Stanisław Sojka nie żyje. Miał bliską więź z Janem Pawłem II

Podczas festiwalu w Sopocie zgromadziło się wielu miłośników talentów wokalnych Polski.

Wszyscy obecni z niecierpliwością czekali na to wydarzenie, marząc o spotkaniu ze swoim idolem.

Jednak 21 sierpnia 2025 roku ogłoszono, że nie ma znanego piosenkarza Stanisława Sojki, który miał tego dnia wystąpić na festiwalu.

Zamiast tego wszyscy obecni zostali poinformowani, że piosenkarz zmarł w wieku 66 lat.

„Z ogromnym żalem i smutkiem zawiadamiamy o śmierci Stanisława Soyki. Muzyk miał 66 lat».

Screen youtube

Stanisław Sojka opowiadał kiedyś o swojej duchowej więzi z Bogiem i o tym, jak bardzo cieszy się, że miał okazję poznać Jana Pawła II.
Ich pierwsze spotkanie odbyło się w murach Watykanu, gdzie piosenkarz wykonał „Tryptyk Rzymski”. Papież, który był z pochodzenia Polakiem, miał niezwykłą siłę przyciągania wiernych.

Stanisławowi udało się również spotkać się z papieżem podczas jego pielgrzymki do Polski w 1979 roku.

Wtedy piosenkarz miał 20 lat i był oszołomiony magnetyzmem, jaki emanował Jan Paweł II.

„Przeszył mnie dreszcz, jaki do tej pory nigdy nie był moim udziałem” – relacjonował później.

Stanisław Sojka wielokrotnie podkreślał, że Jan Paweł II stał się dla niego duchowym przewodnikiem w życiu. Jego życiowe wskazówki stały się drogą duchowości, którą podążał Sojka.

„Jan Paweł II emanował prawdziwą charyzmą, bo reprezentował to, co jest najważniejsze w Ewangelii – miłość i tolerancję”

Idealne placki z cukinii, które się nie rozpadają. Prosty i smaczny przepis, który nie pozostawi nikogo obojętnym

Syn zadzwonił do mnie i powiedział, że lepiej nie iść na jego wesele. Tak zdecydowała przyszła synowa

Mój mąż zawsze pomaga swojej byłej żonie i nie rozumiem, dlaczego robi to regularnie: „Nie mogę udawać, że jesteśmy obcymi ludźmi”