Operacje plastyczne zmieniły twarz kobiety do tego stopnia, że lekarze zaczęli odmawiać jej kolejnych zabiegów

Operacje plastyczne zmieniły twarz kobiety do tego stopnia, że lekarze zaczęli odmawiać jej kolejnych zabiegów. Uzależniona od skalpela kobieta zupełnie nie potrafiła pogodzić się z tym faktem!

Operacje plastyczne zmieniły twarz kobiety do tego stopnia, że lekarze zaczęli odmawiać jej kolejnych zabiegów
.

Zrozpaczona zaczęła wykonywać je sama w zaciszu domowym… Szokujące, prawda?! Co więcej, dziś wygląda jak prawdziwy potwór, a ludzie wytykają ją palcami na ulicy!

O tym, że operacje plastyczne potrafią być wciągające, przekonała się pewnie już niejedna z nas. Początkowo delikatnie podrasowujemy usta lub nosek, a później chcemy więcej i więcej.

Operacje plastyczne zmieniły twarz kobiety do tego stopnia, że lekarze zaczęli odmawiać jej kolejnych zabiegów
.

Skoro coś jest ogólnodostępne i naprawdę działa to, czemu z tego nie skorzystać? Owszem wszystko jest dla ludzi, ale w granicach rozsądku. A o tym zdecydowanie zapomniała bohaterka naszego artykułu.

Operacje plastyczne całkowicie zmieniły twarz kobiety

Operacje plastyczne zmieniły twarz kobiety do tego stopnia, że lekarze zaczęli odmawiać jej kolejnych zabiegów
.

Hang Mioku, bohaterka artykułu, pierwszą operację plastyczną twarzy przeszła w wieku 28 lat. Następnie jej życie uległo diametralnej zmianie i została zmuszona do przeprowadzki z rodzinnej Korei do Japonii. Chyba domyślacie się, co było dalej…

Łatwy dostęp do lekarzy sprawiał, że kobieta coraz częściej korzystała z zabiegów. Ich ilości były tak zawrotne, że kobieta w pewnym momencie straciła ludzki wyraz twarzy!

W pewnym momencie lekarze zaczęli masowo odmawiać kolejnych zabiegów… Powód był naprawdę straszny.

Okazało sie, że kobieta cierpi na chorobę psychiczną!

Fakt, iż kobieta nie może już liczyć na pomoc tamtejszych specjalistów, sprawiła, że Mioku wróciła do Korei. Jej rodzice, kiedy tylko zobaczyli tę drastyczną zmianę, siłą zaciągnęli ją do poradni psychologicznej. Okazało się, że cierpi ona na…psychozę!

Operacje plastyczne, pomimo terapii i leczenia w dalszym ciągu były głównym obiekt westchnień naszej bohaterki. Kobiecie po długich poszukiwaniach udało się znaleźć mężczyznę, który zgodził się dokonać na jej buzi jeszcze kilka poprawek.

To, co zrobił, było naprawdę przerażające. Wyobraźcie sobie, że wykwalifikowany lekarz wstrzyknął jej silikon!

Co więcej, w prezencie dostała wypełnioną po brzegi strzykawkę, aby mogła samodzielnie w domu dokonywać delikatnych poprawek.

Kobieta była w amoku!
Mioku, gdy wykończyła już wszelkie zapasy, zaczęła wstrzykiwać sobie wszystko, co popadnie, m.in. Olej do smażenia!

Kiedy jej twarz nabrała niebotycznie dużych rozmiarów, świat ją dostrzegł. W telewizji wyemitowano film dokumentalny, który ukazywał jej problem.

Utworzono nawet zbiórkę na operację rekonstrukcyjną dla kobiety. Pewnie będzie wam trudno w to uwierzyć, ale w twarzy kobiety znajdowało się aż 60 g obcej substancji, a w szyi…200!