Ciekawostki

Teściowa początkowo nie okazywała mi żadnej sympatii, ale kiedy mój mąż postanowił opuścić rodzinę, uratowała nasze małżeństwo i została nianią dla mojego syna

Kiedy wychodziłam za mąż, wierzyłam, że z czasem wszystko się ułoży — że nawet jeśli teściowa na początku mnie nie zaakceptuje, to później znajdziemy wspólny język.

Ale życie zawsze pisze własne scenariusze, i rzadko kiedy są one zgodne z naszymi oczekiwaniami. W pierwszych latach małżeństwa często czułam na sobie jej chłodne spojrzenie.

Jakby w milczeniu oceniał każdy mój krok — jak gotuję, jak rozmawiam, jak wychowuję dziecko. „Z czasem się przyzwyczai” — powtarzałam sobie, tłumiąc w środku żal.

Teściowa nigdy nie mówiła wprost, że mnie nie lubi, ale jej milczenie mówiło więcej niż tysiąc słów. Jeśli przyniosłam ciasto, próbowała i rzucała: „Moja mama robiła delikatniejsze”.

Jeśli sprzątałam — „kurz i tak został na szafie”. A gdy kłóciliśmy się z mężem, zawsze stawała po jego stronie, nawet gdy to on był winny.

Screen freepik

Znosiłam to. Myślałam, że tak trzeba, że kiedyś zobaczy, jak bardzo się staram, i polubi mnie jak córkę.

Ale życie potoczyło się inaczej. Po ośmiu latach małżeństwa nasz związek rozpadł się jak szklana waza.

Najpierw pojawiła się obojętność, potem coraz częstsze delegacje, krótkie odpowiedzi, brak rozmów. Pewnego wieczoru po prostu powiedział:

— Nie mogę tak dalej. Chcę żyć osobno.

— Masz inną? — zapytałam, choć już znałam odpowiedź.

Milczał. A potem dodał tylko:

— Może mam. Ale to nie ma znaczenia. Między nami wszystko skończone.

Świat się zawalił. Zostałam sama z trzyletnim synkiem, bez wsparcia, bez sił. Najbardziej bolało nawet nie to, że mnie zdradził, ale
to, że czułam się kompletnie opuszczona.

Nie oczekiwałam współczucia od teściowej, ale tego wieczoru, gdy on spakował rzeczy, ona przyszła. Stała w drzwiach, jakby zagubiona.

— On… odszedł? — spytała cicho.

Skinęłam głową. Weszła, usiadła na krześle i długo milczała. W końcu powiedziała:

— Wiesz, wiele razy myślałam, że nie jesteś dla niego odpowiednia. Że jesteś zbyt delikatna, zbyt emocjonalna. Ale teraz widzę — to on nie dorósł do ciebie.

Te słowa uderzyły mnie mocniej, niż się spodziewałam. Bo po raz pierwszy w jej głosie zabrzmiało coś innego niż krytyka — wsparcie.

Od tamtego wieczoru wszystko się zmieniło. Zaczęła przychodzić prawie codziennie — raz przyniosła zupę, raz posiedziała z wnukiem, raz po prostu porozmawiała.

Na początku podchodziłam do tego z rezerwą, czekałam, aż znowu poczuję jej chłód. Ale nie. Zniknął.

Zastąpiła go troska.

Pewnego dnia powiedziała:

— Wiem, że jest głupi. Ale może jeszcze się opamięta. Jeśli trzeba, sama z nim porozmawiam. Nie można niszczyć rodziny przez chwilowe zauroczenie.

Uśmiechnęłam się gorzko:

— Myślisz, że wróci?

— Myślę, że tak. Tylko nie zamykaj przed nim drzwi. Nawet jeśli teraz boli.

I naprawdę z nim porozmawiała. Nie wiem, co mu powiedziała, ale po tygodniu zadzwonił. Chciał zobaczyć syna. Potem przyszedł znowu, i znowu.

Za każdym razem, gdy wchodził, widziałam, jak jego matka patrzy na niego — surowo, ale z nadzieją. Jakby mówiła: „Nie zepsuj tego drugi raz”.

Po kilku miesiącach wrócił. Nie od razu — najpierw pomagał, potem zostawał na kolację, potem na noc. I pewnego poranka, gdy piliśmy razem kawę, powiedział cicho:

— Przepraszam. Byłem idiotą.

