną część ceremonii zachowywał powściągliwość, a jego poważny wyraz twarzy zwrócił uwagę osób obecnych w kościele.

Nie oznacza to jednak, że można z całą pewnością powiedzieć, co w tamtej chwili czuł. Emocje w takich momentach często są znacznie bardziej skomplikowane, niż pokazuje pojedyncze zdjęcie.

Sam ślub odbył się 19 września w Krakowie i miał kameralny charakter. Filip oraz Bianka zaprosili na uroczystość najbliższych, a wśród nich znalazł się Zygmunt Chajzer.

Ojciec prezentera nie próbował ukrywać radości. U jego boku siedział ojciec Bianki i właśnie ten kontrast — jeden wyraźnie uśmiechnięty, drugi bardziej zamyślony — został później zauważony przez media.

To właśnie zdjęcia i nagrania z uroczystości sprawiły, że ponownie zaczęto mówić o rodzinnych relacjach wokół młodej pary.

Bianka jest od Filipa młodsza o 21 lat, a ich związek od początku budził sporo zainteresowania. Para nie dała sobie jednak długo czekać na kolejny krok.

Po okresie związku pojawiły się zaręczyny, a niedługo później ślub. Dla prezentera nie jest to pierwsza tak ważna historia uczuciowa.

Jego życie prywatne przez lata było pełne zarówno pięknych chwil, jak i wydarzeń, o których trudno mówić bez emocji.

Filip Chajzer swoją karierę zaczynał jako dziennikarz, pracując między innymi w „Super Expressie”, „Życiu Warszawy” i „Newsweeku”.

Później związał się z telewizją i przez lata był jednym z najbardziej rozpoznawalnych prezenterów „Dzień Dobry TVN”.

Widzowie poznali go nie tylko jako dziennikarza, ale także człowieka o bardzo charakterystycznym poczuciu humoru i dużej łatwości nawiązywania kontaktu z ludźmi. Z czasem coraz częściej mówiło się jednak o nim również poza kontekstem zawodowym.

Jego prywatna historia została naznaczona ogromną tragedią. W 2015 roku zginął jego dziewięcioletni syn Maksymilian. Chłopiec był dzieckiem Filipa i jego ówczesnej partnerki Julii.

Śmierć dziecka stała się wydarzeniem, które na zawsze zmieniło życie prezentera. Filip wielokrotnie wracał później do wspomnień o synu, choć przez długi czas nie chciał szczegółowo mówić o tragedii.

To doświadczenie pozostawiło ślad również w jego późniejszym spojrzeniu na rodzinę i ojcostwo.

Kilka lat później prezenter związał się z Małgorzatą Walczak. Para doczekała się syna Aleksandra. Tym razem życie rodzinne wyglądało inaczej.

Pojawiły się wspólne zdjęcia, podróże i codzienność rodziców wychowujących małe dziecko. Związek ostatecznie się zakończył, ale Filip i Małgorzata nadal pozostają rodzicami Aleksandra.

Po ślubie prezentera z Bianką właśnie ta część jego przeszłości ponownie znalazła się w centrum zainteresowania mediów.

Historia z Bianką rozpoczęła się natomiast stosunkowo niedawno. Poznali się przy okazji pracy nad podcastem, przy którym Bianka była producentką.

Początkowo ich znajomość miała charakter zawodowy, jednak z czasem przerodziła się w relację. Filip nie ukrywał później, że między nimi szybko pojawiło się coś więcej.

Para zaczęła pokazywać się razem, a kolejne miesiące przyniosły informacje o zaręczynach i przygotowaniach do ślubu.

Sama uroczystość w Krakowie była kolejnym etapem tej historii. Bianka pojawiła się w kościele w ślubnej sukni, a Filip czekał na nią przy ołtarzu.

Jego reakcja na widok przyszłej żony również zwróciła uwagę — zamiast łez i wyraźnego wzruszenia pojawił się szeroki uśmiech, a nawet śmiech.

Dla jednych był to nietypowy sposób przeżywania takiej chwili, dla innych po prostu charakterystyczna dla niego reakcja na stres i emocje.

Po ceremonii nie zabrakło kolejnych momentów, które szybko trafiły do internetu. Zygmunt Chajzer znalazł się w centrum uwagi, kiedy dołączył do młodych ludzi śpiewających nowożeńcom „All You Need Is Love” Beatlesów.

