Zostawił włączoną kamerę w nocy. On znalazł sobie idealne „miejsce” do spania

Chociaż ta historia po raz pierwszy pojawiła się w mediach w marcu 2019 roku, to wiele mediów postanowiło ją przypomnieć. I nic w tym dziwnego!

Historia opisana przez Lomphonten Lomphontan na jednej z facebookowych grup, bawi do łez.

Mężczyzna chciał ustalić, dlaczego w czasie snu ma problemy z oddychaniem.

Chociaż z pewnością miał swoje podejrzenia to postanowił przyłapać sprawcę na gorącym uczynku.

Każdy właściciel kota z pewnością zgodzi się z tezą, że te mruczące przytulanki, pod słodką futrzaną powłoką, skrywają swoje drugie mordercze oblicze.

Z łatwością radzą sobie z zabijaniem pająków, much czy ciem.

Wychodzące, przynoszą swoim właścicielom upolowane myszy i ptaki.

Prezenty kładą z pogardą przed stopami swojego człowieka.

Uważają nas bowiem za trochę większe, ale bardzo nieporadne koty.

Nasze puszyste pupile mają instynkt dzikich zwierząt i z łatwością poradziłyby sobie bez opieki człowieka.

Ale czy kot może rozważać zabójstwo swojego dużego przyjaciela?

Internauci żartują, że materiał zarejestrowany przez Lomphonten Lomphonta jest tego najlepszym dowodem.

Mieszkający w Bangkoku Tajlandczyk, zastanawiał, co jego pupil Achi robi, gdy on jest w pracy.

Postanowił zamontować w domu kamerę i podglądać kotka.

Jednak to nie nagrania zarejestrowane za dnia, były tymi „najciekawszymi”.

Okazało się, że w nocy Achi uwielbia kłaść się na swojego pana.

Ulubionymi miejscami futrzaka okazała się twarz i szyja Lomphontana.

Wielu internautów żartowało, że kot dusił swojego właściciela, ale oczywiście robił to z miłości.

Zostawił włączoną kamerę w nocy. On znalazł sobie idealne „miejsce” do spania
.
Zostawił włączoną kamerę w nocy. On znalazł sobie idealne „miejsce” do spania
.
Zostawił włączoną kamerę w nocy. On znalazł sobie idealne „miejsce” do spania
.
Zostawił włączoną kamerę w nocy. On znalazł sobie idealne „miejsce” do spania
.