Rozrywka

Każdy z nas pamięta tę dziewczynkę, która zagrała rolę Pippi Pończoszanki. Jak obecnie wygląda ta 66-letnia aktorka

Każdy, kto dorastał przy telewizorze w latach 70., 80. czy 90., prawdopodobnie pamięta ją jako rudowłosą dziewczynkę z dwoma sterczącymi warkoczami, piegami i charakterystycznymi pończochami.

Pippi Pończoszanka była dla wielu dzieci kimś więcej niż bohaterką serialu. Była symbolem dziecięcej swobody, odwagi i życia po swojemu.

Mało kto zastanawiał się wtedy, kim jest dziewczynka, która wcieliła się w tę postać. Dziś Inger Nilsson ma 67 lat i od dawna wygląda zupełnie inaczej niż Pippi, którą pamiętamy z ekranu.

Co ciekawe, jeszcze niedawno, we wrześniu 2026 roku, media pisały o niej jako o 66-latce.

Inger Nilsson urodziła się 4 maja 1959 roku w szwedzkim Kisa. Kiedy miała zaledwie osiem lat, stanęła przed kamerą w roli, która miała na zawsze zmienić jej życie.

Spośród tysięcy kandydatek właśnie ona została wybrana do zagrania Pippi Långstrump w ekranizacji książek Astrid Lindgren.

Dziewczynka nie mogła wtedy wiedzieć, że kilka miesięcy pracy na planie stworzy postać, z którą będzie kojarzona przez kolejne dekady.

Produkcja okazała się ogromnym sukcesem. Powstał serial oraz filmy pełnometrażowe, a Pippi szybko przestała być wyłącznie bohaterką szwedzkich książek.

Trafiła do widzów w wielu krajach Europy, także do Polski. Inger stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych dziecięcych aktorek swojego pokolenia.

Na planie poznała również Astrid Lindgren. Pisarka pozostawała dla niej ważną osobą przez lata.

Co ciekawe, Inger otrzymała od niej komplet książek o Pippi w różnych językach, ale podczas zdjęć nie mogła ich czytać. Miała wrócić do nich dopiero później.

Z perspektywy czasu aktorka wspominała, że początkowo nie rozumiała, jak wielką rzecz właśnie tworzy. Dla niej był to po prostu film i praca, choć oczywiście z długimi dniami zdjęciowymi, zmęczeniem i dziecięcymi narzekaniami, które pojawiały się na każdym planie.

Prawdziwe życie zaczęło się jednak po premierze. I wtedy okazało się, że ogromna popularność może mieć swoją cenę.

Ludzie zaczęli traktować Inger jak Pippi również poza ekranem. Fani pojawiali się pod jej domem, chcieli autografów i zdjęć, a czasami przekraczali granice.

Aktorka wspominała sytuację z czasów nastoletnich, kiedy podczas pobytu w Hiszpanii została obudzona przez osoby, które weszły do jej hotelowego pokoju tylko po to, by zdobyć autograf. Innym razem, nawet w bardzo osobistych momentach, trudno było jej po prostu być Inger.

Największym problemem okazało się jednak to, że świat nie chciał zobaczyć w niej dorosłej aktorki. Dla wielu reżyserów nadal była przede wszystkim Pippi.

Kiedy dorosła i zaczęła szukać kolejnych ról, okazało się, że słynna dziecięca kreacja stała się również przeszkodą. Z czasem musiała szukać innych zajęć.

Pracowała między innymi jako sekretarka medyczna, zajmowała się również pracą teatralną i rekwizytami. Jej droga aktorska nie potoczyła się więc tak, jak można by oczekiwać po dziecku, które odniosło międzynarodowy sukces.

Przez pewien czas Inger wręcz unikała wypowiadania imienia swojej najsłynniejszej bohaterki. W wywiadach mówiła o „tej roli”, zamiast używać słowa Pippi.

Był to jej własny sposób na odzyskanie choć kawałka prywatności i pokazanie, że za rudymi warkoczami istnieje prawdziwa osoba.

Jak sama tłumaczyła, przez lata miała wrażenie, że ludzie widzą przede wszystkim postać, a nie ją samą.

Z czasem jednak coś się zmieniło. Inger przestała walczyć z Pippi. Dziś potrafi wspominać tamten okres z większym dystansem, a nawet ciepłem.

Nie ukrywa, że rola miała również dobre strony i dała jej doświadczenie, którego nie da się porównać z niczym innym.

Jednym z ważniejszych etapów jej dorosłej kariery był niemiecko-szwedzki serial kryminalny „Der Kommissar und das Meer”. Od 2007 roku przez wiele lat wcielała się tam w rolę patolog Ewy Svensson.

Dla części niemieckiej publiczności właśnie ta postać stała się kolejnym dowodem na to, że Inger Nilsson jest czymś więcej niż dawną Pippi.

Jej życie prywatne przez lata pozostawało znacznie mniej znane niż ekranowa kariera. Inger nigdy nie zdecydowała się na publiczne prowadzenie swojego życia uczuciowego.

W rozmowach przyznawała, że związki były dla niej trudnym tematem między innymi dlatego, że potencjalny partner musiał mierzyć się nie tylko z popularnością aktorki, ale również z obecnością Pippi w jej życiu.

