Związek Filipa Chajzera i Bianki od miesięcy przyciąga uwagę mediów, ale najnowsza wypowiedź mężczyzny, z którym młoda kobieta spotykała się przed poznaniem prezentera, może jeszcze bardziej skomplikować tę historię.
Były partner Bianki, przedstawiający się jako Maciek, opowiedział w rozmowie z Pudelkiem o ich relacji i zakwestionował część informacji, które małżonkowie wcześniej przekazywali publicznie.
Według jego wersji ich związek miał trwać jeszcze wtedy, gdy w lutym 2026 roku Filip pojawił się w studiu podcastowym, w którym pracowała Bianka.
Mężczyzna twierdzi również, że jego ówczesna partnerka doskonale wiedziała, kim jest znany prezenter. To zupełnie inny obraz początków znajomości niż ten, który przedstawiali później Filip i jego żona.
Trzeba jednak podkreślić, że są to relacje byłego partnera, a nie fakty niezależnie potwierdzone przez obie strony.
Maciek opowiedział, że poznał Biankę w drugiej połowie sierpnia 2025 roku. Po kilku spotkaniach mieli rozpocząć związek, który — przynajmniej z jego perspektywy — rozwijał się w kierunku poważnej relacji.
Mężczyzna twierdzi, że w ostatni weekend lutego 2026 roku wyjechał z Bianką nad morze, a na potwierdzenie swojej opowieści pokazał portalowi wspólne zdjęcie.
Według niego ostateczne rozstanie nastąpiło dopiero na początku kwietnia, choć od połowy marca kontakt między nimi miał być już sporadyczny.
Ta relacja wyraźnie różni się od opowieści Chajzerów. Filip i Bianka podawali, że poznali się 17 lutego 2026 roku, kiedy prezenter przyszedł do studia nagrać podcast z Małgorzatą Ohme.
Bianka pracowała tam przy produkcji. W późniejszych rozmowach małżonkowie przedstawiali ich pierwsze spotkanie jako początek niespodziewanej znajomości, która szybko przerodziła się w uczucie.
Według Maćka w chwili tego spotkania Bianka nadal była z nim związana. Nie ma jednak niezależnego potwierdzenia wszystkich okoliczności, które opisuje mężczyzna, dlatego jego słowa należy traktować jako jedną ze stron sporu.
Były partner odniósł się również do tego, czy Bianka wcześniej wiedziała, kim jest Filip Chajzer.
W ich wspólnym podcaście młoda kobieta opowiadała, że nie orientowała się dobrze w świecie polskich mediów i początkowo nie kojarzyła przyszłego męża.
Maciek przedstawił inną wersję. Utrzymuje, że wiedziała o planowanej wizycie prezentera w studiu, a po nagraniu miała opowiedzieć mu o spotkaniu i żartować, że Filip ją podrywał.
To jedna z najbardziej bezpośrednich rozbieżności między jego relacją a wspomnieniami, którymi dzielili się nowożeńcy.
Kolejnym tematem jest wiek Bianki. Przez wiele miesięcy w mediach pojawiały się różne informacje na ten temat. Filip wielokrotnie zapewniał, że jego ukochana ma 20 lat.
Sama Bianka również odniosła się do sprawy we wspólnym podcaście, a para pokazała dokument wskazujący na rok urodzenia 2006. Maciek utrzymuje natomiast, że jego była partnerka ma 19 lat.
Wokół tej kwestii pojawiły się sprzeczne doniesienia, dlatego nie należy przedstawiać jego wypowiedzi jako ostatecznego rozstrzygnięcia.
Jedno jest pewne: sprawa, która początkowo dotyczyła prywatnego związku, przerodziła się w publiczną dyskusję o wiarygodności opowieści samych zainteresowanych.
Dziś Filip i Bianka są już małżeństwem. 19 września 2026 roku powiedzieli sobie „tak” podczas ceremonii w Krakowie.
Uroczystość odbyła się w kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy, a wśród gości znaleźli się najbliżsi pary, w tym rodzice Filipa, Zygmunt i Dorota Chajzerowie.
Zabrakło natomiast mamy i babci panny młodej. Ich nieobecność była szeroko komentowana, zwłaszcza że wcześniej wokół związku Bianki i prezentera pojawiły się napięcia rodzinne.
Wszystko zaczęło się od medialnego zamieszania związanego z nową relacją Filipa. Gdy wiosną 2026 roku wyszło na jaw, że spotyka się z dużo młodszą kobietą, zainteresowanie szybko wykroczyło poza zwykłą ciekawość dotyczącą życia uczuciowego znanego dziennikarza.
Podczas spotkania autorskiego jego książki głos zabrała mama Bianki, pytając o przyszłość związku i okoliczności, w jakich jej córka miała zacząć mieszkać z prezenterem.
