Rozrywka

„Mój mąż ma prawo mieszkać w domu swoich rodziców, ale oni byli temu przeciwni. Naiwnie myśleli, że wysłali swojego syna do mnie”

Rodzice mojego męża od dawna są na emeryturze. Wiktor jest ich późnym dzieckiem. Mają własne trzypokojowe mieszkanie, które otrzymali od państwa w latach osiemdziesiątych.

Sprawy z Wiktorem rozwijały się szybko, pobraliśmy się i zamieszkaliśmy w wynajętym jednopokojowym mieszkaniu.

Oboje pracowaliśmy i chcieliśmy zaoszczędzić trochę pieniędzy na własne mieszkanie.

Płaciliśmy do dziesięciu tysięcy miesięcznie razem z rachunkami za media i zdaliśmy sobie sprawę, że jest to naprawdę opłacalne.

Powiedziałam Wiktorowi, że możemy przeprowadzić się do jego rodziców, tam jest wystarczająco dużo miejsca dla wszystkich.

Jednocześnie zaoszczędzilibyśmy pieniądze na mieszkanie. Poza tym pracujemy od rana do wieczora, a jeśli przyjedziemy na noc, nie będziemy zbytnio przeszkadzać.

Mój mąż nie był zadowolony z tego pomysłu, ale wyjaśniłam mu, że ma tam swój pokój i ma legalne i moralne prawo tam mieszkać.

Moja teściowa była bardzo zaskoczona, że chciałam z nimi zamieszkać. Wcześniej teściowie naiwnie myśleli, że już złożyli swojego ukochanego syna na moje opiekuńcze barki.

Udało im się nawet zamienić pokój mojego męża w schowek i wypełnić go różnego rodzaju rupieciami.

Aby nie wyrzucać tych wszystkich radzieckich rzeczy, teściowa zaproponowała nam zamieszkanie w innym pokoju, który był mniejszy i bez balkonu. Nie zgodziliśmy się.

Teraz mieszkamy razem z rodzicami mojego męża, ale nasze relacje są bardzo napięte. Kupujemy artykuły spożywcze, chemię gospodarczą i sprzątamy całe mieszkanie.

Zrobiliśmy małą przebudowę, na którą wydaliśmy z własnej kieszeni. Ale jego rodzice nadal są niezadowoleni, nie chcą nic zmieniać, odpowiada im zwykłe bagno.

Ojciec męża miał wylew, ale chodzi samodzielnie i sam o siebie dba. Teściowa jednak kiedyś powiedziała, że jak będziemy mieli dziecko, to trzeba będzie szukać mieszkania.

Ojciec nie powinien się martwić, a dziecko będzie płakać. To dziwne stwierdzenie, więc wnuk, o którym tyle wcześniej mówili, nie jest tu z góry mile widziany? Czy może w teorii wnuk jest potrzebny, ale w praktyce potencjalny dziadek „nie może się martwić”?

Wczoraj teściowa mówiła, że jej znajomi wynajmują jeden pokój dwóm studentkom i dlatego ci szczęśliwi znajomi nie mają problemów z pieniędzmi. Kupują wszystko, co chcą, niczego sobie nie odmawiają. Oczywiście, że tak, bo wcześniej kupili córce osobne mieszkanie.

Dostaliśmy podpowiedź, ale nie mamy gdzie się podziać. I nie ma powodu — to nie jest mieszkanie jednopokojowe! Człowiek ma prawo do części mieszkania. A jeśli kogoś to nie satysfakcjonuje, może kupić dom w odległej wiosce i mieszkać tam do woli, żeby się „nie martwić”.

Nie mogę zrozumieć takich samolubnych rodziców. W końcu to ich jedyny syn. Co sobie myśleli, kiedy go urodzili i nie zapewnili mu miejsca do życia?

Przecież to on, a nie ja, powinien przyprowadzić żonę do swojego mieszkania. Nie wymagam chórów w centrum stolicy, wystarczyłoby jednopokojowe mieszkanie w naszym ośrodku regionalnym, ale nie mamy nawet tego.

Powiedziałam mężowi, że jeśli się przeprowadzimy, nigdy nie zobaczą swoich wnuków. Ale z ich reakcji zrozumiałam, że ich nie potrzebują. Mój syn też nie.

Najważniejszy jest ich własny komfort i „nie martwić się”. Ale dlaczego ich komfort miałby być dla mnie ważniejszy niż mój własny? Co jestem im winien?

„Po rozwodzie zauważyłam, że całe moje życie potoczyło się źle. Nawet moi rodzice zmienili swoje zachowanie”

„Mój mąż i ja zgodziliśmy się żyć razem bez dzieci, więc mój syn mieszka z moją siostrą. A teraz znów jestem w ciąży, ta kwestia prawdopodobnie znów się pojawi”

„Mój tata chce podarować mi apartament na ślub, ale moja mama powiedziała, że jestem zdrajcą i że powinnam wybrać, kogo chcę zobaczyć na uroczystości”

Roman Tkach

Życiorys: 2018 - 2021 - redaktor naczelny i dziennikarz portali Dzisiaj (do 2018) i Kraj (do 2021). 2022 i do chwili obecnej - redaktor portalu internetowego Koleżanka. Edukacja: Narodowy Uniwersytet Biozasobów i Zarządzania Przyrodą w Kijowie. Specjalność: Wydział Agrobiologii. Poziom wykształcenia: specjalista. Zainteresowania: wędkarstwo, sport, czytanie książek, podróże.

Recent Posts

Izabela Kuna ma 17-letniego syna. Jak wygląda Stanisław Modzelewski, mimo że artystka rzadko pokazuje swoje życie prywatne

Przez lata przyzwyczaiła widzów do tego, że na ekranie potrafi być wyrazista, bezkompromisowa i pełna…

21 godzin ago

Historia miłości Krystyny i Henryka Losków zaczęła się od telefonu. Poznali się w młodości, a miłość pojawiła się później

Nie planowali wielkiej miłości. Nie było romantycznego spaceru, przypadkowego spotkania w kawiarni ani spektakularnego wyznania.…

22 godziny ago

Robert Stockinger podzielił się historią swojej rodziny. Prezenter telewizyjny opowiedział o pochodzeniu swojego nazwiska

Przez lata widzowie kojarzyli go przede wszystkim z uśmiechem, spokojem i profesjonalizmem przed kamerą. Robert…

23 godziny ago

Izabela Janachowska przyzwyczaiła się już do roli mamy i nawet chwali się wyjątkowymi zdolnościami swojego syna. Co takiego potrafi syn tancerki

Izabela Janachowska od lat udowadnia, że potrafi odnaleźć się w wielu rolach. Najpierw zachwycała na…

2 dni ago

Majka Jeżowska nie ukrywała prawdy o początkach swojej kariery. To dlatego odniosła sukces

Majka Jeżowska od ponad czterdziestu lat należy do grona artystek, których nie sposób pomylić z…

2 dni ago