Starsza pani przeżyła wspaniałe życie i była wdzięczna za wszelką pomoc ze strony bliźnich. W pewnym sensie była szczęściarą

Wiktoria została przeniesiona na inny oddział szpitala. Na gorszy oddział. Delikatnie mówiąc, było tam nieprzyjemnie. Było tam wiele kobiet – warunki nie były zbyt dobre.

Nie nadawał się do remontu. Okna wiały, łóżko było stare i żelazne, materac cienki. I mało uwagi. W ogóle jej nie było. Niestety, to się zdarza.

Bogata kobieta, jeszcze nie stara, została umieszczona w dobrym miejscu, które zajmowała starsza pani, na podwójnym oddziale. Jej syn zajmował wysokie stanowisko.

I wykorzystał wszystkie swoje koneksje, aby matka poczuła się lepiej. To oczywiście godne pochwały i zrozumiałe. Ale życie jest okrutne. Czasami, aby ktoś poczuł się lepiej, komuś innemu musi się pogorszyć.

Drugi pacjent z tego podwójnego oddziału również został eksmitowany. Bogata kobieta chciała leżeć sama i jeść swoje pomarańcze i ananasy. I dobre lekarstwa.

screen Youtube

I zażądała, żeby drugą pacjentkę przenieść gdzieś do zwykłych ludzi. Nie była aż tak chora. Ale jej rodzina naciskała na nią, by ją uśpiła.

A potem dzwonili do różnych ministerstw, aby zmusić lekarzy do leczenia tej kobiety najlepiej, jak potrafili. Dzwonili też do siebie, obiecując coś… Żądali i naciskali.

Starsza kobieta była trochę smutna, ale przeżyła swoje życie i wiedziała, że to się zdarza. Była przyzwyczajona do niesprawiedliwości i nawet nie uważała tego, co się stało, za niesprawiedliwość. Kim ona jest, by być niezadowoloną? To tylko biedna staruszka.

Co więcej, jej koledzy z oddziału poczęstowali ją posiłkiem – była samotna, jej syn zmarł dawno temu. I rozmawiali z nią. Od dawna nikt z nią nie rozmawiał.

Dali jej ciepły koc, poduszkę, winogrona i pyszny makaron instant. I sok, i jabłko, i czasopismo ze zdjęciami. I odsunęli trochę łóżko od zimnego okna.

Lekarze byli zakłopotani, a nawet zawstydzeni. Poświęcili starszej pani więcej uwagi. I starsza pani wyzdrowiała, chociaż nie było wielu szans.

Prawie żadnych. Ale wyzdrowiała! I druga kobieta również wyzdrowiała. Miała szczęście, że tak powiem. Wszystko jest najlepsze.

Bogata kobieta nie wyzdrowiała. Chociaż dostała wszystko, co najlepsze. Była pod dobrą opieką. Ale z jakiegoś nieznanego powodu jej stan się pogarszał.

Lekarze rozkładali ręce, ale nic nie mogli zrobić. Chociaż dawali jej najlepsze leki i ciągle przychodzili na oddział.

Potem jedna z pielęgniarek powiedziała, że często tak było na tym oddziale. To było złe miejsce. Chociaż jest to bardzo ładny oddział, został dobrze wyremontowany. Łóżka są nowe, a okna plastikowe.

Został odnowiony, aby przełamać klątwę, aby go unowocześnić. I umieścili beznadziejnych na tym oddziale / Z jednej strony, aby poczuli się lepiej.

Z drugiej strony, rozumiesz. Beznadziejnemu pacjentowi oddział nie zaszkodzi. Nie będzie gorzej. Chociaż jest ciemno. Pielęgniarka powiedziała to z szacunkiem.

A może bogaczka nie wierzyła w niebezpieczeństwo swojej sytuacji – gdy wszyscy wokół niej marudzili i biegali, podając jej tyle leków.

A może nie jest dobrze być samemu na oddziale. Nawet jeśli są tam pomarańcze i drogie witaminy.

Ale niebezpiecznie jest zajmować czyjeś miejsce. Wszystko ma jakiś sens i porządek, a sprawiedliwość to też porządek. I nie powinniśmy zaburzać tego porządku, żeby gmach naszego dobrobytu się nie zawalił.

Moi rodzice powiedzieli, że jednakowo lubią moją siostrę i mnie, ale ja tak nie uważam: „Zdecyduj sama, jesteś mądrą dziewczyną, ale nie damy rady ci długo pomagać”

Mężczyzna myślał, że dziwne zachowanie jego żony było spowodowane jej niewiernością. Postanowił więc złapać ją na gorącym uczynku

Mój mąż chce, żebym została w domu i zajmowała się dzieckiem, ale ja dążę do rozwoju osobistego i nawet chodzę do pracy