Violetta Arlak z serialu „Ranczo” już tak nie wygląda. Aktorka, która wcieliła się w rolę Wójtowej, zaprezentowała się widzom zupełnie inaczej

Widzowie przez lata pamiętali ją jako temperamentną Halinę Kozioł z „Rancza”. Głośna, bezpośrednia, zawsze gotowa postawić na swoim żona wójta z Wilkowyj była jedną z najbardziej charakterystycznych postaci serialu.

Dziś Violetta Arlak prezentuje się zupełnie inaczej. Jej ostatnie pojawienie się na branżowej gali zwróciło uwagę nie tylko elegancką kreacją, ale również sylwetką, nad którą aktorka pracowała przez lata.

Czarna suknia, szpilki i kobiecy wizerunek sprawiły, że trudno było nie porównać jej z postacią, którą tak dobrze pamiętają fani „Rancza”.

Na gali magazynu „VIP” Violetta Arlak postawiła na długą, czarną suknię maxi z głębokim dekoltem w kształcie litery V. Dopasowana góra, ozdobne marszczenia i wiązanie w talii podkreślały jej figurę.

Stylizację uzupełniły czarne szpilki oraz delikatny choker z niewielką zawieszką. Nie była to krzykliwa kreacja, ale właśnie jej elegancja przyciągała spojrzenia. Aktorka pokazała się w odsłonie dalekiej od serialowego wizerunku Haliny Kozioł.

Za tą zmianą nie stoi jednak wyłącznie dobrze dobrana sukienka. Arlak już kilka lat temu opowiadała o swojej metamorfozie, dzięki której schudła blisko 20 kilogramów.

Nie była to przemiana z dnia na dzień. Wymagała czasu, konsekwencji i zmiany codziennych przyzwyczajeń. Aktorka mówiła o większej dbałości o sposób odżywiania, ograniczeniu cukru i regularnej aktywności fizycznej.

Szczególnie cieszył ją fakt, że po utracie kilogramów nie pojawił się efekt jo-jo. W rozmowach z mediami podkreślała, że dobre samopoczucie i zdrowie były dla niej ważniejsze niż sama liczba na wadze.

Jej droga zawodowa również nie należała do najłatwiejszych. Violetta Arlak, która naprawdę nazywa się Violetta Zmarlak, urodziła się 22 stycznia 1968 roku w Krakowie.

Zainteresowanie aktorstwem pojawiło się u niej na długo przed tym, zanim stała się rozpoznawalną twarzą telewizji.

Trzykrotnie próbowała dostać się do szkoły teatralnej, ale nie udało jej się przejść tej drogi tak, jak sobie wyobrażała.

Nie oznaczało to jednak rezygnacji z marzeń. Zdecydowała się szukać własnego miejsca w zawodzie i rozpoczęła pracę na scenie.

W 1992 roku zadebiutowała w krakowskim Teatrze 38 w spektaklu „Tutam” Bogusława Schaeffera. Później związała się z Teatrem im. Stefana Żeromskiego w Kielcach, gdzie występowała do 2003 roku.

W 1995 roku zdała aktorski egzamin eksternistyczny. Teatr dawał jej możliwość mierzenia się z różnymi postaciami i pokazywania wielu odcieni aktorstwa.

Z czasem zaczęła pojawiać się również w produkcjach filmowych i telewizyjnych, między innymi w „Dniu świra”, „Chłopakach nie płaczą” oraz „Zróbmy sobie wnuka”.

Prawdziwy przełom przyszedł w 2006 roku, kiedy otrzymała rolę Haliny Kozioł w serialu „Ranczo”. Co ciekawe, sama nie była zadowolona z przebiegu castingu.

Wspominała, że zadanie polegające na zagraniu wybuchowej kobiety wydawało jej się dziwne, a po przesłuchaniu wyszła przekonana, że wypadła fatalnie. Nie przypuszczała, że właśnie ta rola okaże się jednym z najważniejszych zawodowych momentów jej życia.

Halina Kozioł szybko stała się postacią, której nie dało się pomylić z żadną inną. Żona wójta, pełna temperamentu, pewna siebie i bezpośrednia, potrafiła jednym zdaniem wywołać zamieszanie w całych Wilkowyjach.

Widzowie pokochali jej energię, charakterystyczny sposób bycia i komediowy talent aktorki. Przez dziesięć sezonów Arlak współtworzyła historię serialu, który zyskał ogromną popularność w Polsce i do dziś ma wierną publiczność.

Zakończenie emisji „Rancza” w 2016 roku nie oznaczało końca jej zawodowej drogi. Aktorka pojawiała się w kolejnych produkcjach, między innymi w „Koronie królów”, gdzie zagrała Bożenę Tęczyńską, a także w filmie „7 uczuć” i serialach „Receptura” oraz „Mecenas Porada”.

Nie ograniczała się więc do jednej roli, choć dla wielu widzów na zawsze pozostanie przede wszystkim serialową wójtową.

W jej życiu prywatnym jest znacznie mniej medialnego rozgłosu niż w przypadku wielu innych znanych aktorek. Violetta Arlak nie należy do osób, które regularnie opowiadają prasie o swoich związkach, rodzinnych sprawach czy codzienności.

Dlatego nie ma podstaw, by dopisywać jej historię miłosną na potrzeby efektownego artykułu. Sama aktorka znacznie chętniej mówi o pracy, teatrze i aktorskich doświadczeniach niż o tym, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami jej domu.

W ostatnich latach coraz częściej można ją zobaczyć podczas wydarzeń branżowych, a jej wygląd przyciąga uwagę fotografów i fanów.

W 2025 roku wystąpiła również na koncercie „Lata z Radiem i Telewizją Polską” w Mrozach, gdzie wraz z Anną Iberszer i Grażyną Zielińską przypomniała publiczności muzyczny klimat „Rancza”. Takie spotkania pokazują, że pamięć o serialu i jego bohaterach wciąż jest żywa.

Dziś Violetta Arlak nie musi już nikomu udowadniać, że potrafi przyciągnąć uwagę widzów. Ma za sobą lata pracy teatralnej, dziesiątki aktorskich doświadczeń i rolę, która zapewniła jej miejsce w pamięci milionów Polaków.

Jej ostatnia stylizacja pokazała jednak, że nie zamierza być zamknięta w jednym ekranowym obrazie. Halina Kozioł pozostaje częścią historii polskiej telewizji, ale kobieta, która ją zagrała, ma własną drogę, własny styl i kolejne rozdziały, których widzowie wciąż mogą być ciekawi.

Katarzynę Dowbor zapytano o Dorotę Szelągowską i ostatnie wydarzenia w jej życiu. Co prezenterka telewizyjna powiedziała o swojej koleżance

W domu Martyniuków wydarzył się cud. Daniel postanowił zacząć wszystko od nowa i przyprowadził do rodziców osobę, która jest mu najbliższa

Anna Mucha pokazała test ciążowy. Aktorka od dawna czekała na tę chwilę i w końcu może świętować