screen Youtube
Wielokrotnie upominała swoje przyjaciółki, gdy zadręczały ją podobnymi pytaniami, mówiąc, że wszyscy żonaci mężczyźni, którzy zdradzają swoje żony, są właśnie tacy.
Tacy mężczyźni myślą tylko o własnym szczęściu i żyją tak, jak chcą. Maciej nie jest wyjątkiem. W zasadzie nie zależy mu nie tylko na żonie, ale także na niej.
Koleżanki były zdziwione, że Anna może o tym spokojnie mówić. Ona z kolei tłumaczyła im, że nie widzi w tym nic dziwnego.
Jej przyjaciółki nadal pytali Annę, czy poprosiła go, aby się z nią rozwiódł i ożenił. Anna nigdy się nad tym nie zastanawiała. Jej przyjaciółki uważali, że Anna nie ma nic do stracenia i że powinna spróbować.
Anna myślała odwrotnie, miała wszystko do stracenia, nie chciała znaleźć się w absurdalnej sytuacji, otrzymując złą odpowiedź.
Nawet gdyby obiecał rozwieść się z żoną, nadal byłaby w tej samej sytuacji. W końcu nie wiadomo, kiedy się rozwiodą i czy się rozwiodą, bo wszystkie jego obietnice to tylko słowa.
Nie na darmo mówi się, że mężczyźni, którzy zdradzają swoje żony, nie wahają się zdradzić nikogo i obiecać wszystkiego. Gdyby Maciej chciał się rozwieść z żoną, już dawno by to zrobił.
A jeśli nie chce, to znaczy, że nie chce. I jaki jest sens, żeby z nim o tym rozmawiała? Jej znajomi myśleli, że może Maciej czeka, aż ona go o to poprosi.
A jeśli nie ma dokąd pójść i z tego powodu zwleka z rozwodem? Ania jednak szybko uspokoiła przyjaciółki, że on nie musi nigdzie wyjeżdżać, a jeśli już, to będzie musiała wyjechać jego żona, bo mieszkają w jego mieszkaniu, do którego żona nie ma żadnych praw.
Nie jest od niej zależny finansowo. Nie mają też dzieci. Wtedy koleżanki zaproponowały Annie, żeby poszła i porozmawiała z żoną Macieja. Wiele kobiet tak robi.
Anna sprzeciwiła się im, mówiąc, że takie rozmowy nie dają oczekiwanego rezultatu, a poza tym można otrzymać przekleństwa od jego żony. Jedna z jej koleżanek poszła z nim porozmawiać i pożałowała tej decyzji.
Ale jej przyjaciółki nadal nie mogli zrozumieć, dlaczego Anna nadal się z nim spotyka. W odpowiedzi Anna uśmiechnęła się pobłażliwie.
Z pewnością jej przyjaciółki naprawdę nie rozumieli, dlaczego potrzebowała młodego, przystojnego, bogatego i odnoszącego sukcesy mężczyzny.
Ale za jakiś czas on będzie jej. Najważniejsze, żeby nie robić głupich rzeczy, które sugerują: rozmawiać z nim lub jego żoną. To wszystko bzdury.
Jej szczęście powinno zależeć tylko od niej, a nie od życzeń Macieja, a tym bardziej jego żony. Anna tłumaczyła, że jest z nim, bo na tym etapie jej życia był najlepszą dostępną opcją.
Musiał tylko poczekać na odpowiednią okazję i sprowokować żonę do rozwodu, ale w taki sposób, żeby żadne z nich nie wiedziało, kto jest prawdziwą przyczyną tego, co się stało, na przykład, żeby żona Macieja przyłapała ich w łóżku.
Koleżanki zapytały Annę, czy współczuje biednej żonie, a ona im odpowiedziała, że nie, dlaczego miałaby współczuć tej pustej, bezwartościowej kobiecie, która nie była zainteresowana nawet własnym mężem.
To była jej własna wina! Gdyby nie kazała mu uganiać się za innymi kobietami, nie uganiałby się za nią.
Po tej rozmowie minęło kilka dni. Żona Macieja wróciła z pracy dużo wcześniej niż zwykle. Ktoś do niej zadzwonił i powiedział, że z ich mieszkania wydobywa się zapach gazu. Jeśli nie przyjdzie, będą musieli wyważyć drzwi.
Nie mogła dodzwonić się do Macieja, więc musiała zwolnić się z pracy i szybko pojechać do domu, aby znaleźć dokładnie ten sam obraz, o którym Anna opowiadała znajomym.
Maciej zrzucił winę na żonę, która późno wróciła do domu. Żona powiedziała, że wszystko rozumie i że nie widzi sensu dalszego wspólnego życia i zaczęła się pakować.
Maciej nie mógł się powstrzymać i nakrzyczał na nią, że nie odchodzi od niego, tylko on ją wygania. W przeciwieństwie do niego, żona zdrajcy zachowała zimną krew do ostatniej chwili, a Maciej był wściekły, że wzięła to wszystko do siebie.
