Teresa Lipowska jest znana aktorka serialu „M jak miłość”. Jednak ma już 83 lata i w lub chwilę może opaść z sił.
Teraz kobieta czuje się dobrze i jest cały czas w pracy.
Gwiazda już podobała się o przyszłość i teraz na spokojnie czeka momentu.
Teresa Lipowska ma jedno wielkie marzenie. Słowa aktorki wzruszają do łez.
Kiedy aktorka była młodą, miała tylko jedno marzenie — znaleźć swoje kichanie.
I jej to się udało, była żoną Tomasza Zaliwskiego.
To szczęście trwało tylko 40 lat. Razem doczekali się wspólnego syna.
Ich syn Marcin razem z żoną adoptowali dwójkę dzieci. I teraz Teresa Lipowska może cieszyć się, że jest babcią.
Często szaleje z wnukami. Teraz aktorka ma jedno marzenie, by w przyszłości bliscy nie musieli o niej dbać.
– Największym moim marzeniem w życiu jest to, żeby nie być ciężarem dla dzieci moich, dla wnuków, żeby nie być zupełnie bezradna, bezsilna. Tego się boję. I proszę Boga, tylko żebym mogła do ostatniej chwili mogła być samowystarczalna – powiedziała pani Teresa Lipowska w programie „Magazyn ekpresu reporterów” TVP1.
Aktorka chcę zapewnić sobie opieki sama, na przykład, pośrednictwem domu opieki.
Jakbym co Pani Teresa zamierza się skorzystać z usług Domu Artystów Weteranów Scen Polskich. Ta są jej przyjaciele.
– Jeżeli przyjdzie taki moment, że naprawdę nie dawałabym sobie rady, to oczywiście skorzystałabym na przykład z domu opieki — wyznała aktorka.
Kościół zwiększa ilość odprawianych mszy. Biskupi dostali na to zgodę
Justyna Żyła kolejny raz uderza w byłego męża. Teraz poszło o talent jej dziecka
Kiedy mama poprosiła mnie, żebym pozwolił bratu zamieszkać w naszym mieszkaniu, długo się wahałem. Wiecie,…
Teściowa zawsze miała zwyczaj wtrącać się w nasze życie. Mogła zadzwonić w środku nocy i…
Kiedy dowiedziałem się, że moja żona ma romans ze swoim szefem, początkowo nie uwierzyłem. Wydawało…
Mieszkaliśmy w wynajmowanym mieszkaniu, liczyliśmy grosze na opłaty za media, razem zbieraliśmy pieniądze na zakupy,…
Ojciec opuścił rodzinę, kiedy byłem jeszcze bardzo mały. Teraz, kiedy jest stary, chce, żeby zaopiekował…
Długo odkładaliśmy pieniądze, odmawialiśmy sobie wypoczynku, pracowaliśmy na dwa etaty, ale nie przestawaliśmy marzyć o…