.
Lara Gessler ma nowe życie z nowym chłopakiem. Teraz cały czas imprezuje z nim. Co się stało w życiu Lary takiego że miała zrezygnować ze stanowiska małżonki i znaleźć innego chłopaka?
Ale wprawie jeden szczegół zwrócił uwagą fanów celebrytki najwięcej. Jak myślicie, co to?
Lara Gessler po niecałych dwóch latach małżeństwa rozstała się z Pawłem Ruczem. Córka słynnej restauratorki nie zamierzała zbyt długo być singielką i szybko znalazła nowego chłopaka, z którym coraz częściej pojawia się na branżowych imprezach. Tym razem wybrali się na pokaz „Thecadess”.
Lara Gessler z ukochanym na imprezie
Po szybkim rozwodzie Lara związała się z warszawskim prawnikiem Piotrem Szelągiem. Przez długi czas unikali kamer i wspólnych wyjść. Przełomowym momentem był Bal TVN-u, na którym do zdjęć pozowali bardzo chętnie.
Okazuje się, że był to jedynie początek ich przygody z warszawskimi salonami. W czwartek zjawili się na evencie marki „Thecadess”.
Chętnie pozowali fotoreporterom oraz nie szczędzili sobie czułych spojrzeń i gestów. Naszą uwagę przykuło coś jeszcze.
Magda Gessler śpiewa! Parodia stała się hitem Internetu
Dziwne znamię na ciele Lary Gessler
Lara postanowiła skorzystać z ciepłego powietrza tej jesieni i wybrała zieloną, kwiecistą sukienkę. Wyglądała całkiem dziewczęco, jednak pewien szczegół odwracał uwagę od udanej stylizacji.
„Dbał o domowe ognisko” : Lara Gessler pod opieką ojca
Chodzi o lekko pomarańczowe znamię w okolicy lewej piersi. Mamy nadzieję, że to nic złego.
Elżbieta Dmoch przez lata była jedną z tych wokalistek, których głosu nie dało się pomylić…
Kuba Wojewódzki przez lata zrobił z prywatności coś w rodzaju własnej gry z publicznością. Raz…
Filip Chajzer przez lata zdążył przyzwyczaić odbiorców do tego, że jego życie prywatne potrafi stać…
Daniel Olbrychski od dekad należy do aktorów, których nazwisko samo w sobie jest częścią historii…
Wojciech Jagielski przez lata był jednym z tych dziennikarzy, których głos i sposób prowadzenia rozmów…
Daniel Olbrychski kilka dni temu powiedział o Julii Wieniawie coś, czego trudno było nie zauważyć.…