Rozrywka

Polski aktor Jerzy Trela miał trudne dzieciństwo, ponieważ dorastał w domu dziecka. Nikt nawet nie przypuszczał, jaka przyszłość go czeka

Jerzy Trela nigdy nie wyglądał jak człowiek, któremu pisane są wielkie role. Nie miał w sobie gwiazdorskiej lekkości ani filmowego blasku typowego dla celebrytów swoich czasów.

Kiedy pojawiał się na ekranie, wnosił coś znacznie silniejszego — ciszę, skupienie i emocje, które zostawały z widzem długo po zakończeniu filmu.

Był aktorem starej szkoły. Takim, który nie grał postaci, ale zdawał się nimi stawać. Jego historia zaczęła się jednak daleko od świata reflektorów.

Jerzy Trela urodził się 14 marca 1942 roku w Leńczach niedaleko Kalwarii Zebrzydowskiej. Polska była wtedy pogrążona w wojnie, a dzieciństwo wielu ludzi z jego pokolenia od początku naznaczone zostało biedą i niepewnością.

W domu rodziny Treli sytuacja finansowa była bardzo trudna. Ojciec pracował jako kolejarz, matka zajmowała się domem, ale pieniędzy brakowało niemal na wszystko.

Właśnie dlatego mały Jerzy trafił na pewien czas do domu dziecka — doświadczenie, które później odcisnęło ślad na całym jego życiu.

Po latach ludzie z jego otoczenia mówili, że właśnie stamtąd wzięła się jego niezwykła wrażliwość i umiejętność grania emocji ukrytych pod ciszą. Trela nie należał do aktorów, którzy dużo opowiadali o sobie. Emocje zostawiał na scenie.

W latach 50. uczył się w liceum plastycznym w Krakowie. Początkowo bardziej interesowała go sztuka użytkowa niż aktorstwo. Dopiero później trafił do krakowskiego teatru lalek, gdzie zaczął pracować jako lalkarz i scenograf. Atmosfera kulis szybko go pochłonęła.

Zapach kurzu, światło reflektorów, długie próby i rozmowy aktorów po spektaklach — to właśnie wtedy zrozumiał, że scena stanie się jego życiem.

W 1969 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie i niemal od razu związał się ze Starym Teatrem. Były to czasy, gdy krakowska scena teatralna przeżywała swój złoty okres.

Trela pracował z największymi nazwiskami polskiej kultury: Konradem Swinarskim, Andrzejem Wajdą, Jerzym Jarockim czy Krystianem Lupą.

Każdy z nich widział w nim coś wyjątkowego — aktora, który nie potrzebował teatralnych sztuczek, by zatrzymać uwagę widza.

W latach 70. i 80. stał się jedną z najważniejszych twarzy polskiego teatru. Szczególne miejsce w jego karierze zajęła rola Konrada w
„Dziadach”.

Krytycy pisali wtedy, że Trela nie tyle gra tę postać, co przeżywa ją całym sobą. Widzowie godzinami stali po bilety, by zobaczyć go na scenie.

Równolegle rozwijała się jego kariera filmowa. Publiczność pokochała go za role w najważniejszych polskich produkcjach.

Wystąpił w „Człowieku z marmuru” i „Człowieku z żelaza” Andrzeja Wajdy, gdzie znakomicie oddawał atmosferę napięcia i emocji epoki PRL.

Zagrał także w „Dolinie Issy”, „Matce Królów”, „Dekalogu”, „Trzech kolorach: Biały” Krzysztofa Kieślowskiego oraz monumentalnym „Panu Tadeuszu”, gdzie pojawił się u boku takich gwiazd jak Daniel Olbrychski czy Grażyna Szapołowska.

Młodsze pokolenie widzów pamiętało go również z filmu „Quo vadis”, serialu „Boża podszewka”, a później z nagradzanej na całym świecie „Idy”.

Nawet jeśli grał role drugoplanowe, potrafił stworzyć postać, którą widz zapamiętywał na długo. Nie potrzebował wielkich scen ani dramatycznych monologów. Wystarczała obecność.

W życiu prywatnym najważniejszą osobą była dla niego żona Georgeta Trela. Poznali się jeszcze w młodości i byli razem przez kilkadziesiąt lat.

Ich małżeństwo należało do tych spokojniejszych, z dala od medialnych skandali i plotek. Mieli dwoje dzieci — córkę Monikę i syna Piotra.

