Za swoje zbawienie dziecko powinno dziękować staremu psu.
Prawdziwym bohaterem nie jest ktoś, kto nosi pelerynę i maskę, czasami jest to zwykły człowiek, a czasem i zwierzę.
Dziś powiemy o bardzo inteligentnym i puszystym czworonożnym przyjacielu, który nie zostawił swojej małej gospodyni w biedzie.
Maksio – to 17-letni australijski pies pasterski z Queensland w Australii, stał się prawdziwą gwiazdą Internetu dzięki bohaterskiemu czynowi.
W połowie kwietnia było dość ciepło i 3-letnia Aurora miała na sobie lekką koszulkę i spodnie. Dziewczynka chodziła na podwórku, a potem wyszła na ulicę i poszła na spacer ze swoim psem Maksio. Nie zauważyła, jak odeszła dość daleko od domu, i w końcu uświadomiła sobie, że się zgubiła.
Pogoda zaczęła się pogarszać, a słońce schowało się za chmurami. Zaczął mżeć deszcz. Miejscowa policja rozpoczęła akcję ratunkową. Szukali dziecka przez 15 godzin.
Aurorę odnalażła jej babcia, Lacey Bennett.
„Wspięłam się na górę, a kiedy dotarłam na szczyt, nasz pies podbiegł do mnie i poprowadził prosto do niej” – powiedziała ona.
Wszyscy pobiegli za Maksio i znaleźli przerażoną dziewczynkę na szczycie wzgórza. Z Aurorą wszystko było w porządku, dostała tylko kilka zadrapań. Prawdopodobnie przez całą noc spała w ramionach psa i to częściowo chroniło ją przed nocnym zimnem.
Chociaż Maksio jest głuchym i na wpół ślepym psem, ale nie porzucił dziecka i cały czas był w pobliżu. Policjanci byli zaskoczeni takim bohaterskim czynem czworonożnego i przyznali mu tytuł „Honorowego psa policyjnego”.
Są momenty, które zatrzymują nawet tych, którzy przez całe życie byli w ruchu. Dla Jarosława…
Urodził się w samym środku legendy. Gdy przyszedł na świat, jego ojciec był ikoną muzyki,…
Kiedy wychodziłam za mąż, byłam przekonana, że tworzę nową rodzinę. Że od tej chwili „my”…
Życie Michała Wiśniewskiego od zawsze toczyło się na oczach całej Polski. Scena była jego domem,…
Dolly Parton od dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych kobiet świata muzyki. Jej głos, peruka,…
Mama sama zaprosiła nas do siebie na weekend. Zaproponowała też, żebyśmy zostawili u niej wnuki,…