screen Youtube
Historia tego mieszkania jest dość prosta. Mój ojciec odszedł z rodziny, gdy miałam sześć lat, i założył nową rodzinę.
Mimo to zawsze utrzymywał ze mną kontakt: składał życzenia świąteczne, przyjeżdżał kilka razy w roku, ponieważ jego firma miała oddział w Krakowie.
Kiedy ukończyłam studia z wyróżnieniem, ojciec podarował mi mieszkanie. Jestem mu za to bardzo wdzięczna, ponieważ dało mi to poczucie pewności jutra.
W pracy poznałam Natana. Pracowaliśmy w tej samej firmie, ale w różnych działach i dzielnicach miasta. Nasze relacje rozwijały się i po roku zaczęliśmy mieszkać razem, a potem postanowiliśmy się pobrać.
Ślub był skromny – 30 osób, tylko najbliższa rodzina, przyjaciele i współpracownicy. Uroczystość odbyła się w pięknej restauracji z konferansjerem, nowoczesnym programem, fotografią i filmowaniem.
Wszyscy byli zachwyceni, łącznie z nami. Koszty pokryliśmy po połowie z Natanem i moimi rodzicami.
Mama Natana, Natalia, żyje skromnie: pracuje w bibliotece, ma mieszkanie i domek letniskowy, ale jej pensja pozostawia wiele do życzenia.
Wiele razy odwiedzałam teściową i widziałam, że jej mieszkanie wymaga remontu. Natan czasami pomagał finansowo swojej matce, ale były to niewielkie kwoty, ponieważ oszczędzał na własne mieszkanie.
Po ślubie Natalia poprosiła syna o pieniądze, które dostaliśmy w prezencie ślubnym, na remont jej mieszkania.
Natan skonsultował się ze mną i zgodziłam się. Daliśmy jej wszystkie 300 tysięcy złotych, które dostaliśmy w prezencie, pod warunkiem, że zwróci je za rok.
Teściowa zapewniła nas, że jej młodsza siostra, pracująca za granicą, pomoże jej z pieniędzmi.
Rok później obiecane pieniądze nie wróciły. Postanowiłam porozmawiać o tym z Natanem. Powiedziałam mu, że byłoby dobrze, gdyby jego mama zwróciła nam pieniądze.
Ale mąż powiedział, że nie może żądać pieniędzy od swojej mamy, a jeśli chcę, mogę porozmawiać z nią sama.
Zaprosiłam Natalię do kawiarni. Bardzo grzecznie wyjaśniłam sytuację, przypomniałam o umowie i powiedziałam, że potrzebujemy tych pieniędzy, aby zrealizować nasze plany. Odpowiedź teściowej mnie zaskoczyła.
„Urodziłam i wychowałam ci tak wspaniałego męża, że nie tylko powinnaś mi podarować te 300 tysięcy, ale nosić mnie na rękach! Mogłabyś przynajmniej od czasu do czasu pomóc mi w sprzątaniu lub w ogrodzie. Ale od ciebie nic nie dostaniesz! Trzeba myśleć o dzieciach, a nie o Paryżu!”
Byłam w szoku. Mam 28 lat i uważam, że mam prawo marzyć i planować swoje życie. Pożegnałam się, zapłaciłam za zamówienie i wyszłam.
W domu opowiedziałam o wszystkim Natanowi. Okazało się, że całkowicie popiera swoją matkę: „Nie potrzebujemy żadnych podróży, niech pieniądze zostaną u mamy”.
Tego samego wieczoru Natan spakował się i wyprowadził do swojej matki. Kilka dni później złożyłam wniosek o rozwód.
Leon XIV ma wiele wspólnego z Janem Pawłem II. Nikt nie spodziewał się takiego obrotu spraw
Kim naprawdę jest nowy papież Leon XIV. Ten fakt został przeoczony
Kiedy dowiedziałem się, że moja żona ma romans ze swoim szefem, początkowo nie uwierzyłem. Wydawało…
Mieszkaliśmy w wynajmowanym mieszkaniu, liczyliśmy grosze na opłaty za media, razem zbieraliśmy pieniądze na zakupy,…
Ojciec opuścił rodzinę, kiedy byłem jeszcze bardzo mały. Teraz, kiedy jest stary, chce, żeby zaopiekował…
Długo odkładaliśmy pieniądze, odmawialiśmy sobie wypoczynku, pracowaliśmy na dwa etaty, ale nie przestawaliśmy marzyć o…
Kiedy wraz z mężem kupiliśmy dwupokojowe mieszkanie na kredyt, mam wrażenie, że to najszczęśliwszy moment…
Wszystko, co mamy, to nasz przytulny kącik, gdzie każda rzecz jest na swoim miejscu, a…