Tradycyjnie uważa się, że wróble pochodzą od demonów.
Ze względu na swoją naturę ptaki „obrażały” Chrystusa:
1) Swym śpiewem wydały go rzymskim żołnierzom.
2) Ukradły gwoździe i przyniosły je katom, pomagając ukrzyżować Zbawiciela. Co więcej, gdy jaskółki próbowały zabrać te gwoździe od krzyża, wróble przyniosły je z powrotem.
3) Chrystus był wyśmiewany przez nich drwiącymi okrzykami: „Czy On wciąż żyje? Cierp, cierp! ”
4) Wołały: „Jeszcze żyje!”. Krążąc wokół krzyża, zachęcały strażników do dźgnięcia Zbawiciela w serce i zabicia go.
Kara szybko nastąpiła. Wróbel został ukarany przez Boga: na jego łapach pojawiły się niewidzialne „kajdany”, które pozwalają ptakowi tylko skakać.
Zła sława skazała to stworzenie na udrękę. Dzieci we wsiach łapały wróble i niszczyły gniazda, nawet dorośli rzucali ptaki żywcem do pieca. Zniszczenie „nasienia diabła” uważano za korzystną sprawę.
Mięso wróbla było zakazane do spożywania jako nieczyste, a sam ptak miał być wypędzony z podwórka, ponieważ był uważany za złego herolda.
Według wierzeń ludowych pojawienie się wróbla w domu oznaczało śmierć jednego z domowników. Z drugiej strony, gdy kto zobaczy ptaka we śnie, będzie miał sukces w romansach.
Z jajka wróbla, noszonego przez czarownicę w lnianej torbie po lewej stronie pod pachą, wykluwa się prawdziwy diabeł. Oczywiście w postaci tego samego przeklętego ptaka.
Gdzie i jak przechowywać banany? Podstawowe zasady
W Anglii zrekonstruowano twarz średniowiecznego księdza
Nowe doniesienia o działalności Elżbiety Jaworowicz. Czym teraz się zajmuję znana prezenterka
Na scenie była pewna siebie, wyrazista i zapamiętywana od pierwszego wejścia, a jej obecność przyciągała…
Na scenie potrafiła wzruszyć tysiące ludzi jednym zdaniem skierowanym do matki, a publiczność widziała łzy,…
Na ekranie wszystko wyglądało naturalnie, jakby nie było w tym żadnej gry. Spojrzenia, tempo dialogów,…
Nie odchodził nagle ze sceny i nie było jednego momentu, w którym wszystko się skończyło,…
Nie zaczęło się od wielkich deklaracji ani od historii, które trafiają na pierwsze strony gazet.…
Nie był celebrytą w dzisiejszym znaczeniu tego słowa i nigdy nie budował swojej popularności na…