Prezenterka wraz z synem opowiedziała o najbliższej przyszłości, która wcale nie rysuje się tak spokojnie, jak mogłoby się wydawać.
Na przeprowadzkę ma zaledwie dwa tygodnie, a nowego miejsca do życia wciąż nie ma. Tomaszewska od dawna należy do grona najbardziej rozpoznawalnych prezenterek w Polsce.
Zanim na dobre zadomowiła się w telewizji, studiowała psychologię, a później związała swoje życie zawodowe z mediami.
Widzowie pamiętają ją między innymi z pracy przy programach Telewizji Polskiej, gdzie przez lata prowadziła wydarzenia na żywo, programy śniadaniowe i rozrywkowe.
Z czasem jej życie zawodowe zaczęło jednak coraz mocniej splatać się z życiem rodzinnym. Dziś najważniejszą rolę odgrywa dla niej macierzyństwo.
Małgorzata jest mamą dwóch synów – Enzo i młodszego Leona. Starszy chłopiec jest już na tyle duży, że coraz częściej może zabierać głos w sprawach dotyczących ich codzienności.
I właśnie jego słowa pokazują, że obecna sytuacja rodziny jest dla nich czymś więcej niż zwykłą zmianą adresu.
Przed Tomaszewską i jej dziećmi bardzo konkretne zadanie. Muszą opuścić dotychczasowy dom w ciągu dwóch tygodni. Problem w tym, że nie mają jeszcze pewności, gdzie właściwie zamieszkają.
Dla osoby samotnie wychowującej dzieci taka sytuacja oznacza nie tylko pakowanie walizek. To również szkoła, codzienna organizacja, poczucie bezpieczeństwa dzieci i próba ułożenia wszystkiego tak, aby zmiana nie przewróciła ich życia do góry nogami.
Prezenterka nie ukrywa, że chciałaby znaleźć miejsce, które będzie prawdziwym domem, a nie jedynie rozwiązaniem na kilka miesięcy.
W jej przypadku nie chodzi przecież wyłącznie o metraż czy adres. Liczy się przede wszystkim przestrzeń, w której ona i synowie będą mogli normalnie funkcjonować.
Sprzedaliśmy mieszkanie. Mamy tylko dwa tygodnie na wyprowadzkę i nie mamy gdzie mieszkać ani nie wiemy, gdzie będziemy mieszkać. Nasze życie wywraca się do góry nogami. Oczywiście będzie to zmiana na lepsze. Marzymy o domu, chcemy bardzo mieć ogród – mówiła.
W rozmowie szczególnie poruszający był udział Enzo. Chłopiec nie mówił o przeprowadzce jak o ekscytującej przygodzie. W jego słowach było przede wszystkim poczucie niepewności.
Dla dziecka dom jest czymś znacznie ważniejszym niż ściany i meble. To pokój, własne rzeczy, znajome miejsce, codzienny rytuał. Nagle okazuje się, że wszystko to może się zmienić w ciągu zaledwie kilkunastu dni.
Tomaszewska od lat stara się chronić synów przed nadmiernym zainteresowaniem mediów. Sama jest osobą publiczną, ale nie oznacza to, że chce, aby każde rodzinne wydarzenie było tematem dla gazet.
Tym razem jednak zdecydowała się opowiedzieć o swoich planach, bo sytuacja stała się zbyt poważna, by udawać, że nic się nie dzieje.
Jej życie prywatne również nie zawsze układało się według prostego scenariusza. Małgorzata Tomaszewska była wcześniej związana z Ahmetem Seyfi Yigitarem, z którym ma syna Enzo.
Później jej życie uczuciowe znów się zmieniło, a prezenterka została mamą Leona. W ostatnich latach wielokrotnie podkreślała, że rodzina jest dla niej najważniejsza, choć jednocześnie nie rezygnuje z pracy i własnych zawodowych ambicji.
Dzisiaj znajduje się więc w momencie, w którym trzeba będzie poukładać kilka rzeczy jednocześnie. Nowy dom, dzieci, praca i codzienność nie mogą czekać.
Dwa tygodnie to bardzo mało czasu, szczególnie gdy decyzja dotycząca przyszłego miejsca zamieszkania nie jest jeszcze przesądzona.
Tomaszewska nie sprawia jednak wrażenia osoby, która zamierza się poddać. Przez lata pracy w telewizji nauczyła się funkcjonować pod presją czasu, a życie prywatne niejednokrotnie wymagało od niej szybkiego podejmowania decyzji.
Tym razem stawką jest jednak coś znacznie bardziej osobistego – spokój jej dzieci. Być może właśnie dlatego w tej historii najbardziej zapadają w pamięć nie kwestie związane z karierą prezenterki, ale zwyczajne pytanie: gdzie będą mieszkać za kilka tygodni?
Małgorzata Tomaszewska ma przed sobą trudny czas, ale jednocześnie nie ukrywa, że myśli już o przyszłości. Chce znaleźć miejsce, które będzie można urządzić po swojemu i w którym jej synowie znów poczują, że są u siebie.
Na razie pozostaje więc odliczanie. Czternaście dni. Czternaście poranków i wieczorów, podczas których trzeba będzie znaleźć odpowiedź na pytanie, które dla większości ludzi jest czymś oczywistym: gdzie będzie mój dom?
Dla Małgorzaty Tomaszewskiej ta odpowiedź jeszcze nie istnieje. I właśnie dlatego najbliższe tygodnie mogą okazać się jednym z najbardziej nieprzewidywalnych momentów jej życia.
Marcin Hakiel od kilku lat układa swoje życie na nowo. Po rozwodzie z Katarzyną Cichopek…
Beata Tyszkiewicz przez dziesięciolecia była jedną z najbardziej wyrazistych kobiet polskiego kina. Miała w sobie…
Irena Santor należy do grona artystek, których głos przez dekady był obecny w polskich domach.…
Nazwisko Martyniuk od lat kojarzy się w Polsce przede wszystkim z muzyką disco polo, wielkimi…
Ryszard Rembiszewski przez niemal ćwierć wieku był dla milionów Polaków twarzą losowań Lotto. Pojawiał się…
Marcin Prokop od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy i prezenterów polskiej telewizji. Jego charakterystyczny…