Bianka z kolei zwróciła się do swojego teścia w bardzo rodzinny sposób, nazywając go „tatą”. Ten drobny gest pokazał, że po stronie rodziny Filipa atmosfera była znacznie swobodniejsza.

Po drugiej stronie pozostawała rodzina Bianki. Brak jej mamy i babci podczas ceremonii stał się jednym z najczęściej komentowanych elementów uroczystości.

Według publikacji wcześniejsze napięcia miały być związane między innymi z tempem rozwoju związku oraz dużą różnicą wieku między Bianką i Filipem.

Sam fakt nieobecności bliskich kobiet jest potwierdzony przez relację portalu, ale powodów i emocji poszczególnych osób nie powinno się dopowiadać ponad to, co zostało publicznie powiedziane.

Ojciec Bianki zdecydował się jednak być tego dnia przy córce. I choć jego twarz na zdjęciach była poważna, najważniejsze pozostaje to, że pojawił się w kościele w jednym z najważniejszych dni jej życia.

Być może przeżywał stres, być może wzruszenie, być może miał własne obawy — tego z samego zdjęcia po prostu nie da się rozstrzygnąć.

Tymczasem Filip i Bianka rozpoczęli już własny rozdział. Ich ślub odbył się mimo ogromnego zainteresowania mediów i komentarzy dotyczących różnicy wieku.

W kościele znalazły się osoby, które chciały być z nimi w tym dniu, a każda z rodzin przeżywała tę uroczystość na swój sposób.

I właśnie ten obraz — radość jednych, powściągliwość drugich i młoda para rozpoczynająca wspólne życie — sprawił, że ślub Chajzera długo jeszcze pozostawał jednym z najczęściej komentowanych wydarzeń ostatnich dni.

Odeszła z tego świata uwielbiana przez wielu widzów aktorka serialu „Barwy szczęścia”. Miała przed sobą wiele planów, o czym napisała w swoim ostatnim poście

Filip Chajzer przyciągnął uwagę kiedy poślubił Biankę. Wiadomo już, jak wyglądali zaręczyny zakochanych

Związek Mandaryny i Wiśniewskiego budzi wśród fanów ogromne emocje. Dlaczego dali sobie drugą szansę

Roman Tkach

Życiorys: 2018 - 2021 - redaktor naczelny i dziennikarz portali Dzisiaj (do 2018) i Kraj (do 2021). 2022 i do chwili obecnej - redaktor portalu internetowego Koleżanka. Edukacja: Narodowy Uniwersytet Biozasobów i Zarządzania Przyrodą w Kijowie. Specjalność: Wydział Agrobiologii. Poziom wykształcenia: specjalista. Zainteresowania: wędkarstwo, sport, czytanie książek, podróże.

Recent Posts

Magdalena Ogórek odchodzi z wPolsce24. Kto był przyczyną tej decyzji i co na ten temat powiedziała sama prezenterka

Magdalena Ogórek pożegna się z wPolsce24. Informacja o zakończeniu jej współpracy ze stacją pojawiła się…

12 minut ago

Jak wygląda obecnie życie Ireny Santor. 91-letnia ikona polskiej piosenki nie żyje dziś w luksusie

Przez dziesięciolecia jej głos rozbrzmiewał w największych salach koncertowych, na festiwalach i w telewizji. Irena…

29 minut ago

Filip Chajzer przyciągnął uwagę kiedy poślubił Biankę. Wiadomo już, jak wyglądali zaręczyny zakochanych

Filip Chajzer przez lata przyzwyczaił widzów do tego, że jego życie toczy się trochę na…

2 dni ago

Związek Mandaryny i Wiśniewskiego budzi wśród fanów ogromne emocje. Dlaczego dali sobie drugą szansę

Przez lata wydawało się, że historia Marty Wiśniewskiej i Michała Wiśniewskiego została już dawno zamknięta.…

2 dni ago

Jan Englert opowiedział o klęskach zawodowych, jakie poniósł w trakcie swojej kariery aktorskiej. Czy legenda polskiego kina zamierza odejść z zawodu

Jan Englert przez lata przyzwyczaił widzów do ról, w których trudno było odwrócić od niego…

3 dni ago