screen Youtube
Po 2 latach Anna była już na urlopie macierzyńskim, więc mogła na chwilę zapomnieć o swojej karierze.
W sumie Anna i Tomasz mieli czwórkę wspaniałych dzieci, a ona została zmuszona do zostania gospodynią domową, ale to jej nie przerażało, ponieważ wiedziała, że dzieci są błogosławieństwem, którego Bóg nie daje każdemu.
Na przykład jej przyjaciółka nie miała dzieci i trochę zazdrościła Annie.
W międzyczasie, gdy dzieci dorastały, Anna wkładała całą swoją miłość w ich wychowanie: gotowała dla nich, pomagała im w nauce, wspierała je w trudnych chwilach i cieszyła się z nimi w chwilach szczęścia.
Nie wyobrażała sobie życia bez nich. Anna denerwowała się, gdy dzieci przestawały dzielić z nią życie i trudno jej było zrozumieć, że mały Filip założył już własną rodzinę, a jego matka nie jest już na pierwszym miejscu.
Joanna studiuje na uniwersytecie i również stawia małe kroki w kierunku dorosłości. Bliźniaczki Katarzyna i Agata mają już własne dzieci.
Nadal przychodzą do niej na urodziny, ale czasy budzenia ich do szkoły i odrabiania z nimi lekcji już minęły.
Mąż Anny zmarł trzy lata temu, jej serce wysiadło, a lata zbierają swoje żniwo. Anna nie jest coraz młodsza i coraz trudniej jest jej zarządzać domem.
Pewnego dnia Filip przyszedł do jej domu i powiedział, żeby spakowała swoje rzeczy, bo on wyjeżdża. Anna była szczęśliwa, ponieważ była pewna, że jej syn zabiera ją do siebie.
Ale kiedy dotarli do celu, starsza kobieta zdała sobie sprawę, że myliła się co do nadziei, ponieważ była w domu opieki. Filip powiedział, że on i jego rodzeństwo dołożyli się i zapłacili za lepszy pokój dla niej.
Ale nie rozumiał jednej rzeczy – Anna nie potrzebowała warunków, zawsze żyła dla swoich dzieci i wierzyła, że nie opuszczą jej na starość.
Anna poprosiła syna, aby ją przyjął, umył podłogi i ugotował, ale on był nieugięty w swojej decyzji. Anna powiedziała mu na pożegnanie:
„Synu, nosiłam was na rękach i robiłam dla was wszystko”. Filip powiedział jej, żeby się nie martwiła, że będzie ją odwiedzał od czasu do czasu.
Każdego dnia Anna siadała przy oknie swojego pokoju i wpatrywała się w dal, wyobrażając sobie, że jej dzieci przychodzą do niej i zabierają ją do domu.
Ale tak się nigdy nie stało. Nie powinno się żyć całym życiem i poświęcać go dzieciom, bo pewnego dnia one dorosną i wyfruną z rodzicielskiego gniazda, a wtedy to od nas będzie zależało, jak potoczą się sprawy.
Na początku nic nie zapowiadało, że stanie się jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny…
Nie zaczynał od wielkich studiów telewizyjnych ani od pozycji, która gwarantowała rozpoznawalność. Robert Mazurek budował…
Na scenie była jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej muzyki lat 60. i 70., a…
Przez lata była jedną z twarzy, które widzowie kojarzyli natychmiast. Codzienna obecność na ekranie sprawiła,…
Na scenie była pewna siebie, błyskotliwa i natychmiast rozpoznawalna. Jej głos i sposób mówienia sprawiały,…
Ich miłość nie była historią gwałtowną ani spektakularną od pierwszego spojrzenia. Raczej powolnym zbliżeniem dwóch…