Jeszcze niedawno była przede wszystkim małą dziewczynką, którą Alżbeta Lenska i Rafał Cieszyński starali się chronić przed blaskiem fleszy.
Dziś Zofia Cieszyńska ma 15 lat, coraz śmielej pojawia się publicznie i zaczyna własną przygodę z aktorstwem. Co ważne, jej rodzice doskonale wiedzą, z czym wiąże się ten zawód.
Sami od lat pracują przed kamerami, dlatego początkowo wcale nie byli zachwyceni myślą, że córka wybierze dokładnie tę samą drogę.
Zofia przyszła na świat w 2011 roku. Dwa lata później w rodzinie pojawił się jej młodszy brat Antoni.
Alżbeta Lenska i Rafał Cieszyński, choć oboje są znanymi aktorami, przez lata starali się, by ich dzieci miały możliwie normalne dzieciństwo.
Nie robili z nich gwiazd na siłę i nie pchali ich przed kamery tylko dlatego, że noszą znane nazwisko. Z czasem jednak stało się jasne, że Zofia sama coraz bardziej interesuje się światem filmu.
Dla niej aktorstwo nie było czymś zupełnie obcym. Od dziecka obserwowała pracę rodziców i dorastała w domu, w którym rozmowy o planach zdjęciowych, rolach i kolejnych projektach były zwyczajną częścią codzienności.
Rafał Cieszyński jest znany widzom między innymi z serialu „Ojciec Mateusz”, a Alżbeta Lenska od lat również rozwija swoją karierę aktorską.
Oboje dobrze wiedzą, że za ekranowym światem kryją się nie tylko premiery i czerwone dywany, ale także castingi, niepewność i wiele rozczarowań.
Być może właśnie dlatego, gdy Zofia zaczęła mówić o aktorstwie, rodzice nie przyjęli tego pomysłu bez żadnych obaw.
Alżbeta Lenska otwarcie przyznawała, że razem z mężem próbowali nawet wybić córce z głowy marzenie o takim zawodzie. Nie dlatego, że nie wierzyli w jej talent.
Wręcz przeciwnie — doskonale znali jednak cenę, jaką czasem płaci się za życie w tej branży. Zofia nie zrezygnowała.
Zainteresowanie kamerą pozostało, a z czasem dostała pierwszą okazję, by sprawdzić się nie tylko w marzeniach, ale w prawdziwej pracy na planie.
Jej pierwszym ważnym doświadczeniem był film krótkometrażowy „Jutro o tej samej porze”, w którym wystąpiła razem z mamą. Dla nastolatki musiał to być szczególny moment.
Z jednej strony obok niej stała osoba, którą zna najlepiej i której mogła zaufać. Z drugiej — nie była to już zwykła sytuacja matki i córki.
Tym razem obie znalazły się razem przed kamerą, w świecie, który dla jednej jest codziennością od lat, a dla drugiej dopiero zaczyna się otwierać.
Teraz przyszedł kolejny krok. Zofia Cieszyńska pojawiła się w serialu „Komisarz Alex”. To jej pierwszy serialowy występ i zarazem moment, w którym młoda dziewczyna przestaje być postrzegana wyłącznie jako córka znanej aktorskiej pary.
Tym razem widzowie mogą zobaczyć ją we własnej roli, przed własną kamerą i w projekcie, który może otworzyć przed nią następne drzwi.
Przy tej produkcji ponownie pracowała również jej mama, dlatego ich rodzinna więź jeszcze raz spotkała się z zawodowym światem filmu.
Zofia zwraca też uwagę poza planem. W ostatnich miesiącach coraz częściej pojawia się na branżowych wydarzeniach i premierach.
Internauci zauważają, jak bardzo się zmieniła i że z małej dziewczynki wyrosła już nastolatka o wyrazistej urodzie.
W lutym pojawiła się między innymi na premierze filmu „Piep*zyć Mickiewicza 3”, gdzie jej obecność nie przeszła niezauważona.
Nie brakowało komentarzy zachwyconych jej wyglądem, choć pojawiły się również mniej przyjemne opinie. W obronie córki stanęła wtedy Alżbeta Lenska, która nie ukrywała, że niektóre komentarze bardzo ją zabolały.
To właśnie ten moment pokazał, że choć Zofia coraz śmielej wchodzi do świata znanego jej rodzicom, mama i tata nadal chcą przede wszystkim chronić ją jako swoje dziecko.
Rafał Cieszyński i Alżbeta Lenska mają świadomość, że publiczne zainteresowanie potrafi być bezlitosne, szczególnie wobec tak młodej osoby.
Dlatego ich stosunek do aktorskich ambicji córki wydaje się pełen dwóch pozornie sprzecznych uczuć: ostrożności i dumy.
Dziś nie próbują już na siłę odciągać Zofii od kamer. Widzą, że jej zainteresowanie aktorstwem nie było chwilową zachcianką.
Najpierw pojawił się krótkometrażowy film, później kolejne doświadczenia, a teraz serialowy debiut.
Zofia zdobywa pierwsze doświadczenia krok po kroku, a nie dzięki głośnym deklaracjom, że chce zostać gwiazdą.
Trudno przewidzieć, czy za kilka lat pójdzie dokładnie tą samą drogą co Alżbeta Lenska i Rafał Cieszyński.
Może aktorstwo stanie się jej zawodem, a może dopiero z czasem odkryje zupełnie inną pasję. Jedno jest jednak pewne — już dziś nie jest tylko „córką znanych rodziców”.



Zofia Cieszyńska zaczyna budować własną historię. A jej pierwszy serialowy krok pokazuje, że nazwisko otworzyło jej drzwi do świata, który dobrze znała od dzieciństwa, ale teraz to ona sama musi zdecydować, jak daleko chce w nim zajść.




