Kiedy Shontel wyznała wszystko, nie uwierzyli jej, dopóki nie przedstawiła żelaznych dowodów.
W zamkniętej grupie na Facebooku poświęconej ciastom i wypiekom gospodynie z całego świata dzielą się przepisami, które pomogą Ci szybko przygotować przyzwoitą potrawę z minimum składników.
Dlatego jedna z uczestniczek – Australijka Shontel z Bert – była bardzo zaskoczona (i oburzona), kiedy opublikowała grupie zdjęcie trzech cytryn. Wyglądały jak zwykłe kupione cytrusy, nawet markowa naklejka była obecna, pisze Daily Mail.
Shontelle podpisała, że to faktycznie ciasta, które sama upiekła. Młoda matka użyła zakupionego biszkoptu, ponieważ celem eksperymentu nie było ciasto, ale nadanie mu jak najbardziej naturalnego kształtu.
Więc gospodyni skoncentrowała się na kremówce i lukrze, które zrobiła z cukru pudru, skrobi kukurydzianej i galaretki.Te cytryny zajęły wiele godzin i trzy próby, więc Shontel była z siebie bardzo dumna.
Ale internauci w ogóle nie docenili wysiłków dziewczyny, decydując, że ich oszukuje.
Pomimo tego, że młoda matka podzieliła się przepisem (choć bez zdjęć krok po kroku), niewiele osób jej uwierzyło. Dlatego zdezorientowana Shontelle musiała pokroić jedno z ciastek, aby udowodnić, że nie jest to prawdziwa cytryna, ale jedyną rzeczą, która nie składa się z biszkoptu, jest naklejka.
Porzuciła dziecko po porodzie, a mąż ją porzucił. Smutna historia ze szczęśliwym zakończeniem
Dziewczyna ujawniła optymalną częstotliwość mycia szamponem dla szybkiego wzrostu włosów
Ciasteczka kefirowe to jedna z opcji szybkiego przygotowania czegoś do herbaty
Na scenie była pewna siebie, wyrazista i zapamiętywana od pierwszego wejścia, a jej obecność przyciągała…
Na scenie potrafiła wzruszyć tysiące ludzi jednym zdaniem skierowanym do matki, a publiczność widziała łzy,…
Na ekranie wszystko wyglądało naturalnie, jakby nie było w tym żadnej gry. Spojrzenia, tempo dialogów,…
Nie odchodził nagle ze sceny i nie było jednego momentu, w którym wszystko się skończyło,…
Nie zaczęło się od wielkich deklaracji ani od historii, które trafiają na pierwsze strony gazet.…
Nie był celebrytą w dzisiejszym znaczeniu tego słowa i nigdy nie budował swojej popularności na…