screen Youtube
Ale moje modlitwy nie zostały wysłuchane, wybrała kogoś takiego jak ona, który przepala kieszenie pieniędzmi i wcale nie myśli o jutrze.
Nie rozumiem, jak ktokolwiek może tak żyć i nie mogę sobie wyobrazić, jak będą żyć, gdy ich wspierający rodzice odejdą.
Wiele dzieci dostaje pieniądze od swoich krewnych na wakacje, aby kupić coś, co wybiorą.
Niektórzy oszczędzają na duży zakup, inni wydają je powoli, rozciągając przyjemność, ale Magda natychmiast wydała wszystko na jakieś bzdury, o których nawet nie pamiętała następnego dnia.
Ale wtedy myślałam, że to tylko dziecięca wada, która minie. Próbowałam nawet nauczyć ją podstaw wiedzy finansowej, jak to się teraz modnie nazywa.
Ale wszystko na próżno – gdy tylko Magda miała pieniądze, natychmiast zapominała o wszystkich radach i pędziła do najbliższego sklepu.
Można by pomyśleć, że trzymaliśmy ją w dziecięcych rękawiczkach i że nie miała nic, ale tak nie jest. Miała wszystkiego pod dostatkiem.
Były zabawki, książki i wszelkiego rodzaju kolorowanki, ołówki, flamastry i inne rzeczy, które chciała. Nie była też pozbawiona jedzenia.
Oczywiście nie mogła jeść kilogramów słodyczy, wszystko musiało być w rozsądnych granicach, ale nie była też trzymana na suchej kaszy gryczanej.
Poddaliśmy się z mężem i po prostu przestaliśmy dawać jej duże sumy pieniędzy. Owszem, zawsze miała jakieś drobiazgi, ale nic poważnego i nigdy w życiu nie wydałaby ich na nic sensownego.
Jej mąż mawiał, że ma taki lekki stosunek do pieniędzy, dopóki sama nie zacznie ich zarabiać. A kiedy posmakuje, co to znaczy zarabiać pieniądze, a potem z nich żyć, wszystko się ułoży. Wątpiłam w to i miałam rację.
Po studiach moja córka dostała pracę. Mieszkała wtedy z nami i na niczym nie skąpiła, Magda miała pełne wyżywienie.
Przez pierwszy tydzień promowała swoje pieniądze, a potem strzelała do mojego ojca i mnie na podróże, przekąski i inne potrzeby. Byliśmy źli, ale daliśmy jej, bo co innego mogliśmy zrobić?
Rok temu moja córka ogłosiła, że wychodzi za mąż. Przedstawiła nam swojego chłopaka, co było zaszczytem samym w sobie. To chłopak jak chłopak, w tym samym wieku co moja córka.
Również pracuje, mieszka oddzielnie od rodziców, a mieszkanie ma po babci. Po naszym spotkaniu córka wprowadziła się do niego.
I znowu zaczęło się „mamo, tato, dajcie mi trochę pieniędzy”. Teraz powodem było to, że oszczędzali na ślub.
Tak mówili, ale w rzeczywistości ojciec pana młodego zapłacił za całe wesele, o czym dowiedziałam się później. Nie podobało mi się to, ale nas to nie dotyczyło.
Jeśli chciał zapłacić za wakacje syna, to zapłacił. Po tym, jak moja córka wyszła za mąż, szybko pojawiła się wiadomość o jej ciąży.
Oczywiście byliśmy szczęśliwi, ale w sercu czułam niepokój. Po ślubie mieszkali razem przez pół roku i nie było miesiąca, żeby córka nie prosiła mnie lub swojego ojca o pieniądze. Chociaż mój zięć pracuje i dobrze zarabia, wiem o tym.
Oznacza to, że oboje promują teraz pieniądze i żadne z nich nie myśli o jutrze. Myślałam, że może wiadomość o szybkiej aplikacji w ich rodzinie jakoś poukłada im w głowach, ale minęły dwa miesiące i znów widzimy ten sam obrazek – moja córka prosi o pieniądze.
Postanowiłam z nią poważnie porozmawiać, bo to już nie jest kwestia miesiąca, oni mają jakiś powód, dla którego nie dostają pensji.
W tym samym czasie kupiła nowy telefon, drogi odkurzacz automatyczny na raty, a zięć znowu zamówił jakieś bajery do komputera. To wszystko pieniądze w błoto!
Magda z oburzeniem zaczęła tłumaczyć, że to były przemyślane zakupy. Potrzebowała już nowego telefonu, bo stary zaczął się psuć.
Komputer dla zięcia to też bardzo potrzebna rzecz. A odkurzacz automatyczny to rzecz niezastąpiona, bo wkrótce będzie jej trudno sprzątać.
Wszystko byłoby dobrze, ale telefon daliśmy jej nieco ponad pół roku temu, a zięć bawi się tylko swoimi zabawkami na komputerze w domu, a odkurzacz robota już zepsuli – zięć o nim zapomniał i się o niego potknął.
Ale obiecał, że naprawi go w najbliższej przyszłości. Z jakiegoś powodu moja córka poczuła się urażona moimi argumentami i powiedziała, że sami wymyślą, jak żyć.
Córka dodała, że skoro nie chcę dawać pieniędzy, to nie muszę i nie powinnam jej pouczać. Nie będę. Powiem mężowi, żeby tego nie robił i porozmawiam z swatami. Pomożemy z jedzeniem, kupimy wszystko dla dziecka, ale na pewno nie dostaną od nas więcej pieniędzy.
Na początku nic nie zapowiadało, że stanie się jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny…
Nie zaczynał od wielkich studiów telewizyjnych ani od pozycji, która gwarantowała rozpoznawalność. Robert Mazurek budował…
Na scenie była jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej muzyki lat 60. i 70., a…
Przez lata była jedną z twarzy, które widzowie kojarzyli natychmiast. Codzienna obecność na ekranie sprawiła,…
Na scenie była pewna siebie, błyskotliwa i natychmiast rozpoznawalna. Jej głos i sposób mówienia sprawiały,…
Ich miłość nie była historią gwałtowną ani spektakularną od pierwszego spojrzenia. Raczej powolnym zbliżeniem dwóch…