Aktorka pozostaje obecnie singielką. Nie ma dzieci. W jednym z wywiadów otwarcie mówiła, że kiedyś chciała zostać matką, ale życie potoczyło się inaczej.

Podkreślała przy tym, że nie była to świadoma decyzja o rezygnacji z macierzyństwa. Po prostu nie pojawił się odpowiedni moment i z czasem było już za późno.

To jeden z tych fragmentów jej historii, o których przez lata prawie się nie mówiło. Inger przez większość życia pilnowała swojej prywatności.

Sama przyznawała, że relacje utrzymywała z dala od mediów, a sława potrafiła komplikować zwyczajne kontakty między ludźmi. Trudno było czasem ocenić, czy ktoś chciał poznać właśnie ją, czy raczej kobietę, którą pamiętał z dzieciństwa jako Pippi.

Dzisiaj dawna dziecięca gwiazda nie przypomina już dziewczynki z Villa Villekulla. Nie ma rudych warkoczyków, kolorowych pończoch ani charakterystycznego kostiumu.

Zostało jednak coś, czego nie da się zmienić makijażem ani upływem czasu — spojrzenie osoby, która od ósmego roku życia wie, czym jest sława.

Inger nadal pojawia się przy okazji projektów filmowych i telewizyjnych, a także angażuje się w działalność społeczną.

W ostatnich latach coraz częściej mówi o Pippi bez dawnego dystansu. Widać w tym pewne pogodzenie się z przeszłością. Nie musi już uciekać od dziewczynki, którą była ponad pół wieku temu.

I może właśnie to jest dziś w jej historii najbardziej interesujące. Inger Nilsson nie próbowała przez całe życie stworzyć kolejnej Pippi.

Musiała najpierw nauczyć się żyć jako Inger — kobieta, aktorka, córka, przyjaciółka i osoba, która miała własne marzenia, związki, rozczarowania i zwyczajne dni, o których widzowie nigdy nie wiedzieli.

Dla milionów ludzi pozostanie jednak rudowłosą dziewczynką z nieokiełznaną energią. Dla niej samej Pippi przez lata była zarówno największym zawodowym prezentem, jak i ciężarem, który trudno było odłożyć na bok.

Dziś patrzy na tę postać inaczej. Nie jak na konkurencję dla własnego życia, ale jak na część historii, której już nie musi się wypierać.

Bo Inger Nilsson ma dziś 67 lat. Pippi wciąż ma dziewięć. I chyba właśnie dlatego obie nadal mogą istnieć obok siebie — jedna w naszej pamięci, druga w swoim prawdziwym życiu.

Najnowsza publikacja Katarzyny Cichopek wywołała poruszenie w komentarzach. Prezenterka telewizyjna postanowiła podzielić się tym z fanami

Minął już rok, odkąd nie ma już wśród nas Katarzyny Stoparczyk. Dziennikarka odeszła z tego świata niespodziewanie. Jak obecnie wygląda miejsce jej spoczynku

Minął już rok, odkąd nie ma już wśród nas Katarzyny Stoparczyk. Dziennikarka odeszła z tego świata niespodziewanie. Jak obecnie wygląda miejsce jej spoczynku

Roman Tkach

Życiorys: 2018 - 2021 - redaktor naczelny i dziennikarz portali Dzisiaj (do 2018) i Kraj (do 2021). 2022 i do chwili obecnej - redaktor portalu internetowego Koleżanka. Edukacja: Narodowy Uniwersytet Biozasobów i Zarządzania Przyrodą w Kijowie. Specjalność: Wydział Agrobiologii. Poziom wykształcenia: specjalista. Zainteresowania: wędkarstwo, sport, czytanie książek, podróże.

Recent Posts

Najnowsza publikacja Katarzyny Cichopek wywołała poruszenie w komentarzach. Prezenterka telewizyjna postanowiła podzielić się tym z fanami

Katarzyna Cichopek nie ukrywa, że jest jedną z tych osób, dla których lato mogłoby trwać…

10 godzin ago

Ile ma zarabiać córka Andrzeja Dudy. Kim jest jej mąż oraz dlaczego nie musi liczyć na niczyje utrzymanie

Przez lata była przede wszystkim „córką Andrzeja Dudy”. Jej nazwisko pojawiało się w gazetach przy…

11 godzin ago

Marek Kondrat postanowił całkiem odmienić swoje życie. To był tylko początek zmian w To był tylko początek zmian w ich z zoną życiu

Marek Kondrat przez lata był przekonany, że pewien etap ma już za sobą. Kiedy w…

20 godzin ago

Ostatnim czasem o rodzinie Martyniuków było głośno za sprawą z udziałem Daniela. Teraz pojawiły się doniesienia dotyczące Danuty i było to tylko kwestią czasu

Przez lata nazwisko Martyniuk kojarzyło się przede wszystkim z jednym człowiekiem. Zenek — sceniczne światła,…

21 godzin ago

Krzysztof Jackowski przedstawił nową wizję. Jasnowidz z Człuchowa długo milczał, ale w końcu wyjawił Polakom całą prawdę

Krzysztof Jackowski od lat przyciąga uwagę Polaków tym, czego nie da się sprawdzić w chwili,…

1 dzień ago