W dzisiejszym świecie jest wystarczająco dużo ludzi, którzy żyją nie w XXI wieku, ale w XX, a nawet w XIX.
Nie chodzi o podróżników w czasie, ale o wielkich miłośników historii, którzy są zbyt zachwyceni swoim hobby.
Wśród nich 24-letni zawodowy artysta z Wielkiej Brytanii Michael Koropisz, który przez całe swoje świadome życie ubiera się jak człowiek z epoki wiktoriańskiej i otacza się odpowiednimi przedmiotami.
Mężczyzna też jeździ wyłącznie na rowerze, pisze tylko piórem i atramentem, nie ogląda telewizji.
Nie mniej jednak korzysta z sieci społecznościowych, o czym świadczy jego profil na Instagramie.
Michael zawsze się zastanawiał, dlaczego naśladuje styl XIX wieku. Wreszcie wiosną 2020 roku udało mu się otrzymać odpowiedź na to pytanie i pomógł Michaelowi Internet.
Jeden ze znajomych artysty znalazł w sieci zdjęcie zrobione na początku XX wieku i, nie wierząc własnym oczom, przesłał go Koropiszowi.
Na nim widać parę — męża i żonę, mających na pierwszy rzut oka nieco ponad 20 lat.
Co ciekawe, młody mężczyzna wygląda dokładnie tak samo, jak Michael, i można pomyśleć, że zdjęcie przedstawia samego artystę.
Zdjęcie zostało zrobione około 1905 roku, a młody mężczyzna na nim, odpowiednio, urodził się w XIX wieku, a więc w tym, który tak bardzo lubi Koropisz.
Brytyjczyk odtworzył nawet stare zdjęcie, powtarzając ubranie i postawę tajemniczego mężczyzny na zdjęciu. Można nawet powiedzieć, że to ta sama osoba.
Utalentowana 12-letnia dziewczynka tak dobrze wykonuje makijaż, że zarobiła na BMW
W Wielkiej Brytanii 19-latka urodziła dziecko, nawet nie mając pojęcia, że jest w ciąży
Ta dziewczynka naprawdę może być nazywana Roszpunką w prawdziwym życiu, bo ma niesamowite włosy
Na scenie była pewna siebie, wyrazista i zapamiętywana od pierwszego wejścia, a jej obecność przyciągała…
Na scenie potrafiła wzruszyć tysiące ludzi jednym zdaniem skierowanym do matki, a publiczność widziała łzy,…
Na ekranie wszystko wyglądało naturalnie, jakby nie było w tym żadnej gry. Spojrzenia, tempo dialogów,…
Nie odchodził nagle ze sceny i nie było jednego momentu, w którym wszystko się skończyło,…
Nie zaczęło się od wielkich deklaracji ani od historii, które trafiają na pierwsze strony gazet.…
Nie był celebrytą w dzisiejszym znaczeniu tego słowa i nigdy nie budował swojej popularności na…