W mediach społecznościowych żartują z siebie nawzajem, nagrywają zabawne filmiki i pokazują codzienne sytuacje z dużą dawką dystansu.
Wielu fanów uważa ich za wzór udanego małżeństwa. Sama aktorka przekonuje jednak, że rzeczywistość wygląda inaczej.
Ostatnio zdobyła się na wyjątkowo szczere wyznanie i przyznała, że do ideału jest im bardzo daleko. To właśnie ta świadomość sprawia, że po tylu latach nadal są razem.
Joanna Koroniewska przyszła na świat 27 maja 1978 roku w Toruniu. Dzieciństwo nie należało do najłatwiejszych – ojciec odszedł z rodziny, gdy była jeszcze małą dziewczynką.
Wychowywała ją mama, która zaszczepiła w niej wytrwałość i przekonanie, że na wszystko trzeba zapracować samemu.
Po ukończeniu Akademii Teatralnej w Warszawie rozpoczęła karierę aktorską, ale prawdziwą popularność przyniosła jej rola Małgosi Mostowiak w serialu „M jak miłość”. Przez wiele lat była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji.
W tym samym czasie rozwijało się także jej życie prywatne. Z Maciejem Dowborem poznała się na początku lat dwutysięcznych. Ich znajomość szybko przerodziła się w związek, choć oboje wielokrotnie przyznawali, że od początku byli bardzo różnymi osobowościami.
Ona – spontaniczna i emocjonalna. On – spokojniejszy, z dużym poczuciem humoru i dystansem do życia. Mimo różnic stworzyli relację, która przetrwała ponad dwie dekady.
„Masz przepis na ułożenie sobie z kimś życia?” – zapytała fanka.
Nie oznacza to jednak, że ich wspólna droga była pozbawiona kryzysów. W 2012 roku para niespodziewanie się rozstała. Dla wielu osób był to sygnał, że ich historia dobiegła końca.
Oboje przeżyli ten czas bardzo mocno, ale kilka miesięcy później doszli do wniosku, że warto jeszcze raz zawalczyć o swoje uczucie.
Wrócili do siebie, a w 2014 roku powiedzieli sobie sakramentalne „tak”. Dziś wychowują dwie córki – Janinę i Helenę – i zgodnie podkreślają, że rodzina zawsze pozostaje dla nich najważniejsza.
Joanna Koroniewska nie próbuje jednak przekonywać nikogo, że ich małżeństwo jest idealne. Wręcz przeciwnie. Podczas rozmowy z fanami przyznała otwarcie, że udany związek wymaga codziennej pracy, cierpliwości i ogromnej pokory.
Jej zdaniem najważniejsze jest to, aby po latach nadal się lubić i nie zapominać, że media społecznościowe pokazują jedynie niewielki fragment rzeczywistości.
Jak sama powiedziała, każda para przeżywa trudniejsze momenty, a idealne relacje istnieją głównie na zdjęciach publikowanych w internecie.
„Przepis mam jeden – trzeba się lubić. Co będę ściemniać. To ciężka robota. Niemal każdego dnia. I pokora. Dużo pokory. I pamiętajcie, że insta to mały urywek z życia. Jak widzicie idealne pary tutaj, możecie być pewni, że nie zawsze tak jest. Nam na pewno do idealnego związku wiele brakuje. Z naciskiem na 'wiele'” – wyznała żona Dowbora.
To właśnie szczerość od lat wyróżnia Koroniewską. Aktorka nie boi się mówić o zmęczeniu, kryzysach czy nieporozumieniach.
Wielokrotnie podkreślała, że z Maciejem różnią się charakterami, często mają odmienne zdanie i zdarzają im się kłótnie.
Zamiast jednak udawać, że wszystko jest perfekcyjne, nauczyli się rozmawiać i szukać kompromisów. Z biegiem lat odkryli również, że poczucie humoru potrafi rozładować napięcie lepiej niż długie dyskusje.
Maciej Dowbor również nie ukrywa, że nie uważa się za idealnego męża. Przyznawał w wywiadach, że ma wiele wad i ciągle uczy się bycia partnerem oraz ojcem.
Oboje zgodnie twierdzą, że szczęśliwe małżeństwo nie polega na braku problemów, lecz na tym, by mimo nich każdego dnia wybierać siebie na nowo.
Poza pracą zawodową Joanna coraz więcej czasu poświęca działalności w mediach społecznościowych. Razem z mężem prowadzi internetowe projekty, w których z dużym dystansem pokazują zwykłe życie, rodzinne sytuacje i własne niedoskonałości.
Dzięki temu zyskali opinię jednej z najbardziej autentycznych par polskiego show-biznesu. Nie kreują się na ludzi bez problemów – pokazują, że nawet po wielu latach związku można się spierać, śmiać, godzić i nadal być blisko siebie.
Historia Joanny Koroniewskiej i Macieja Dowbora przypomina, że trwały związek nie rodzi się z bajkowej miłości, lecz z codziennych decyzji.
Nie trzeba być idealnym małżeństwem, by stworzyć szczęśliwą rodzinę. Czasem wystarczy wzajemny szacunek, poczucie humoru i gotowość do tego, by każdego dnia jeszcze raz wybrać tę samą osobę.
Był czas, gdy trudno było znaleźć w Polsce osobę, która nie znałaby pseudonimu Mandaryna. Jej…
Przez lata zachwycała widzów urodą, talentem i niezwykłą wrażliwością. Anna Dymna była jedną z tych…
Są książki, które z biegiem lat nie tracą na aktualności. Czytają je kolejne pokolenia, a…
Dziś trudno wyobrazić sobie polski teatr i telewizję bez Piotra Polka. Od lat zachwyca widzów…
Pod koniec lat 90. jej twarz znała niemal cała Polska. Wystarczyło kilka odcinków kultowego „13…
Jeszcze kilka tygodni temu niewielu wierzyło, że taki scenariusz jest w ogóle możliwy. Historia Michała…