screen Youtube
Ponieważ jedynym pracownikiem płci męskiej jest dyrektor. Pracuję tu już od pięciu lat i jestem ze wszystkiego zadowolony. Dyrektor nawet mnie awansował i dał mi osobne biuro.
Kilka lat temu zainstalowaliśmy lodówkę z wodą w recepcji. To wygodna rzecz: butelki są przynoszone przez specjalnie przeszkolone osoby, woda jest czysta i nie trzeba nosić butelek dla siebie.
Podobnie jak w innych firmach, recepcjonistka zamówiła 5-6 butelek na raz, aby nie umrzeć nagle z pragnienia.
A ich wymiana nie jest łatwym zadaniem – wystarczy spróbować podnieść tak ciężką maszynę z 19 litrami wody. Jestem pewien, że moi biedni koledzy połamaliby sobie pięty z wysiłku.
Tak więc zaszczyt wymiany butelek w chłodziarce przypadł mnie. I o ile na początku grzecznie mnie o to proszono, a ja napinałem mięśnie i bohaterskim krokiem udawałem się na zaplecze, teraz stało się to moim standardowym obowiązkiem.
Mniej więcej raz w tygodniu drzwi do mojego biura otwierały się i widziałem niezadowoloną minę naszej administratorki Anny lub starszego menedżera Marii.
Kapryśnie pytały mnie, czy czegoś nie zapomniałem, bo woda w lodówce się skończyła i trzeba ją wymienić. Czy ty w ogóle nie zwracasz uwagi?
Od dawna nie słyszałem ani jednego „proszę” czy „dziękuję”. Jako prawdziwy dżentelmen wolałem nie zwracać na to uwagi. To znaczy, nie jest mi trudno podmienić butelki i zapewnić wodę całemu zespołowi.
Ale wczoraj byłem zdeterminowany, aby pozbyć się tej odpowiedzialności. Chodzi o to, że mniej więcej raz w miesiącu wysyłamy dokumenty do podpisu do centrali.
I to nie pocztą, ale długopisami, bierzemy teczki i zanosimy je do sąsiedniej dzielnicy. Zwykle wysyłamy do tego jedną osobę, żeby nie tracić czasu. Zajmuje to nie więcej niż godzinę.
Wczoraj zebrałem swoje dokumenty do podpisania w osobnej teczce i poszedłem do biura administracji, aby dowiedzieć się, kto ma je dzisiaj przekazać.
Anna wprawiła mnie w osłupienie, mówiąc, że pozostali pracownicy już wszystko oddali i wysłali dokumenty. Oburzony spojrzałem na zegarek, ponieważ zawsze odbieramy je w porze lunchu, a była dopiero 11 rano.
Anna odpowiedziała, nie odrywając wzroku od ekranu telefonu, na którym oglądała jakieś filmy, które dziewczyny jakoś przegapiły. Więc będę musiał sam udać się do centrali i przekazać dokumentację.
Pełen emocji wszedłem do biura, gdzie siedzieli moi koledzy i o czymś dyskutowali. Zwróciłem się do kierownika wyższego szczebla i zapytałem, dlaczego nie wzięli moich dokumentów, skoro wysyłali je dzisiaj do biura.
Tak się nie robi! Przecież już nie raz nosiłem ich dokumenty. Maria odpowiedziała, że nie płacą im za wykonywanie pracy innych ludzi.
Dodała również, że jestem tak królewską osobą siedzącą w osobnym biurze, że mogłem sam wyjść, aby przekazać dokumenty zwykłym śmiertelnikom.
Ach, to jest to! Wężowa kula postanowiła zjednoczyć się przeciwko mnie! Poradziłem kierownikom, żeby nie byli takimi wrednymi ludźmi, odwróciłem się i poszedłem na lunch.
Po prostu podrzuciłem dokumenty do centrali. Późnym popołudniem przyszła do mnie Maria i poprosiła o wymianę wody w lodówce.
Odchyliłem się na krześle i powiedziałem, że za to mi nie płacą. Byłem spragniony, więc poszedłem na zaplecze, gdzie leżał stos butelek.
I natychmiast zmieniłem się w małostkową osobę, męskiego mężczyznę i słabeusza. Zażądała, żebym natychmiast pobiegł jak sajga i dostarczył im wodę.
Ale nie pluj do studni, jak to mówią. Teraz nie zbliżę się do chłodnicy wody. To nie ja zacząłem tę wojnę, tylko zazdrośni menedżerowie.
Niech więc będą mi posłuszni, kradnąc butelkę z zaplecza i stawiając ją na chłodziarce. Muszę chronić dolną część pleców!
Na początku nic nie zapowiadało, że stanie się jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny…
Nie zaczynał od wielkich studiów telewizyjnych ani od pozycji, która gwarantowała rozpoznawalność. Robert Mazurek budował…
Na scenie była jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej muzyki lat 60. i 70., a…
Przez lata była jedną z twarzy, które widzowie kojarzyli natychmiast. Codzienna obecność na ekranie sprawiła,…
Na scenie była pewna siebie, błyskotliwa i natychmiast rozpoznawalna. Jej głos i sposób mówienia sprawiały,…
Ich miłość nie była historią gwałtowną ani spektakularną od pierwszego spojrzenia. Raczej powolnym zbliżeniem dwóch…