Opuszczona cerkiew w Indonezji wygląda jak gigantyczny kurczak

Ludzie mogą po różnemu traktować religie i miejsca, w których odprawiane są nabożeństwa religijne i rytuały. Od niepamiętnych czasów wszystkie narody budowały świątynie, poświęcając je swoim bóstwom.

W Indonezji, górując nad drzewami w obszarze porośniętym gęstym lasem, znajduje się cerkiew podobna do gigantycznej kury.

Opuszczona cerkiew w Indonezji wygląda jak gigantyczny kurczak

Ogromny budynek ma w swoim zarysie tułów, skrzydła, ogon i głowę. Najciekawsze jest to, że ten kamienny ptak ma otwarty dziób i wydaje się, że kura gdaczy.

Opuszczona cerkiew w Indonezji wygląda jak gigantyczny kurczak

Chociaż kamienny ptak bardzo szybko ulega zniszczeniu, obiekt przyciąga setki fotografów i podróżników przybywających na Środkową Jawę.

Opuszczona cerkiew w Indonezji wygląda jak gigantyczny kurczak

Ten budynek został zbudowany jako dom modlitwy przez 67-letniego wierzącego Daniela Alamsjaha, który, jak powiedział, otrzymał na to błogosławieństwo od Pana Boga.

Opuszczona cerkiew w Indonezji wygląda jak gigantyczny kurczak

Chociaż, zgodnie z intencją autora, cerkiew miała uosabiać świętego ptaka — gołębia, mieszkańcy nadal uważają, że dom wygląda jak kura. Wszyscy go tak nazywają – „Kurza cerkiew”

Opuszczona cerkiew w Indonezji wygląda jak gigantyczny kurczak

Oprócz wykorzystania budynku jako domu modlitwy, w jego murach znajdował się też Ośrodek Rehabilitacyjny dla niepełnosprawnych dzieci i osób cierpiących na narkomanię. Niestety, Alamsjah musiał zamknąć drzwi swojego Centrum ponad 15 lat temu, ze względu na wygórowane koszty, które poniósł podczas budowy.

Opuszczona cerkiew w Indonezji wygląda jak gigantyczny kurczak

Obecnie budynek jest w zupełnie opłakanym stanie i rozpada się na oczach.

Opuszczona cerkiew w Indonezji wygląda jak gigantyczny kurczak

Ściany wewnętrzne pokryte są Graffiti, a okna i niektóre stropy są całkowicie zniszczone.

Opuszczona cerkiew w Indonezji wygląda jak gigantyczny kurczak

Nie odbywają się tu już nabożeństwa, a tym bardziej nie ma miejsca na terapię…

Mimo to miejsce to pozostaje popularne nie tylko dla fotografów i podróżników, ale także dla zakochanych par, które przychodzą tutaj, aby mieć sobie spokój.

Bony od Biedronki o wartości 500 zł. Warto wiedzieć co złodzieje gotują teraz

Dlaczego fotele w samolotach są zazwyczaj niebieskie