.
Los uśmiechnął się do emerytowanego mężczyzny, który znalazł ważącą 2 kg bryłę złota. Szczęściarz wykopał ją 150 km od Ballarat w Australii, w miasteczku, które przed laty przeżywało tak zwaną gorączkę złota. Znalazca szukał słota dla zabicia czasu, za swoje znalezisko dostał już ofertę kupna za 160 000 dolarów.
Pracuję w tym biznesie od 25 lat i tak wielkiego znaleziska nigdy nie widziałem. Kiedy pokazywał mi swój skarb, cały się trząsł z wrażenia.
Przyszedł do mnie, bo nie wiedział, co ma z tym zrobić. Mówił, że od trzech dni nie może spać. – powiedział Mark Day z firmy Gold Ballarat
Poszukiwacz namierzył samorodek detektorem na głębokości metra, 150 km od miasta Ballarat, które gorączka złota opanowała w 1850 roku.
Elżbieta Romanowska od lat pozostaje jedną z najbardziej lubianych i najcieplej odbieranych postaci polskiej telewizji.…
Przez lata miliony Polaków oglądały ją na ekranach telewizorów. Edyta Wojtczak była jedną z najbardziej…
Są filmy, które z biegiem lat nie tracą popularności. W Polsce do tego grona bez…
W historii polskiego teatru i kina niewielu aktorów budziło tak skrajne emocje jak Tadeusz Łomnicki.…
W świecie, w którym relacje celebrytów często rozpadają się szybciej niż powstają, historia Roksany Węgiel…
Tomasz Kammel od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych prezenterów telewizyjnych w Polsce. Widzowie kojarzą…