Marian Lichtman, współzałożyciel i perkusista legendarnego zespołu Trubadurzy, niedawno wrócił wspomnieniami do momentu, kiedy po raz pierwszy spotkał Korę.
Choć od tamtych wydarzeń minęły dziesięciolecia, muzyk nie ukrywa, że artystka zrobiła na nim ogromne wrażenie.
W jego opowieści nie ma sensacji ani tanich emocji – jest za to szczery podziw dla kobiety, która na zawsze zmieniła polską scenę muzyczną.
Marian Lichtman od końca lat 60. należy do grona najważniejszych postaci polskiej muzyki rozrywkowej. Jako członek Trubadurów współtworzył przeboje, które do dziś śpiewają kolejne pokolenia.
Zespół łączył muzykę rockową z elementami folkloru, a utwory takie jak „Krajobrazy”, „Znamy się tylko z widzenia” czy „Przyjedź mamo na przysięgę” przyniosły grupie ogromną popularność.
Sam Lichtman przez lata pozostawał wierny scenie, koncertując i angażując się w kolejne muzyczne projekty.
Równie bogate było jego życie prywatne. Muzyk od wielu lat związany jest z Bożeną Lichtman, z którą stworzył rodzinę i doczekał się dzieci.
Nie ukrywa, że to właśnie najbliżsi pomagali mu przetrwać najtrudniejsze chwile, zwłaszcza po śmierci ukochanego syna Marcina.
Ta tragedia odcisnęła piętno na całym jego życiu, jednak artysta wielokrotnie podkreślał, że muzyka i wsparcie rodziny pozwoliły mu
odnaleźć siłę, by iść dalej.
Wspominając Korę, Marian Lichtman wrócił do czasów, gdy polska scena muzyczna przeżywała prawdziwy rozkwit.
Jak przyznał, od pierwszej chwili zwrócił uwagę na jej niezwykłą charyzmę. Nie była podobna do żadnej innej wokalistki.
Miała własny styl, charakterystyczny głos i odwagę, by mówić to, co myśli. Według muzyka trudno było przejść obok niej obojętnie.
„Kora to była prekursorka stylu wspaniałego. Kobieta, która za o wiele za wcześnie odeszła. Miała wiele do powiedzenia w polskiej muzyce” – zdradził Trubadur.
Przyznał również, że był nią zachwycony, bo emanowała naturalnością i ogromną energią, która udzielała się wszystkim wokół.
„Zostawiła ślad tak jak Krzysio Krawczyk, jak Marek Gerhuta, jak Zbyniu Wodecki. To jest bardzo żal, że tych ludzi między nami nie ma, bo oni pięknie pokazywali tę kulturę polską. Te ich kompozycje, ten głos. Także Kora ma wielkie zasługi jako kobieta dla polskiej muzyki” – dodał.
Olga „Kora” Jackowska na stałe zapisała się w historii polskiej muzyki jako liderka zespołu Maanam.
Jej utwory, wśród których znalazły się „Boskie Buenos”, „Kocham cię, kochanie moje”, „Cykady na Cykladach” czy „Szare miraże”, stały się hymnami kilku pokoleń.
„Nie znałem jej tak osobiście, ale byłem zafascynowany nią, że (…) była odważna, wyszła, zaśpiewała nową muzyczkę. To też były czasy (…) gdzie jej się było ciężko przebić, a jednak można było – pięknym charakterem i pięknymi dźwiękami” – podsumował.
Była nie tylko wybitną wokalistką, ale także autorką tekstów i artystką, która nigdy nie bała się wyrażać własnych poglądów.
Jej charakter, bezkompromisowość i sceniczna charyzma sprawiły, że do dziś pozostaje jedną z największych ikon polskiej kultury.
Życie prywatne Kory również nie było pozbawione trudnych doświadczeń. Przez wiele lat tworzyła związek z Markiem Jackowskim, współzałożycielem Maanamu, z którym doczekała się syna Mateusza.
Po rozstaniu związała się z Kamilem Sipowiczem. To właśnie on był przy niej w najtrudniejszych momentach choroby i wspierał ją aż do jej śmierci w 2018 roku.
Ich relacja opierała się na partnerstwie, przyjaźni i wzajemnym zrozumieniu, o czym oboje wielokrotnie opowiadali w wywiadach.
Dziś Marian Lichtman z ogromnym szacunkiem mówi o Korze jako o osobie, której nie da się zastąpić. Wspomina nie tylko jej talent, ale również niezwykłą osobowość i autentyczność.
Choć od jej odejścia minęło już kilka lat, pamięć o artystce pozostaje żywa, a jej piosenki wciąż inspirują młodych wykonawców i przyciągają nowych słuchaczy.
Historia tego krótkiego spotkania pokazuje, że prawdziwa charyzma nie potrzebuje wielu słów. Kora pozostawiła po sobie znacznie więcej niż wielkie przeboje – zostawiła wspomnienia ludzi, którzy mieli szczęście spotkać ją na swojej drodze.
A Marian Lichtman jest jednym z tych, którzy po latach wciąż mówią o niej z nieukrywanym podziwem i przekonaniem, że takich artystów rodzi się niezwykle rzadko.
Przez lata pozostawała przede wszystkim żoną jednego z najpopularniejszych polskich wokalistów disco polo. Danuta Martyniuk…
Dorastanie w cieniu jednego z najsłynniejszych małżeństw polskiego show-biznesu nie należało do łatwych. Xavier Wiśniewski…
Nie każda dobra wiadomość w świecie show-biznesu dotyczy ślubu czy powiększenia rodziny. Czasem największą radość…
Jeszcze niedawno media rozpisywały się przede wszystkim o jej rozwodzie z Aleksandrem Milwiw-Baronem. Dziś Sandra…
Są aktorzy, których pamięta się przede wszystkim z wielkich ról. Tadeusz Łomnicki należał właśnie do…
Stanisław Tym przez całe życie udowadniał, że inteligentny humor może mówić o rzeczywistości więcej niż…