Kayah zdecydowała się na radykalne zmiany. Piosenkarka nigdy wcześniej nie pojawiła się w takiej stylizacji

Kayah od lat przyzwyczaja publiczność do tego, że na scenie trudno przejść obok niej obojętnie. Tym razem jednak nie chodziło wyłącznie o muzykę.

Podczas pierwszego dnia Top of the Top Sopot Festival 2026 wokalistka pojawiła się w zupełnie odświeżonej odsłonie. Długie, ciemne włosy i nowa grzywka natychmiast przyciągnęły uwagę.

To niewielka zmiana, ale wystarczyła, by znana od dekad artystka wyglądała zupełnie inaczej.

24 sierpnia Kayah wystąpiła w Operze Leśnej aż w dwóch częściach festiwalowego wieczoru. Najpierw pojawiła się podczas koncertu „Stanisław Soyka. Absolutnie”, poświęconego pamięci zmarłego przed rokiem artysty.

Później wróciła na scenę w koncercie „Top of the Pop”, gdzie wystąpiła między innymi z Kaśką Sochacką, Dawidem Kwiatkowskim, Margaret, Zalią, Oskarem Cymsiem, Piotrem Kupichą, Nataszą i Ralphem Kaminskim.

Tego wieczoru uwagę zwracała jednak także jej fryzura. Kayah postawiła na długie, ciemne włosy, ale tym razem pojawiła się charakterystyczna grzywka rozchodząca się na boki.

Tak zwane curtain bangs miękko otaczają twarz i dają zupełnie inny efekt niż klasyczna, prosta grzywka.

W połączeniu z długimi pasmami zmiana była bardzo wyraźna, choć sama długość włosów pozostała częścią jej rozpoznawalnego wizerunku.

Całość dopełniła długa, kolorowa kreacja pokryta cekinami. Światła Opery Leśnej odbijały się od stroju, a nowa fryzura dodawała stylizacji bardziej miękkiego, nieco romantycznego charakteru.

Nie wyglądało to jak przypadkowa wizyta u fryzjera. Kayah od lat traktuje wygląd jako część swojej scenicznej opowieści i tym razem również trudno było uznać zmianę za nieprzemyślaną.

Dla artystki eksperymentowanie z wyglądem nie jest zresztą niczym nowym. Przez lata jej znakiem rozpoznawczym pozostawały przede wszystkim długie, ciemne włosy.

Zmieniały się ubrania, dodatki, makijaż czy sposób układania fryzury, ale właśnie ciemne włosy bardzo mocno kojarzyły się z Kayah.

W maju tego roku wokalistka zdecydowała się już na bardziej zdecydowane cięcie i podczas konferencji przed Polsat Hit Festiwalem pokazała włosy sięgające mniej więcej ramion.

Trudno zresztą mówić o Kayah bez cofnięcia się do początków jej kariery. Na polskiej scenie jest obecna od końca lat 80., a prawdziwy przełom przyniósł jej wydany w 1995 roku autorski album „Kamień”.

Od tamtej pory jej nazwisko na stałe wpisało się w historię polskiej muzyki. „Na językach”, „Supermenka”, „Testosteron” czy „Prawy do lewego” to utwory, które dla wielu słuchaczy są czymś więcej niż kolejnymi piosenkami — wracają przy okazji konkretnych wspomnień i etapów życia.

Kayah przez te wszystkie lata nie zamknęła się jednak w jednym stylu. Potrafiła łączyć pop, muzykę etniczną i bałkańskie brzmienia, a jednym z najważniejszych projektów w jej karierze pozostaje współpraca z Goranem Bregoviciem.

Album „Kayah & Bregović” ukazał się w 1999 roku i po ponad ćwierć wieku ponownie trafił na scenę. W 2026 roku artyści ruszyli z koncertową trasą, podczas której wracają do repertuaru z tej płyty.

Prywatnie Kayah zawsze pilnowała, by nie pozwolić publiczności zajrzeć zbyt głęboko za kulisy.

Jej życie osobiste przez lata interesowało media, ale sama artystka znacznie chętniej mówiła o muzyce niż o sprawach, które pozostają wyłącznie jej.

Ma syna Rocha, którego wychowywała z dala od typowego dla show-biznesu rozgłosu.

Dziś Kayah ma 58 lat i nadal pozostaje aktywna na scenie. Tegoroczne lato spędziła koncertowo, pojawiając się między innymi podczas trasy „Lato z Radiem i Telewizją Polską”.

8 sierpnia wystąpiła w Lublinie, gdzie razem z Viki Gabor wykonała „Ramię w ramię”. Na brak zawodowych wyzwań zdecydowanie nie może więc narzekać.

W Sopocie znów pokazała, że po tylu latach można zmienić jeden szczegół i sprawić, że publiczność natychmiast to zauważy. Nowa grzywka nie zmienia Kayah, którą znamy od lat.

Jest raczej kolejnym rozdziałem jej scenicznego wizerunku — niewielką zmianą, która sprawiła, że na chwilę wszyscy spojrzeli na nią trochę inaczej.

Rodzina Jana Frycza opublikowała komunikat dotyczący ostatniego pożegnania aktora. Padły ważne słowa

MegaKot znów w centrum uwagi. Gwiazda serialu „Królowe życia” miał cztery partnerki, a obecnie spotyka się z piątą

MegaKot znów w centrum uwagi. Gwiazda serialu „Królowe życia” miał cztery partnerki, a obecnie spotyka się z piątą