Nie wiedziałam, co odpowiedzieć. Może inna kobieta by go wyrzuciła, ale pomyślałam o synu, o latach, o wszystkim, co razem przeszliśmy. I o tym, że nawet jeśli to druga szansa — będzie już inna.

Teściowa stała się dla nas prawdziwym aniołem. Opiekowała się wnukiem, gdy próbowaliśmy z mężem „posklejać” nasze małżeństwo.

Nauczyła mnie widzieć w nim nie wroga, a człowieka, który popełnił błąd. I kiedyś, podczas wspólnej kolacji, powiedziałam jej:

— Gdyby nie pani, nas już by nie było.

Machnęła tylko ręką:

— Nie dziękuj. Po prostu czasem życie uczy nas za późno, by docenić tych, którzy są blisko.

Teraz, gdy patrzę, jak bawi się z wnukiem, jak śmieje się i smaży naleśniki, myślę: może Bóg dał mi dwie rodziny w jednej — jedną z
krwi, a drugą z miłości i przebaczenia.

Bo nawet ci, którzy kiedyś wydawali się obcy, mogą stać się najbliżsi — jeśli tylko w porę otworzą serce.

Sąsiadom nie spodobało się, że postawiliśmy ogrodzenie nie stroną frontową do nich: „Zawsze myślicie tylko o sobie, mogliście nas zapytać przed postawieniem”

Mój mąż poszedł wykąpać się po pracy i zostawił telefon na stole. Kiedy przyszła wiadomość, postanowiłam ją przeczytać i dobrze, że to zrobiłam: „Kochanie, wczorajszy wieczór był najlepszy, dziękuję za kwiaty”

Mój mąż poszedł wykąpać się po pracy i zostawił telefon na stole. Kiedy przyszła wiadomość, postanowiłam ją przeczytać i dobrze, że to zrobiłam: „Kochanie, wczorajszy wieczór był najlepszy, dziękuję za kwiaty”

Roman Tkach

Życiorys: 2018 - 2021 - redaktor naczelny i dziennikarz portali Dzisiaj (do 2018) i Kraj (do 2021). 2022 i do chwili obecnej - redaktor portalu internetowego Koleżanka. Edukacja: Narodowy Uniwersytet Biozasobów i Zarządzania Przyrodą w Kijowie. Specjalność: Wydział Agrobiologii. Poziom wykształcenia: specjalista. Zainteresowania: wędkarstwo, sport, czytanie książek, podróże.

Recent Posts

Jarosław Kaczyński zniknął z przestrzeni medialnej. Rzecznik PiS odpowiedział na wszystkie pytania i rozwiał wątpliwości

Są momenty, które zatrzymują nawet tych, którzy przez całe życie byli w ruchu. Dla Jarosława…

2 tygodnie ago

Jak dziś wygląda syn legendarnego Johna Lennona z The Beatles i Yoko Ono. Czym zajmuje się potomek słynnej pary

Urodził się w samym środku legendy. Gdy przyszedł na świat, jego ojciec był ikoną muzyki,…

3 tygodnie ago

Mój mąż zawsze wybiera w naszych relacjach swoją mamę. Nie wiem, czy jestem gotowa żyć w takim formacie

Kiedy wychodziłam za mąż, byłam przekonana, że tworzę nową rodzinę. Że od tej chwili „my”…

3 tygodnie ago

Michał Wiśniewski i jego piąta żona przechodzą obecnie trudny okres. Czy dojdzie do rozwodu

Życie Michała Wiśniewskiego od zawsze toczyło się na oczach całej Polski. Scena była jego domem,…

3 tygodnie ago

Dlaczego Dolly Parton nigdy nie została matką. Czy piosenkarka żałuje swojego wyboru i co sądzi o macierzyństwie

Dolly Parton od dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych kobiet świata muzyki. Jej głos, peruka,…

3 tygodnie ago

Mama najpierw zaprosiła wnuki do siebie na weekend, a potem okazało się, że wcale nie ma dla nich czasu. Dobrze, że w tamtym momencie przyszła do mnie przyjaciółka

Mama sama zaprosiła nas do siebie na weekend. Zaproponowała też, żebyśmy zostawili u niej wnuki,…

3 tygodnie ago