Rozrywka

Mój mąż przyprowadził do nas swojego młodszego brata i zamierza go wychowywać, ale ja tego nie chcę: „Znasz naszą sytuację. Nie mogłem postąpić inaczej”

Teraz mieszkam z rodzicami, z mężem pewnie się nie uda. Ale to jego wybór, powinien był porozmawiać o takich rzeczach jak chęć wychowywania młodszego brata przed ślubem, a nie stawiać mnie przed faktem dokonanym.

Dzięki Bogu nie zaszłam w ciążę, tak jakby przeczucie mówiło mi, żeby się nie spieszyć.

Myślałam, że mogą być jakieś problemy z pracą, ale okazało się, że szukałam problemów ze złej strony.

Mam teraz dwadzieścia dziewięć lat, a mój mąż trzydzieści. Ma młodszego brata, który ma czternaście lat. Jeśli zna się moją teściową, to ta różnica między dziećmi nie dziwi.

To kobieta, która żyje dla siebie. Nie potrzebowała swojego pierwszego dziecka, mojego męża, ale miał szczęście, jego ojciec przygarnął go po rozwodzie i wychował.

screen Youtube

Ale mój młodszy brat nie miał tyle szczęścia. Jego ojciec namówił żonę do porodu, a gdy chłopiec skończył dziewięć lat, zmarł. Teściowa, delikatnie mówiąc, jest obojętna na dzieci.

Nie jest przyzwyczajona do zarabiania na własne utrzymanie. Na początku wspierał ją najstarszy syn, a potem znalazła nowego mężczyznę.

Chłopiec nie był potrzebny w nowym małżeństwie. Mężczyzna ma własne dzieci, które dorosły i mieszkają osobno. Nie chciał brać na siebie odpowiedzialności za dziecko innego mężczyzny.

W rezultacie chłopiec miał ciężkie życie, z ojczymem trzymającym go na uwięzi, a jego matka nic z tym nie robiła. Tylko mój mąż przejmował się losem nastolatka.

Zdawałam sobie sprawę z tej sytuacji, ale nie zakładałam, że mój mąż będzie na tyle mądry, by zabrać dziecko i zamieszkać z nami. Byłam gotowa zabierać go na wakacje, a nawet na święta, ale mieszkać z nim cały czas to było za dużo.

A mój mąż nawet mnie o to nie zapytał. Przywiózł go z powrotem na jesienne wakacje, jakby nic się nie stało, bez słowa. Powiedziałam tylko, że było zbyt wiele rzeczy.

Potem wakacje się skończyły, a mój brat nigdzie nie pojechał, został z nami. Zaniepokoiło mnie to i zapytałam męża, co się dzieje.

Powiedział mi bez pytania, że jego brat będzie z nami mieszkał. Nie pytał, nie proponował, po prostu postawił mnie przed faktem dokonanym.

Brat mojego męża nie jest złym człowiekiem, ale jest bardzo nerwowy, co nie dziwi, jeśli pamięta się, jak musiał żyć w ostatnich latach.

W dodatku jest teraz nastolatkiem, co również nie dodaje mu zdrowego rozsądku. Ale co innego znosić go przez tydzień, dwa, miesiąc, a co innego uświadomić sobie, że to już co najmniej cztery lata. Dopóki nie skończy szkoły, dopóki nie zostanie przyjęty.

Poza tym wątpię, żeby mój mąż przestał się nim przejmować, kiedy zostanie studentem. W końcu nadal trzeba będzie go wspierać.

Mój mąż zapewnia mnie, że jak tylko mój brat skończy szkołę, usamodzielni się i będzie mieszkał osobno, sam się utrzymując, ale ja bardzo w to nie wierzę.

Ponadto mój mąż zaczął mówić, że kiedy wychowamy brata, będziemy mogli pomyśleć o naszych dzieciach. Była to subtelna wskazówka, że nie będziemy mieć własnych dzieci, dopóki rozwodnik nie stanie na nogi.

