screen Youtube
Aktorka zdobyła nagrodę Telekamer i zasłynęła rolą Joanny Chodakowskiej w serialu „M jak miłość”.
Barbara jest znana z tego, że oprócz rozpoznawalności w kraju jest szczęśliwa w życiu rodzinnym.
Ma dwójkę wspaniałych dzieci i męża, z którym przeszła przez wiele życiowych prób.
W końcu prawie się rozwiedli, ale znaleźli właściwe słowa i ich miłość nabrała nowych barw.
Oprócztego Barbara Kurdej-Szatan rozmawiała z prowadzącą o tym, czy w showbiznesie istnieje kobieca przyjaźń.
Oczywiście temat ten nie mógł nie zainteresować prowadzącej i jej słuchaczy. Ona również często widzi młode aktorki w teatrze i to ją cieszy, młode talenty to świetne połączenie.
„Czterdziestkę zaraz kończę, więc też już widzę dwudziestki, które ze mną pracują, załóżmy w spektaklach. (…) Mam tak, że raczej się nimi zachwycam, niż zazdroszczę. (…) Może mnie ewentualnie łapie jakaś lekka tęsknota, taka melancholia trochę, że sobie wspominam i myślę, o, ja może wtedy mogłam inaczej. Jakby zastanawiam się bardziej nad sobą, niż żebym zazdrościła, albo nie wiem, żebym była nieprzyjemna, wiesz dla tych młodszych” – powiedziała Barbara Kurdej-Szatan.
Zresztą po filigranowych pytaniach Marzeny Rogalskiej w oczach aktorki pojawiły się łzy, bo sprawy kobiet to dla niej ważny temat.
„Widzisz, co ty ze mnie wyciągasz? Same łzy wzruszenia” – powiedziała.
Co sądzicie o przyjaźni w showbiznesie, czy ma ona szansę na istnienie? A jeśli tak, to prosimy o przykłady w komentarzach.
Na początku nic nie zapowiadało, że stanie się jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny…
Nie zaczynał od wielkich studiów telewizyjnych ani od pozycji, która gwarantowała rozpoznawalność. Robert Mazurek budował…
Na scenie była jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej muzyki lat 60. i 70., a…
Przez lata była jedną z twarzy, które widzowie kojarzyli natychmiast. Codzienna obecność na ekranie sprawiła,…
Na scenie była pewna siebie, błyskotliwa i natychmiast rozpoznawalna. Jej głos i sposób mówienia sprawiały,…
Ich miłość nie była historią gwałtowną ani spektakularną od pierwszego spojrzenia. Raczej powolnym zbliżeniem dwóch…