Często słyszymy historie o tym, jak delfiny ratują życie tonących ludzi. Jednak zdarza się, że potrzebują pomocy.
Ta historia wydarzyła się na plaży w brytyjskim mieście Criccieth.
Rich Wilcox spacerował ze swoim psem na imię Leia wzdłuż wybrzeża. Podczas gdy podziwiał piękny krajobraz i robił zdjęcia, Leia biegała w pobliżu.
Jednak nagle mężczyzna usłyszał głośne szczekanie. Pies usiłował gdzieś go zaprowadzić. Rich zbliżył się do niego, wszedł do wody, gdzie mały delfin bezradnie pluskał się w płytkiej wodzie.
Mężczyzna natychmiast rzucił się na ratunek i zaczął delikatnie popychać zwierzę do wody.
Mały delfin był wyczerpany, ale nadal poruszał płetwami.
Wreszcie głębokość pozwoliła mu bezpiecznie pływać i wszyscy odetchnęli z ulgą.
Rich bardzo się ucieszył, że mógł pomóc zwierzęciu. Bez wiernej asystentki Leia nie potrafiłby tego zrobić.
Każdego dnia stary pies biegnie ponad 6 kilometrów, by przywitać mieszkańców miasteczka
Są momenty, które zatrzymują nawet tych, którzy przez całe życie byli w ruchu. Dla Jarosława…
Urodził się w samym środku legendy. Gdy przyszedł na świat, jego ojciec był ikoną muzyki,…
Kiedy wychodziłam za mąż, byłam przekonana, że tworzę nową rodzinę. Że od tej chwili „my”…
Życie Michała Wiśniewskiego od zawsze toczyło się na oczach całej Polski. Scena była jego domem,…
Dolly Parton od dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych kobiet świata muzyki. Jej głos, peruka,…
Mama sama zaprosiła nas do siebie na weekend. Zaproponowała też, żebyśmy zostawili u niej wnuki,…