Sytuacja wywołała duże poruszenie, a Filip później publicznie odnosił się do napięć z rodziną ukochanej. Sam mówił, że nie chciał być wciągany w rodzinne konflikty, ale znalazł się w samym ich centrum.
Później para postanowiła opowiedzieć swoją historię na własnych zasadach. We wrześniu uruchomili wspólny podcast, w którym wrócili do pierwszego spotkania, randek, zaręczyn i przygotowań do ślubu.
Bianka opowiadała o sobie własnym głosem, a Filip przekonywał, że chciał w ten sposób odnieść się do licznych plotek i nieporozumień.
Ich relacja nabrała tempa w zaledwie kilka miesięcy: od zawodowej znajomości przez randki i zaręczyny aż po ślub. Dla jednych była to historia szybkiej miłości, dla innych — związek, wokół którego od początku było zbyt wiele pytań.
Filip Chajzer od lat jest postacią, której prywatne życie regularnie trafia na nagłówki. Jest synem znanego prezentera Zygmunta Chajzera, ale własną pozycję w mediach budował jako dziennikarz i reporter.
Pracował między innymi w „Super Expressie”, „Życiu Warszawy” i „Newsweeku”, a później trafił do TVN Warszawa. Szerszej publiczności dał się poznać dzięki „Dzień dobry TVN”, gdzie prowadził rozmowy i materiały reporterskie.
W 2023 roku zakończył współpracę z programem. Próbował także swoich sił w innych projektach telewizyjnych i radiowych, a w ostatnich latach coraz mocniej rozwija własne przedsięwzięcia.
Za medialną rozpoznawalnością kryje się jednak także trudna historia prywatna. Filip ma syna Aleksandra z relacji z Małgorzatą Walczak.
Wcześniej przeżył osobistą tragedię związaną ze śmiercią małego syna z pierwszego związku. O tych doświadczeniach mówił publicznie, choć nie wszystkie szczegóły swojego życia chciał ujawniać.
Z tego powodu jego obecny związek nie jest jedynie kolejną plotką o prezenterze. To kolejny etap w życiu człowieka, który wielokrotnie musiał mierzyć się z trudnymi zmianami, rozstaniami i ogromnym zainteresowaniem mediów.
Bianka natomiast przed poznaniem Chajzera pozostawała osobą spoza pierwszego szeregu polskiego show-biznesu.
Pracowała przy produkcji nagrań i podcastów, a jej nazwisko stało się powszechnie rozpoznawalne dopiero po ujawnieniu związku z prezenterem.
Później pojawiła się w paradokumencie „Ukryta prawda”, a po ślubie zaczęła występować u boku męża we wspólnym podcaście.
Wiedziała, kim jest Filip i że ma przyjść na nagranie. Później opowiadała mi o tym spotkaniu i żartowała, że ją podrywał – powiedział Maciek.
Przejście od pracy za kulisami do życia w centrum medialnego zainteresowania nastąpiło więc bardzo szybko. Dziś niemal każdy szczegół jej relacji, przeszłości czy wypowiedzi może stać się tematem kolejnych publikacji.
Największym problemem tej historii pozostaje jednak to, że publiczność zna ją z kilku wzajemnie sprzecznych wersji. Filip i Bianka przedstawiają swoje początki jako niespodziewane spotkanie, które przerodziło się w miłość.
Maciek twierdzi, że w tym samym czasie wciąż był w związku z Bianką i że znała ona wcześniej nazwisko przyszłego męża.
Bianka na pewno ma 19 lat – miał przekazać jej były.
Na razie nie ma podstaw, by bez zastrzeżeń uznać którąkolwiek z tych relacji za kompletny obraz wydarzeń. Głos byłego partnera może rzucać nowe światło na sprawę, ale nie zastępuje wyjaśnień samych zainteresowanych.
Jedno natomiast jest pewne: małżeństwo Filipa i Bianki od pierwszych tygodni funkcjonuje pod ogromną presją opinii publicznej.
Ślub, rodzinne nieobecności, różnica wieku i teraz wypowiedź byłego partnera sprawiły, że ich prywatna historia stała się przedmiotem szerokiej dyskusji.
Pozostaje pytanie, czy kolejne publiczne opowieści pomogą zakończyć zamieszanie, czy raczej przyniosą następne sprzeczności.
Na razie zamiast spokojnego początku wspólnego życia nowożeńcy muszą mierzyć się z kolejną falą pytań, a ich historia wciąż nie przestaje budzić emocji.
Michał Szpak nie potrafił ukryć swojej radości. Wszyscy jego fani z niecierpliwością czekali na to





