Niezwykły wypadek miał miejsce na drodze blisko Brzeska.
38-letni mężczyzna wszczął awanturę w autobusie Kraków-Przemyśl. Zaczął dowodzić kierowcy, że ten ma jechać w innym kierunku.
Kierowca odpowiedział, że podąża określoną trasą. Pasażer nie zgodził się z nim, więc skorzystał z „wyjścia awaryjnego”: chwycił młoteczek, zbił szybę i wyskoczył na jezdnię.
Co ciekawe, mężczyzna wybrał bardzo dogodny moment na nieplanowane „wyjście”: wyskoczył, gdy autobus stał na światłach.
Moment, w którym mężczyzna wyskakuje na jezdnię został zarejestrowany przez kamerkę samochodową tylnego samochodu.
Nie miał jednak czasu, żeby uciec daleko — został zatrzymany przez współpasażerów i kierowcę autobusu. Patrol policyjny i karetka pogotowia przybyły w ciągu kilku minut.
Nie jest jasne, czy ta osoba ma się dobrze psychicznie, ale w każdym razie będzie musiała zapłacić za uszkodzoną własność.
Mężczyzna znalazł cudze zdjęcia w studiu fotograficznym i postanowił zwrócić portrety właścicielom
Mężczyzna bardzo oryginalnie oświadczył się swojej ukochanej. Zrobił to przed skokiem z samolotu
Każdy, kto dorastał przy telewizorze w latach 70., 80. czy 90., prawdopodobnie pamięta ją jako…
Katarzyna Cichopek nie ukrywa, że jest jedną z tych osób, dla których lato mogłoby trwać…
Przez lata była przede wszystkim „córką Andrzeja Dudy”. Jej nazwisko pojawiało się w gazetach przy…
Minął rok, odkąd Katarzyny Stoparczyk nie ma już wśród nas. Jej śmierć była jednym z…
Marek Kondrat przez lata był przekonany, że pewien etap ma już za sobą. Kiedy w…
Przez lata nazwisko Martyniuk kojarzyło się przede wszystkim z jednym człowiekiem. Zenek — sceniczne światła,…