Ostatnio w mediach społecznościowych zrobiło się bardzo głośno. Rozwodem Eweliny z Danielem żyje cała Polska.
Wszystkie uczestniki procesu już zabrały głos w jej sprawie. Jedyna osoba, która trzymała wszystko przy sobie, był Zenek Martyniuk.
I właśnie teraz stało się jasne co na temat rozwodu myśli ojciec Daniela. Z tego, co wiadomo, Zenek od samego początku miał odczucie, że coś pójdzie nie tak.
Cała prawda ujrzała światło dzienne. Gwiazda disco polo stała w obronie rodziny. Zenek do tego czasu nigdy źle nie mówił o synowej.
Zenek Martyniuk nie jest zadowolony zachowaniem Eweliny Golczyńskiej. Wszystko, co ostatnio się dzieje wokół synowej zmusza króla disco polo wypowiedzieć się, snując teorie spiskowe.
Zaczęło się wszystko po rozwodzie, kiedy rodzina Martynika spotkała kuriera z paczką prezentów dla Eweliny oraz wnuczki Zenka z powrotem.
Już wszyscy myśleli, że w końcu się dogadają. Jednak to może być początkiem wojny między Eweliną a Martyniukami.
Zenek nie rozumie, dlaczego synowa tak zachowuje się, przecież niemal wszystko, co zostało zwrócone, to są rzeczy używane, z wyjątkiem pierścionku, który jest klejnotem rodziny Martyniuka.
– Ciekawostką jest, że Ewelina odesłała zużyte rzeczy, które już dawno dziecku nie są potrzebne, bo zwyczajnie z nich wyrosło, czyli niemowlęcy wózek, gondolka, a nawet drugi wózek, w którym Laura też już nie jeździ — powiedział Martyniuk w rozmowie z „Super Expressem”.
– Nie podobał mi się też ten „kurier”. Wyglądał na podstawionego człowieka. Może nawet to jakiś znajomy Golczyńskich. Nadawcą paczek była „Ewelina Golczyńska”, a z tego, co mi wiadomo, to jeszcze nie było sprawy dotyczącej zmiany nazwiska. Ona wciąż nazywa się Martyniuk — domyślia król disco polo.
Piotr Żyła zaskakuje fanów. Pewne zdjęcie może powiedzieć dużo o jego życiu prywatnym
Ważny apel Anny Dereszowskiej do wszystkich Polaków. Aktorka nie mogła już więcej milczeć
Kusy z “Ranczo”. Ta rola w znanym seriale zrobiła Pawla Królikowskiego gwiazdą w całym kraju
Na scenie była pewna siebie, wyrazista i zapamiętywana od pierwszego wejścia, a jej obecność przyciągała…
Na scenie potrafiła wzruszyć tysiące ludzi jednym zdaniem skierowanym do matki, a publiczność widziała łzy,…
Na ekranie wszystko wyglądało naturalnie, jakby nie było w tym żadnej gry. Spojrzenia, tempo dialogów,…
Nie odchodził nagle ze sceny i nie było jednego momentu, w którym wszystko się skończyło,…
Nie zaczęło się od wielkich deklaracji ani od historii, które trafiają na pierwsze strony gazet.…
Nie był celebrytą w dzisiejszym znaczeniu tego słowa i nigdy nie budował swojej popularności na…