Marcin Hakiel zdecydował się na szczere wyznanie dotyczące narodzin swojej córki. Dawno już nie był tak szczery

Narodziny dziecka to chwila, która zmienia codzienność całej rodziny. Marcin Hakiel właśnie przeżywa ją po raz kolejny, ale tym razem emocjom towarzyszy wyjątkowa radość – na świat przyszła jego pierwsza córka z Dominiką Serowską.

Tancerz niedługo po porodzie pojawił się w „Pytaniu na Śniadanie”, gdzie opowiedział o pierwszych chwilach z małą Vivienne.

Nie zabrakło żartów, spontanicznych odpowiedzi i kilku szczegółów, które rozbawiły prowadzące.

Hakiel przyznał, że czuje się bardzo dobrze, po czym z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru skomentował swój udział w narodzinach dziecka: „Mój wkład był na początek znaczący, ale krótki”.

W studiu szybko zrobiło się wesoło, jednak za żartami kryła się także wyraźna duma ze świeżo upieczonej mamy.

Tancerz nie szczędził Dominice ciepłych słów. Podkreślił, że jest z niej dumny, ponieważ szybko doszła do siebie po porodzie, wstała i dobrze radzi sobie z opieką nad dzieckiem.

Zwrócił uwagę, że partnerka świetnie zajmuje się całą rodziną, choć sama nie lubi się tym chwalić.

Vivienne ma już swoje miejsce w rodzinie

Podczas rozmowy Marcin zdradził, że dziewczynka otrzymała imię Vivienne. Pomysł wyszedł od Dominiki, której zależało na imieniu o międzynarodowym brzmieniu.

Hakiel przyznał, że zdążył już dostrzec podobieństwo córki do jej starszego brata Romea.

Prowadzące zapytały również o drugie imię dziewczynki. Wtedy tancerz z rozbrajającą szczerością przyznał, że nie zna odpowiedzi.

Zapowiedział, że będzie musiał o to zapytać Dominikę. Ta spontaniczna reakcja wywołała uśmiech w studiu – Marcin nie próbował udawać, że wie wszystko o nowej członkini rodziny.

Zdradził także, że Vivienne ważyła po urodzeniu 3,63 kilograma i mierzyła 53 centymetry. Nie krył zadowolenia, opowiadając o córce, a w jego wypowiedziach wyraźnie było słychać dumę.

Szczególnie ciepło mówił o pierwszym spotkaniu dziewczynki ze starszą siostrą Heleną. Córka Marcina i Katarzyny Cichopek odwiedziła go w szpitalu i poznała maleńką Vivienne.

Jak opowiadał tancerz, Helena jest bardzo chętna do pomagania przy młodszym rodzeństwie. Starszy syn Adam ma już 17 lat i coraz bardziej żyje własnymi sprawami, ale cała rodzina czeka na wspólne chwile z najmłodszą siostrą.

Hakiel wspomniał również, że chciałby, aby Dominika jeszcze przez chwilę pozostała w szpitalu. Nie chodziło jednak o brak gotowości do powrotu do domu.

Tancerz żartował, że ma napięty grafik i przed nim kolejne nagrania programu „Jaka to melodia?”, więc taki układ byłby dla niego wygodny.

Zaznaczył też, że wcześniej obiecał ukochanej coś, co miało sprawić jej przyjemność, ale nie zdradził szczegółów.

Od parkietu tanecznego do telewizyjnej popularności

Marcin Hakiel urodził się 6 czerwca 1983 roku w Gdyni. Z tańcem związał się bardzo wcześnie – trenować zaczął już jako siedmiolatek.

Z czasem stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich tancerzy towarzyskich. Zdobył najwyższą międzynarodową klasę taneczną S, startował w turniejach i reprezentował Polskę na arenie międzynarodowej.

Oprócz tańca rozwijał się również w kierunku biznesowym. Studiował finanse i bankowość w Warszawie, a część edukacji odbył w Helsinkach.

