screen Youtube
Niedawno dowiedziałam się, że mój syn zdradza żonę, a teraz cierpię i nie wiem, co zrobić z tą wiedzą. Powiedzieć synowej prawdę czy nie?
Z jednej strony Kacper jest moim synem, muszę stawiać jego interesy na pierwszym miejscu, a on poprosił mnie, żebym nic nie mówiła jego żonie, mówiąc, że sam sobie wszystko poukłada.
Z drugiej strony bardzo współczuję mojej synowej, ponieważ jest dobrą dziewczyną i stara się robić wszystko dla rodziny. Mój syn najwyraźniej nie zasługuje na takie wysiłki.
Nie jestem już pewna uczciwości mojego syna i boję się, że moja synowa zajdzie w ciążę, urodzi dziecko, a potem Kacper pójdzie do swojej kochanki. To będzie straszne zarówno dla mojej synowej, jak i dla dziecka.
Nigdy nie przypuszczałam, że coś takiego dzieje się w rodzinie mojego syna. Wydawało się, że w ich rodzinie wszystko układa się dobrze. Moja synowa jest dobrą gospodynią domową, sama dziewczyna jest mądra i piękna, i kocha Kacpra, widać to w jej oczach.
Byłam taka szczęśliwa z ich powodu. Jak się słyszy, co się dzieje z dziećmi znajomych w ich rodzinach, to chce się biec do kościoła i zapalić świeczkę z nadzieją, że Bóg ich ochronił.
A tu okazuje się, że mój syn własnymi rękami niszczy tak dobre małżeństwo. Zdradza żonę i stawia tę drugą dziewczynę w złej sytuacji, choć wcale mi jej nie żal.
Kiedy się o tym dowiedziałam, na początku nie uwierzyłam i postanowiłam porozmawiać z synem. Na początku odmówił, ale wiem, kiedy mnie okłamuje, zawsze byłam w stanie to stwierdzić.
Zmusiłam go do powiedzenia prawdy, a on powiedział, że tak, ma dziewczynę, spotykają się od kilku miesięcy, lubi ją, może nawet kocha.
Mój syn odpowiedział na moje pytanie o swoją żonę, mówiąc, że jest dużym chłopcem i uporządkuje swoje życie bez mojej ingerencji.
Od tego czasu minęło sześć miesięcy, ale rozumiem, że mój syn nie zmienił niczego w swoim życiu. Nadal spotyka się z tą dziewczyną, ale mieszka z żoną i okłamuje ją.
Wstydzę się pokazać synowej, że to ja ją oszukuję, choć okazuje się, że ja też, bo wiem o zachowaniu syna i nadal jej o tym nie powiedziałam.
Nie wiem jak się zachować. Na miejscu synowej chciałabym, żeby mi powiedziała o niewierności męża, bo wstyd pokazywać rogi.
Ale jest nikła nadzieja, że mój syn się opamięta i zostawi kochankę, wróci do normalnego życia rodzinnego, a ja wszystko zepsuję, przyznając się.
Myśli kłębią mi się w głowie. Nie chcę wrabiać syna, żal mi synowej i nie mogę tak po prostu zrezygnować z sytuacji, bo się o nich martwię.
Synowa ciągle powtarza, że powinniśmy zacząć planować ciążę, a mnie ściska w gardle. Mówi o ciąży i rodzinie, ale jej syn bawi się z inną dziewczyną.
Źle wychowałam syna, ale teraz już nic nie mogę zrobić, więc muszę coś z tym zrobić. I co zrobić? Jeśli się nad tym zastanowić, to ja jestem wszystkiemu winna.
Jeśli powiem, zawiodę syna, a jeśli nie, zawiodę synową. Nie chcę psuć relacji z nikim, ale z dnia na dzień coraz trudniej mi milczeć.
Nie minął nawet rok od dnia, w którym tata spakował swoje rzeczy i wyszedł z…
Znalazłam ten list zupełnie przypadkiem. Leżał na samym dnie starej szuflady w kredensie, między pożółkłymi…
Kiedy synowa odeszła od mojego syna i po kilku miesiącach zamieszkała z innym mężczyzną, poczułam…
Kiedy do naszego domu przychodzi teściowa, mój mąż zmienia się nie do poznania. Jakby ktoś…
Zostawiłem żonę dla kobiety młodszej ode mnie o dwadzieścia lat i przez długi czas byłem…
Jesteśmy razem od dwudziestu lat. Kiedy mówię tą cyfrę na głos, brzmi jak coś solidnego,…