Ja też nie jestem z tego zadowolona. Planowałam zajść w ciążę w przyszłym roku, bo mam już dwadzieścia dziewięć lat. I co dalej?

Powiedziałam mężowi wszystko, co o tym myślałam. Powiedziałam mu, że nie wierzę, że to dopiero jak skończę szkołę i że nie chcę wychowywać nastolatki, która już teraz jest nerwowa jak cholera i to w najgorszym możliwym wieku.

I że takich decyzji nie podejmuje jedna osoba.

„Znasz naszą sytuację. Nie mogłem postąpić inaczej”.

Mogłeś przynajmniej ze mną o tym porozmawiać, a nie stawiać mnie w sytuacji przymusowej. Ja również mam coś do powiedzenia w rodzinie i ta kwestia również mnie dotyczy.

Pokłóciłam się z mężem i zamieszkałam z rodzicami. Nie wiem, jak ta sytuacja się rozwiąże, ale nie jestem zadowolona z obecnego stanu rzeczy. Nie jest to zgodne z moimi planami na życie rodzinne.

Anna zdecydowała, że musi odwiedzić męża, który wyjechał do innego miasta. Ciężarna kobieta otworzyła jej drzwi

Moja teściowa uznała, że wie lepiej, jak zarządzać naszym mieszkaniem, mimo że ja i mój mąż nie prosiliśmy jej o pomoc

Alan zrozumiał, że jego matka nie będzie mogła pracować za granicą i teraz będzie musiał żyć skromniej: „Nie mogę pracować dla wszystkich, nadszedł czas, aby pomyśleć o sobie”

Roman Tkach

Życiorys: 2018 - 2021 - redaktor naczelny i dziennikarz portali Dzisiaj (do 2018) i Kraj (do 2021). 2022 i do chwili obecnej - redaktor portalu internetowego Koleżanka. Edukacja: Narodowy Uniwersytet Biozasobów i Zarządzania Przyrodą w Kijowie. Specjalność: Wydział Agrobiologii. Poziom wykształcenia: specjalista. Zainteresowania: wędkarstwo, sport, czytanie książek, podróże.

Recent Posts

Krzysztof Jackowski przedstawił nową wizję. Jasnowidz z Człuchowa długo milczał, ale w końcu wyjawił Polakom całą prawdę

Krzysztof Jackowski od lat przyciąga uwagę Polaków tym, czego nie da się sprawdzić w chwili,…

1 godzinę ago

Żona Adriana z „Ślubu od pierwszego wejrzenia” wydała ważne oświadczenie dotyczące pożegnania ze swoim mężem. Rodzina ma tylko jedną prośbę

Jeszcze niedawno Adrian Szymaniak dzielił się z obserwatorami kolejnymi informacjami o swoim zdrowiu. Były dni…

3 godziny ago

Grażyna i Adam Torbiccy są małżeństwem od ponad czterdziestu lat. Niedawno okazało się, że doniesienia dotyczące tej pary są prawdziwe

Przez ponad cztery dekady byli razem, choć ich życie rzadko wyglądało jak spokojna codzienność. Grażyna…

8 godzin ago

Jaką emeryturę otrzymuje Stan Borys. W pewnym momencie miał problemy, z którymi pomogli mu uporać się ludzie o nieobojętnym sercu

Stan Borys długo nie myślał o emeryturze. Potem przyszły problemy, których nikt się nie spodziewał.…

1 dzień ago

Czy to prawda, że Joanna Koroniewska i Dorota Szelągowska przestały być najlepszymi przyjaciółkami. Sprawa już jest jasna

Jeszcze kilka miesięcy temu trudno było wyobrazić sobie jedną z nich bez drugiej. Joanna Koroniewska…

1 dzień ago

Mandaryna i Michał Wiśniewski oficjalnie ogłosili już, że wkroczyli w ważny etap życia, na który tak długo czekali. Ale to jeszcze nie koniec

Jeszcze kilka miesięcy temu mało kto uwierzyłby, że Marta „Mandaryna” Wiśniewska i Michał Wiśniewski ponownie…

2 dni ago