Bez przyjaciół i hobby. Teraz wiadomo, jak książę Harry mieszka w Los Angeles

Po przeniesieniu się do Los Angeles książę Harry czuje, że stracił kontrolę nad swoim życiem.

Podczas gdy Wielka Brytania obchodziła 75. rocznicę zakończenia Drugiej wojny światowej, książę Susseksu prawdopodobnie poczuł brak wspólnoty wojskowej. Było to szczególnie odczuwalne w wywiadzie z księciem Harry’m dla The One Show BBC.

Sam książę Harry służył w strefie działań wojennych i pełnił szereg funkcji wojskowych jako starszy członek rodziny królewskiej.

Eksperci ds. brytyjskiej rodziny królewskiej natychmiast po rezygnacji księcia Harry’ego przypuszczali, że będzie mu brakowało szkoleń wojskowych.

Te przypuszczenia zostały potwierdzone. Jedno ze źródeł poinformowało redaktora Vanity Fair, Katie Nicholl, która pisze o rodzinie królewskiej, że bardzo trudno jest mu przystosować się do życia w Kalifornii.

Książę Harry, chociaż wyrzekł się wszystkich swoich stopni wojskowych, stara się utrzymać kontakt z wojskiem brytyjskim.

Tak więc pozostaje patronem Invictus Games, które kiedyś zainicjował. Harry nadal uczestniczy w wideokonferencjach i próbuje pozostać w kontakcie z przyjaciółmi i współpracownikami.

Przypomnijmy, że pod koniec marca książę Harry i Megan Markle oraz ich syn Archie przeprowadzili się do Los Angeles. Niedawno ujawniono, że mieszkają w rezydencji o wartości 18 milionów dolarów, która należy do hollywoodzkiego magnata Tylera Perry’ego.

Para długo nie pojawiała się publicznie, ale w dniu urodzin Archiego udostępniła wzruszające nagranie na stronie Instagram jednej organizacji charytatywnej, która pomaga dzieciom.

Książę i księżna Susseksu ogłosili także o założeniu nowej organizacji charytatywnej, Archwell, nazwanej ku czci ich syna.