Znajomi rodziny wspominali, że Trela bardzo chronił prywatność swoich bliskich i nigdy nie chciał, by jego dom stał się częścią show-biznesu.

Mimo ogromnej kariery nie zmienił się w celebrytę. W czasach PRL-u, gdy aktorzy byli wielkimi gwiazdami telewizji i teatru, Trela nadal sprawiał wrażenie człowieka trochę wycofanego, jakby nie do końca odnajdywał się w świecie popularności.

Bardziej od bankietów interesowała go scena i spotkania z ludźmi teatru.

W 2015 roku przeżył ogromny cios — zmarła jego żona Georgeta. Bliscy zauważyli wtedy, że aktor bardzo się zmienił. Stał się jeszcze bardziej zamknięty i rzadziej pojawiał się publicznie. Choć nadal grał, było w nim więcej ciszy niż dawniej.

Jerzy Trela odszedł 15 maja 2022 roku w wieku 80 lat. Dla wielu ludzi jego śmierć była symbolicznym końcem pewnej epoki polskiego teatru — epoki aktorów, którzy nie budowali kariery na skandalach, lecz na talencie, pracy i emocjonalnej prawdzie.

Do dziś pozostaje jednym z tych artystów, których nie da się pomylić z nikim innym. Wystarczyło jedno spojrzenie, jedno zdanie wypowiedziane jego charakterystycznym głosem, by widz wiedział, że ma przed sobą człowieka, który naprawdę przeżył każde słowo.

Elżbieta Sommer, znana jako „Pani Chmurka”, pilnowała, aby mało kto wiedział cokolwiek o jej życiu. Co naprawdę wiadomo o niej

Jolanta Kwaśniewska nie zostanie babcią i otwarcie o tym mówi. Co jednak sprawia, że była pierwsza dama jest szczęśliwa i z czego nigdy nie zrezygnuje

Zenek Martyniuk w końcu ma dobre relacje ze swoją byłą synową i jest wspaniałym dziadkiem. Piosenkarz uważa, że jego wnuczka ma talent muzyczny

Roman Tkach

Życiorys: 2018 - 2021 - redaktor naczelny i dziennikarz portali Dzisiaj (do 2018) i Kraj (do 2021). 2022 i do chwili obecnej - redaktor portalu internetowego Koleżanka. Edukacja: Narodowy Uniwersytet Biozasobów i Zarządzania Przyrodą w Kijowie. Specjalność: Wydział Agrobiologii. Poziom wykształcenia: specjalista. Zainteresowania: wędkarstwo, sport, czytanie książek, podróże.

Recent Posts

Elżbieta Sommer, znana jako „Pani Chmurka”, pilnowała, aby mało kto wiedział cokolwiek o jej życiu. Co naprawdę wiadomo o niej

Elżbieta Sommer nie była gwiazdą w klasycznym sensie tego słowa. Nie zabiegała o uwagę, nie…

22 godziny ago

Jolanta Kwaśniewska nie zostanie babcią i otwarcie o tym mówi. Co jednak sprawia, że była pierwsza dama jest szczęśliwa i z czego nigdy nie zrezygnuje

Jolanta Kwaśniewska zdobyła opinię najbardziej eleganckiej pierwszej damy w Polsce, a wszędzie tam, gdzie się…

1 dzień ago

Zenek Martyniuk w końcu ma dobre relacje ze swoją byłą synową i jest wspaniałym dziadkiem. Piosenkarz uważa, że jego wnuczka ma talent muzyczny

Zenek Martyniuk przez wiele lat kojarzył się Polakom nie tylko z muzyką disco polo, ale…

2 dni ago

Jerzy Kamas nie był zwykłym amantem, ale kobiety zakochiwały się w nim, bo jego charyzma i talent czyniły swoje

Jerzy Kamas nigdy nie był typowym filmowym amantem, który podbijał serca kobiet wyłącznie wyglądem. Było…

3 dni ago

Henryk Loska miał w swoim życiu dwie ważne kobiety: żonę i córkę. Grażyna Torbicka wzięła przykład z rodziców i również żyje w doskonałej harmonii ze swoim mężem

Henryk Loska należał do tych ludzi telewizji, którzy nie potrzebowali skandali, by zostać zapamiętani. W…

3 dni ago