Anna była w tym czasie w sypialni. Nawet nie wstała, miała uśmiech na twarzy i myślała, że jej plan się powiódł. I nie trzeba było nikogo o nic prosić, żona sama wyszła. A kiedy się rozwiodą, zrobi jeszcze kilka kroków i… zostanie żoną Macieja.
Jego głos wydał jej się w tym momencie nieprzyjemny. „Ale… w porządku. To było zrozumiałe.
W końcu właśnie stało się to, czego najmniej pragnął. Jego żona dowiedziała się prawdy i odchodzi od niego. I teraz wie, jaki jest zły, kiedy jest zły.
Anna wyszła z sypialni, gdy wszystko ucichło. Anna zawołała Macieja, a kiedy znalazła go w kuchni, zapytała go, o czym myśli.
Anna zaczęła rozmowę o żonie Macieja, która w końcu dowiedziała się o ich romansie i zapewniła go, że nie ma się czym martwić. Wręcz przeciwnie!
Powinien być szczęśliwy. Nie trzeba kłamać, nie trzeba się ukrywać. Wystarczy swobodnie oddychać powietrzem pełną piersią i czuć się szczęśliwym człowiekiem.
Maciej spojrzał na Annę gniewnie, a ona to wyczuła. Wtedy Maciej postanowił powiedzieć Annie o wszystkim. Okazało się, że nie zostawił żony, ponieważ była ona jedyną spadkobierczynią jego bogatej ciotki.
Anna postanowiła zapytać go, czy jego żona rzeczywiście jest jedyną spadkobierczynią. Maciej odpowiedział, że tak i dodał, że przyjdzie czas, kiedy stanie się bajecznie bogata, niewiarygodnie bogata.
Dlatego się z nią ożenił. A teraz okazuje się, że przez te trzy lata na próżno czekał i zadręczał się życiem z nią.
Anna powiedziała mu, że nie powinien się denerwować, bo bogaci żyją długo, ale Maciej przerwał jej i powiedział, że jego ciotka już nie żyje i że za trzy miesiące jego żona przejmie spadek.
Następnie zaczął obrzucać Annę różnymi nieprzyjemnymi wyzwiskami, ponieważ właśnie stracił wszystko.
Ale Annie nie trzeba było niczego tłumaczyć. Od razu wszystko zrozumiała i nawet nie obraziła się, że Maciej ją wyzywał.
Anna postanowiła zapytać go, czy ma jeszcze jakieś pieniądze, a Maciej odpowiedział, że jedyne, co mu zostało, to mieszkanie i wydał je lekkomyślnie, licząc na jej bogactwo.
Anna zapytała go, o jakim bogactwie mówi, a Maciej wymienił imię ciotki, wysokość jej spadku i zakrył twarz dłońmi.
Anna chciała go pocieszyć, powiedzieć mu coś miłego, coś co by go uspokoiło. Na przykład, co jeszcze można naprawić. Ale po namyśle Anna tego nie zrobiła, bo zdała sobie sprawę, że nic się nie da zrobić.
Annę najbardziej denerwował fakt, że to dzięki niej żona Macieja zdemaskowała oszusta i łajdaka i uratowała swój ogromny majątek.
Niedługo po rozwodzie Macieja z żoną, Anna powiedziała mu, że spodziewa się dziecka. Maciej nie miał innego wyjścia, jak tylko oświadczyć się Annie. Anna zgodziła się zostać jego żoną i zamieszkała z nim.
Tydzień przed ślubem Maciej otrzymał telefon z informacją, że w jego mieszkaniu śmierdzi gazem i że musi natychmiast przyjechać.
Maciej próbował dodzwonić się do Anny, ale nie mógł się połączyć. Musiał wcześniej wrócić do domu.
Kiedy wszedł do mieszkania, zastał tam Annę. Mężczyzna, z którym była Anna, przeprosił ją i szybko opuścił mieszkanie. Około trzydziestu minut później Anna wyszła z wejścia ze swoimi rzeczami.
Anna nie była zainteresowana pytaniem, kto na nią doniósł. Nie obchodziło jej to. Jedyne, o co Anna się teraz martwiła, to żeby
Maciej nie sprawdził, czy jest ojcem jej dziecka.
Wiedziała jednak, jak naiwne są takie marzenia. Intuicja podpowiadała jej, że będzie musiała zacząć wszystko od nowa.
W świecie polskiej telewizji niewiele jest osób, które przez lata miały tak realny wpływ na…
W czasach, gdy scena muzyczna w Polsce miała swój niepowtarzalny klimat, a artyści budowali popularność…
Nie każdy potrafi utrzymać się na szczycie przez dekady, a jeszcze mniej osób robi to…
W tej historii wszystko wydaje się odwrócone od tego, do czego przywykliśmy, bo role, które…
W jego życiu uczucia zawsze zajmowały miejsce pierwszoplanowe, a Jacek Borkowski nigdy nie ukrywał, że…
Na początku nic nie zapowiadało, że stanie się jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny…