Lider zespołu Akcent przeżył w życiu wiele trudnych chwil — szczególnie wtedy, gdy cała Polska obserwowała problemy jego syna Daniela oraz konflikty wewnątrz rodziny.
Dziś jednak w życiu piosenkarza wreszcie nastał spokojniejszy czas. A największą radość daje mu teraz mała wnuczka Laura.
Kiedyś relacje między Zenkiem a jego byłą synową Eweliną były bardzo napięte.
Medialny szum, rodzinne spory i emocjonalne wywiady przez lata tworzyły wokół rodziny Martyniuków atmosferę nieustannego konfliktu.
Wielu uważało, że po rozwodzie Daniela i Eweliny o normalnych relacjach nie może być już mowy.
Ale czas zmienił wiele rzeczy. Dziś Zenek znacznie cieplej wypowiada się o byłej synowej, a co najważniejsze — aktywnie uczestniczy w życiu wnuczki.
Dla artysty Laura stała się prawdziwym centrum rodzinnego świata. Znajomi piosenkarza mówią, że przy dziewczynce wręcz młodnieje.
Szczególnie wzruszające jest to, jak Martyniuk mówi o jej talencie. Piosenkarz nieraz zauważał, że mała Laura ma bardzo dobry słuch i ogromnie lubi muzykę. W rodzinie żartuje się nawet, że dziewczynka odziedziczyła artystyczny talent po dziadku.
„Laura chodzi do przedszkola, przychodzą panowie, prezentują różnego rodzaju instrumenty muzyczne — a to puzon, a to flet poprzeczny, flet prosty, jakieś instrumenty perkusyjne. I zawsze Laura pierwsza, pierwsza tam jest zainteresowana. Widać, że dziewczynka taka wszechstronnie uzdolniona. I śpiewa, i tańczy. Super” — zachwycał się Zenek.
Zenek z uśmiechem opowiadał bliskim, że wnuczka lubi śpiewać i szybko zapamiętuje melodie. Dla niego jest to wyjątkowo emocjonalne, ponieważ muzyka towarzyszy mu przez całe życie — od małych wiejskich scen po największe sale koncertowe w Polsce.
I choć Martyniuk od dawna jest legendą disco polo, prywatnie zawsze pozostawał bardzo rodzinnym człowiekiem. Razem z żoną Danutą przeżyli dziesiątki lat, doświadczając nie tylko sławy, ale także trudnych momentów związanych z synem i zainteresowaniem mediów.
W ostatnich latach artysta wyraźnie się zmienił. Koledzy mówią, że stał się jeszcze spokojniejszy i bardziej ceni domową atmosferę niż show-biznesowy zgiełk.
Jeśli kiedyś jego życie składało się głównie z koncertów, tras i ciągłych wyjazdów, dziś coraz ważniejsze stają się dla niego proste rodzinne chwile.
Szczególne miejsce w tym świecie zajmuje właśnie Laura. Zenek chętnie spędza z nią czas, a gdy widzi zainteresowanie wnuczki muzyką, nie ukrywa dumy. Dla człowieka, który przez dekady żył sceną, wygląda to niemal symbolicznie.
„Dwa razy w tygodniu chodzi na lekcje jazdy konnej. […] Wygląda jak prawdziwa dżokejka. Jak zobaczyłem ją ubraną w bryczesy, czapeczkę, koszulkę i spodenki, to aż zaniemówiłem».
Mimo ogromnej popularności Martyniuk nigdy nie stracił swojej prostoty. Właśnie dlatego publiczność tak go lubi — nie kreuje
wizerunku niedostępnej gwiazdy, lecz raczej przypomina człowieka, dla którego najważniejsze pozostają rodzina, dom i bliscy.
I dziś, po wszystkich rodzinnych kryzysach oraz publicznych konfliktach, wydaje się, że w życiu Zenka Martyniuka wreszcie nadszedł moment, w którym może po prostu być szczęśliwym dziadkiem, z zachwytem słuchającym, jak jego wnuczka nuci swoje pierwsze melodie.
Dziś trudno wyobrazić sobie polski teatr i telewizję bez Piotra Polka. Od lat zachwyca widzów…
Pod koniec lat 90. jej twarz znała niemal cała Polska. Wystarczyło kilka odcinków kultowego „13…
Jeszcze kilka tygodni temu niewielu wierzyło, że taki scenariusz jest w ogóle możliwy. Historia Michała…
Przez dziesięciolecia był symbolem polskiego rocka. Kiedy śpiewał „Autobiografię”, „Nie płacz Ewka” czy „Chcemy być…
Michał Wiśniewski od ponad trzech dekad pozostaje jedną z najbardziej barwnych postaci polskiej sceny muzycznej.…
Nie należał do aktorów, którzy zabiegali o rozgłos. Nigdy nie budował wokół siebie legendy ani…