Adam ożenił się z Marianną w wieku 28 lat. Na początku ich znajomości był zdezorientowany faktem, że kobieta miała już dziecko z ich pierwszego związku. Syn Mariany miał wówczas pięć lat.
Ale potem mężczyzna zdał sobie sprawę, że jeśli kocha kobietę, powinien też kochać jej dzieci.
Adam mieszkał w dwupokojowym mieszkaniu, które odziedziczył po dziadkach.
Według samej Mariany, wiele wycierpiała od swojego pierwszego męża. Mężczyzna zostawił rodzinę dla innej kobiety.
Kobieta chciała na zawsze zapomnieć o pierwszym mężu, więc nawet na alimenty nie złożyła wniosku i sama wychowała syna.
Mariana i Adam spotykali się przez rok, po czym postanowili sformalizować swój związek. Rodzina zamieszkała w mieszkaniu małżonka. A dwa lata później Mariana urodziła mężowi córkę.
Adamowi udało się nawiązać relacje z synem żony, Krzysztofem. Ojczym nauczył chłopca jeździć samochodem, zabierał go na lekcje pływania, na zawody.
Głównym żywicielem rodziny był Adam. Pensja Mariany była niewielka i wszystko szło na dzieci. A kiedy Mariana urodziła córkę i nie mogła pracować, Adam musiał pracować na dwa etaty, aby utrzymać rodzinę. Dzięki rodzicom Adama, którzy wspierali finansowo rodzinę w tym trudnym okresie.
Dziś Krzysztof jest w klasie maturalnej i planuje podjąć studia wyższe w sąsiednim mieście i tam budować swoje życie. Przyszedł czas na poważną rozmowę Mariany z mężem.
Kobieta wyznała, że jej pierwszy mąż płacił alimenty na jej syna przez te wszystkie lata, a ona nie wydawała tych pieniędzy, ale oszczędzała je na osobnym koncie bankowym. W ten sposób uzbierała dwa miliony.
Pieniądze te Mariana zapisała Krzysztofowi na zakup mieszkania. Aby zrealizować swój plan, brakowało jej 40 tysięcy złotych i więcej na remont. Kobieta zasugerowała mężowi zaciągnięcie kredytu w banku.
Oczywiście Adam był wściekły na niespodziewane wyznanie żony. Był też bardzo urażony, że jego syn wiedział o tajemnicy matki i milczał przez te wszystkie lata.
A kiedy Adam zapytał żonę, dlaczego nie wzięła pieniędzy, kiedy ich rodzina naprawdę ich potrzebowała, Marianna powiedziała, że dzięki jej rodzicom i jego uporowi do tego nie doszło.
Adam wcale nie zamierza kupować pasierbowi mieszkania. Pierwsze, co zamierza zrobić, to wziąć rozwód. Chce, aby Mariana i Krzysztof wyprowadzili się, a córka zamieszkała z nim.
Z rozwodem nie powinno być problemu, bo mieszkanie odziedziczył, a samochód niedawno sprzedał, zamierzał kupić nowy. Teraz nie spieszy się z kupnem nowego auta, żeby nie dzielić go z żoną.
Mariana próbuje udowodnić Adamowi, że to pieniądze jej syna, więc ich nie wydała, a jej mąż twierdzi, że w takim przypadku nie powinien utrzymywać cudzego dziecka.