Blogerka marzyła o sukience, ale cena była nadmiernie wygórowana.
Australijska blogerka zakochała się w drogiej sukience, którą ma teraz w swojej garderobie, ale nie zapłaciła za nią ani grosza.
Dziewczynie pomogła jej babcia, która okazała się utalentowaną krawcową. Starsza pani sama uszyła nową suknię dla swojej wnuczki, aby wszyscy byli zachwyceni.
Australijska blogerka Ariel Chu posiada konto na Instagramie, na którym publikuje zdjęcia ze swojego życia. Dziewczyna regularnie publikuje nowe zdjęcia.
Chu jest właścicielką dwóch psów, których zdjęcia regularnie pojawiają się na jej stronie. Followersi Ariel cieszą się z tego powodu.
Chu ma też swoją stronę na TikToku i tu Australijka ma znacznie więcej fanów niż na Instagramie – 40 tysięcy osób.
Prawdopodobnie wynika to z faktu, że w niektórych filmach dziewczyną pojawia się ze swoją babcią.
To właśnie babcia uczyniła Ariel gwiazdą sieci, kiedy dowiedziała się, że jej wnuczka chce kupić sukienkę.
Okazało się, że nie jest tania (około 500 dolarów), więc starsza kobieta postanowiła uszyć ten sam strój za darmo.
Po wykonaniu wszystkich pomiarów starsza kobieta rozpoczęła proces tworzenia arcydzieła w domu.
W końcu dała młodej blogerce gotową sukienkę. Sądząc po reakcji dziewczyny, była zachwycona arcydziełem swojej babci.
Całościowe nagranie, na którym widać, jak powstała sukienka, zdobyło dużą popularność. Obejrzało go 8 milionów osób, które marzą teraz, żeby mieć taką babcię:
Sukienka babci jest lepsza od oryginału i uszyta z miłością.
To niesamowite, jaka jest utalentowana.
Czy mogę kupić twoją babcię? Jest czarująca!
Moja babcia ze wsi podzieliła się przepisem na tanią przystawkę, którą zawsze podaje latem
Czy babcia długo jeszcze będzie do mnie chodzić, jak do pracy? Zapytała niezadowolona lekarka
Na scenie była pewna siebie, wyrazista i zapamiętywana od pierwszego wejścia, a jej obecność przyciągała…
Na scenie potrafiła wzruszyć tysiące ludzi jednym zdaniem skierowanym do matki, a publiczność widziała łzy,…
Na ekranie wszystko wyglądało naturalnie, jakby nie było w tym żadnej gry. Spojrzenia, tempo dialogów,…
Nie odchodził nagle ze sceny i nie było jednego momentu, w którym wszystko się skończyło,…
Nie zaczęło się od wielkich deklaracji ani od historii, które trafiają na pierwsze strony gazet.…
Nie był celebrytą w dzisiejszym znaczeniu tego słowa i nigdy nie budował swojej popularności na…