Nie chcę już dłużej żyć z tym człowiekiem, szczerze mówiąc, zamierzam się z nim rozwieść. Jest bardzo wymagający, szczególnie jeśli chodzi o jedzenie — nie zje wczorajszej zupy, codziennie muszę mu podawać świeżo przygotowane posiłki.
I nie ma znaczenia, że ja też pracuję, wracam z pracy zmęczona. I kocham go, ale po prostu nie mogę już znieść tego reżimu. Co powinnam zrobić dalej?
Tego dnia stanęłam przed drzwiami mojej przyjaciółki i sąsiadki Marii. Płonęłam ze wstydu, ale nie miałam innego wyjścia, mój mąż miał niedługo wrócić.
Moja przyjaciółka otworzyła drzwi, a ja od progu zapytałam ją, czy coś ugotowała. Chciała poprosić o coś dla męża.
Maria spojrzała na mnie, po czym wpuściła mnie do mieszkania. Kiedy wkładała ziemniaki i kotlety na tacę, opowiedziałam jej o moim życiu rodzinnym. „Wyszłam za Aleksandra cztery lata temu. Nasze życie wydaje się być dobre, oboje pracujemy.
Jednak on zarabia znacznie więcej, dlatego są rzeczy, które muszę robić codziennie, a o tym się nie mówi, w szczególności gotowanie czegoś świeżego każdego dnia. Kiedy na początku byłam oburzona, powiedział, że siedziałby w restauracjach, gdyby jego żona nie mogła ugotować czegoś smacznego.
Nie obchodzi go, że ja też pracuję i wracam z pracy zmęczona. Jego matka zmarła, zanim się poznaliśmy, więc nie znałam jej dobrze. Jestem jednak w szoku, że tak wychowała swojego syna. Kobieta nie jest osobistą służącą mężczyzny.
Maria poradziła mi, żebym jeszcze raz z nim porozmawiała, bo w końcu mężczyzna i kobieta to najbliżsi sobie ludzie, a jeśli jemu nie będzie ciebie żal, to komu?
I nie powinnaś tak bardzo cierpieć z powodu jego kaprysów. Jeśli on potrzebuje świeżego jedzenia, to rzuć pracę i pozwól mu się całkowicie utrzymać.
I wtedy zdałam sobie sprawę, że prawie nigdy nie rozmawiam z mężem o tym, co mnie martwi. Przyzwyczaiłam się do tego, że gdy tylko otworzę usta, natychmiast wybucha skandal. On nawet nie chce mnie słuchać, tylko mnie atakuje.
Wróciłam więc do domu z tacą, wrzuciłam wszystko do małego rondelka i podgrzałam tłuczone ziemniaki, żeby wyglądały na świeże. W tamtej chwili zastanawiałam się, czy to normalne tak żyć. Jestem kobietą, a nie pokojówką. Co powinnam zrobić dalej? Gotować dalej w ciszy, czy po prostu się poddać i wziąć rozwód?
Jan Frycz odszedł w wieku 72 lat, pozostawiając po sobie dorobek, którego nie da się…
Michał Wiśniewski od lat przyzwyczaił swoich fanów do tego, że jego życie rzadko bywa spokojne.…
Anna Dymna przez lata nazywała Jana Frycza swoim bratem. Nie chodziło oczywiście o więzy krwi,…
Jan Frycz należał do pokolenia aktorów, dla których teatr nie był tylko miejscem pracy. Był…
Ostatnie miesiące nie były łatwe dla Ryszarda Rynkowskiego. Artysta, który przez dekady należał do najbardziej…
Dorota Chotecka i Radosław Pazura przez lata tworzyli jeden z tych związków, o których mówi…