Zawodowo nie ograniczał się do występów na parkiecie. Prowadził szkoły tańca, zajmował się szkoleniami i rozwijał własne przedsięwzięcia.

Ogólnopolską popularność przyniósł mu udział w „Tańcu z gwiazdami” w 2005 roku. Właśnie tam poznał Katarzynę Cichopek, z którą stworzył jedną z najbardziej rozpoznawalnych par programu.

Ich taneczne występy przyciągały uwagę widzów, a zwycięstwo w drugiej edycji show stało się początkiem wspólnej historii również poza telewizją.

Miłość, rozwód i nowy rozdział

Związek Marcina Hakiela i Katarzyny Cichopek szybko stał się tematem zainteresowania mediów. Para pobrała się w 2008 roku.

Doczekali się dwojga dzieci: syna Adama, urodzonego w 2009 roku, oraz córki Heleny, która przyszła na świat w 2013 roku.

Przez lata tworzyli rodzinę, którą wielu widzów kojarzyło z telewizyjnych programów i wspólnych wystąpień.

W marcu 2022 roku poinformowali jednak o rozstaniu. Ich małżeństwo zakończyło się rozwodem w sierpniu tego samego roku.

Po zakończeniu związku oboje zaczęli układać życie na nowo, a ich prywatne sprawy przez długi czas pozostawały przedmiotem medialnych komentarzy.

W życiu Marcina pojawiła się wtedy Dominika Serowska. Poznali się w 2023 roku przez wspólnych znajomych.

Jestem z niej dumny, jest bardzo dzielna. Bardzo szybko wstała i sobie sama świetnie radzi. Oczywiście ma też pomoc położnych, ale muszę powiedzieć, że naprawdę – ona tak się tym nie chwali, bo jest postępową kobietą, ale super się zajmuje naszymi dziećmi.

Ich relacja stopniowo nabierała poważnego charakteru, a w lutym 2024 roku para się zaręczyła. W grudniu tego samego roku urodził się ich syn Romeo Jeremias.

Narodziny Vivienne to kolejny ważny etap w tej rodzinnej historii. Dla Dominiki i Marcina jest to drugie wspólne dziecko, natomiast dla tancerza – czwarte. W jego rodzinie są już Adam, Helena, Romeo i najmłodsza Vivienne.

Rodzina, która właśnie powiększyła się o kolejnego członka

W ostatnich dniach Marcin nie ukrywa radości z narodzin córki. Chętnie opowiada o pierwszych chwilach z dziewczynką, a jednocześnie podkreśla, jak ważna jest dla niego Dominika i jej zaangażowanie w życie rodzinne.

W jego opowieści pojawiają się zarówno żarty, jak i czułość wobec partnerki oraz dzieci.

Dla Hakiela to szczególny moment również dlatego, że jego rodzina jest dziś znacznie większa niż jeszcze kilka lat temu.

Każde z dzieci jest na innym etapie życia, a on sam musi godzić obowiązki zawodowe z codziennością dużej rodziny.

Tym razem w centrum uwagi znalazła się mała Vivienne. Jej narodziny przyniosły wiele radości, a pierwsze słowa taty o córce pokazały, że Marcin nie zamierza ukrywać swojego szczęścia.

I choć w telewizyjnym studiu nie zabrakło śmiechu, najważniejsze w jego opowieści były duma z Dominiki i radość z tego, że ich rodzina znów się powiększyła.

Rodzina Dominiki Gwit jest przepełniona radością. Fani tej pary nie ukrywają swojej radości i zachwytu, zasypując prezenterkę gratulacjami i ciepłymi słowami

Rok temu straciliśmy Nikodema Mareckiego. Ten 11-letni młody aktor odszedł z tego świata przedwcześnie, a teraz pojawiły się nowe informacje od prokuratury

Artur Barcis szczerze wypowiedział się na temat wizyty Donalda Tuska podczas kręcenia serialu „Ranczo”. Słowa aktora szybko rozeszły się po sieci