screen Youtube
Mam starszego brata, Karola. Jest dziesięć lat starszy ode mnie, zawsze dobrze się dogadywaliśmy, był takim starszym bratem, o jakim można było tylko pomarzyć.
Teraz ma czterdzieści trzy lata, nigdy się nie ożenił i uważam, że to w dziewięćdziesięciu procentach wina mojej matki. To ona wkładała szprychy w jego koła.
Pamiętam pierwszy raz, kiedy mój brat przyprowadził do domu dziewczynę. Spotykali się od około roku i byli gotowi się pobrać, ale moja matka robiła wszystko, by ich rozdzielić.
Nie zrobiła tego bezpośrednio, ale w taki sposób, że wydawało się, że nie ma z tym nic wspólnego. Byli młodzi, gorący i żadne z nich nie chciało się poddać.
„Czy możesz sobie wyobrazić, że jest taka sprytna dziewczyna! Pochodziła z jakiejś małej wioski, a tu przylgnęła do faceta z mieszkaniem. Wiadomo, czego ona chce od Karola – wprowadzić się do mieszkania, szybko urodzić, a potem, gdy znajdzie się lepsza opcja, merdać ogonem” – opowiadała moja mama koleżance przez telefon.
Byłam za mała, żeby wszystko w pełni zrozumieć, miałam dziecięcą pewność, że mama jest mądra, że mama wie najlepiej. Tak szybko rozgryzłam trickstera.
Kilka lat później mój brat przyprowadził dziewczynę z powrotem. To poszło jeszcze dalej: mój brat mieszkał z tą dziewczyną w mieszkaniu, które odziedziczył po dziadku.
Moja mama zaprosiła ich, żeby z nami zamieszkali, rzekomo po to, żeby zaoszczędzić pieniądze na ślub, wynajmując mieszkanie.
Zgodzili się, bo na tym spotkaniu moja matka była po prostu miodem i cukrem. A kiedy dziewczyna się wprowadziła, zaczęła się metodycznie czepiać.
Wszystko odbywało się ze słodkim uśmiechem i pozornie w najlepszych intencjach. Dziewczyna została na trzy miesiące, wyprowadzili się z głośnym skandalem, a kilka miesięcy później zerwali. Matka świętowała kolejne zwycięstwo.
Takich historii było jeszcze kilka. Skończyłam już szkołę, wyszłam za mąż i przeprowadziłam się do innego regionu.
Do końca ukrywałam wszystko przed matką, wiedząc, że „w najlepszych intencjach” może przysporzyć mi kłopotów. Ale po prostu nie miała czasu na nic, a teraz nie może do nas dotrzeć.
Nie straciłam kontaktu z bratem. Często rozmawialiśmy i radziłam mu, żeby nie wpuszczał mojej matki za bardzo do swojego życia, ale on się śmiał i mówił, że drze się tam, gdzie jest cienko.
I tak prędzej czy później zerwałby ze swoimi dziewczynami. Nie obwiniał matki o nic. Kiedy wyjechaliśmy z mężem, matka nagle zdała sobie sprawę, że dzieci dorosły.
Córka, choć młodsza, wyszła już za mąż, a syn wciąż był kawalerem. Mama w pośpiechu zaczęła układać Karolowi życie osobiste. Jego brat rozpoczął serię egzaminów.
Matka zapraszała na kolacje niezamężne dziewczyny, ale brat był już przyzwyczajony do życia w pojedynkę, nie zawracał sobie głowy żadnymi długotrwałymi związkami. Więc grzecznie odmawiał wszystkim kandydatkom.
Wtedy moja matka przez jakiś czas go namawiała, a potem podejmowała kolejną próbę. Powiedział mi przez telefon, że już boi się ponownie iść do domu swojej matki, na wypadek, gdyby znów czekała na niego piękna dziewczyna, z myślą o pilnym ślubie i porodzie.
Dziś mój brat ma czterdzieści trzy lata, dobrze zarabia, prowadzi intensywne życie i dużo podróżuje.
Często nas odwiedza, a ja mam dwóch synów, którzy po prostu skaczą z radości, gdy dowiadują się, że wujek Karol przyjeżdża w odwiedziny, uwielbiają go, tak jak on uwielbia ich.
Mój brat czuje się szczęśliwy, ale to nie jest argument dla mojej mamy. Jej zdaniem nie da się być szczęśliwym bez żony i dziecka.
Uważa życie mojego brata za niepewne i nigdy nie przestaje mi na to narzekać. Ale teraz za każdym razem przypominam jej, że sama przyczyniła się do tego, że jej brat żyje w ten sposób.
Choć Karol twierdzi, że nie zbudowałby rodziny, gdyby nie intrygi jej matki, myślę, że to nieprawda. Zniósłby to, w końcu zakochał się w niej, nie wszystko przychodzi od razu.
Ale moja matka nie pozwoliła, by ten związek się zacieśnił. A teraz mój brat już niczego nie potrzebuje.
Swoją ojcowską czułość przenosi na siostrzeńców, a sporadyczne romanse nie pozwalają mu się nudzić. Czy jest szczęśliwy? Cóż, według niego tak.
Agata Kulesza od lat udowadnia, że nie potrzebuje skandali ani głośnych wyznań, by pozostawać jedną…
Barbara Sienkiewicz przez większość życia była kojarzona przede wszystkim z teatrem i rolami epizodycznymi w…
Życie Marcina Hakiela w ostatnich latach zmieniło się niemal całkowicie. Po głośnym rozstaniu z Katarzyną…
Roksana Węgiel od najmłodszych lat przyzwyczaiła swoich fanów do tego, że nie boi się wyzwań.…
Natalia Kukulska od lat należy do grona artystek, które potrafią z powodzeniem łączyć wielką karierę…
Od lat tworzą jedną z najbardziej dyskretnych par polskiego show-biznesu. Rzadko opowiadają o swoim życiu…