Aby zmusić mieszkańców do czytania, władze lokalne w tym kraju zrobiły najprostszą rzecz

To niesamowite, co Urząd miasta może zrobić, aby zachęcić mieszkańców do czytania książek!

Z inicjatywy jednego z mieszkańców miasta, burmistrz rumuńskiego miasta Kluż-Napoka zgodził się na eksperyment: przez kilka letnich dni z pasażerów czytających książki w transporcie miejskim nie pobierali opłat za przejazd.

Co zaskakujące, nie jest to jedyna inicjatywa obywatelska mająca na celu zwiększenie zainteresowania ludności książkami.

Aby zmusić mieszkańców do czytania, władze lokalne w tym kraju zrobiły najprostszą rzecz

Również, na przykład, znana jest kampania Bookface. Polega na tym, że każda osoba posiadająca zdjęcia z książką na swoim profilu Facebook może uzyskać zniżkę w dowolnym miejscu publicznym, od księgarni po gabinetu dentystycznego.

A co roku 23 kwietnia, kiedy obchodzony jest Światowy Dzień Książki, w Kluż-Napoce każdy, kto ma przy sobie książkę, może bezpłatnie odwiedzić Ogród Botaniczny.

Aby zmusić mieszkańców do czytania, władze lokalne w tym kraju zrobiły najprostszą rzecz

Mieszczanin zaproponował burmistrzowi Kluż-Napoki, aby nie pobierał opłat od osób czytających książki w transporcie publicznym.

Aby zmusić mieszkańców do czytania, władze lokalne w tym kraju zrobiły najprostszą rzecz

Burmistrz wysłuchał i podzielił się tą propozycją w swojej sieci społecznościowej.

Ostatecznie, po roku namów, pomysł został zrealizowany.

„Uważam, że zwiększanie zainteresowania czytaniem jest lepsze dzięki zachęcaniu tych, którzy czytają, niż krytykowaniu tych, którzy tego nie robią”.

Lech Wałęsa z wnukiem. Do kogo jest podobny Karolek Lech

Książę William doradził bratu Harry’emu, aby wrócił do Londynu. Bardzo się o niego martwi

Czarny scenariusz dla Polski. Niepokojące wieści od Krzysztofa Jackowskiego