Mechanicy samochodowi jednej ze stacji kontroli pojazdów w Orenburgu, zaglądając pod maskę samochodu, znaleźli niezwykłego pasażera.
Okazało się, że przyczyną problemów był zając, który utknął obok silnika.
Zając wskoczył do samochodu, kiedy dziewczyna była poza miastem. Od razu tego nie zauważyła.
I dopiero gdy wróciła do miasta, usłyszała dziwne dźwięki dochodzące spod maski.
Mechanicy prawdopodobnie jeszcze czegoś takiego nie widzieli.
Praca personelu stacji kontroli pojazdów została zapisana na wideo.
Na filmie widać, jak pracownicy, żartując, wyciągają żywego i zdrowego zająca spod maski Toyoty Camry.
Na pierwszy rzut oka nie był uszkodzony, ale bardzo się zestresował.
Dalszy los tego „pasażera” nie jest znany.
Jedna prosta sztuczka pomoże pozbyć się nieprzyjemnego zapachu z klimatyzatora w samochodzie
Dlaczego kierowcy zawsze trzymają taśmę klejącą w samochodzie
Dlaczego kierowcy powinni zawsze mieć w samochodzie kostkę szarego mydła
Przez lata nazwisko Martyniuk kojarzyło się przede wszystkim z jednym człowiekiem. Zenek — sceniczne światła,…
Krzysztof Jackowski od lat przyciąga uwagę Polaków tym, czego nie da się sprawdzić w chwili,…
Jeszcze niedawno Adrian Szymaniak dzielił się z obserwatorami kolejnymi informacjami o swoim zdrowiu. Były dni…
Przez ponad cztery dekady byli razem, choć ich życie rzadko wyglądało jak spokojna codzienność. Grażyna…
Stan Borys długo nie myślał o emeryturze. Potem przyszły problemy, których nikt się nie spodziewał.…
Jeszcze kilka miesięcy temu trudno było wyobrazić sobie jedną z nich bez drugiej. Joanna Koroniewska…