Rozrywka

„Poradzono mi, abym złożył pozew, twierdząc, że dziecko nie jest moje. Nie spodziewałem się tego po mojej żonie, ale takie jest życie”

Od mojego ślubu minęło prawie 6 lat. Wtedy poznałem wspaniałą dziewczynę, Marię. Nasz związek rozwijał się niezwykle szybko.

Sześć miesięcy później pojechaliśmy na wakacje, a miesiąc później powiedziała mi, że jest w ciąży. Byłem wniebowzięty i natychmiast poprosiłem ją o rękę.

Moja matka była przeciwna tak poważnemu krokowi. Wielokrotnie powtarzała, że musimy razem zamieszkać, przyzwyczaić się do siebie. Ale ja po prostu nie mogłem czekać. Bardzo ją kochałem. Po ślubie zaczęliśmy mieszkać razem.

Kiedy Maria była w ciąży, wszystko szło dobrze. Mieliśmy dobre życie rodzinne, a potem urodziła się Sofia. W tym momencie wszystko się zmieniło.

Moja żona stała się nie do zniesienia. Ciągle mnie krytykowała, beształa, że mam za mało pieniędzy. Dziecko często było kapryśne i płakało. Życie w takich warunkach było po prostu niemożliwe.

Sześć miesięcy później Maria sama złożyła pozew o rozwód. Nie odmówiłem i przeprowadziłem się do własnego mieszkania. Postanowiłem, że będę dobrym ojcem i będę płacił alimenty.

Córkę widywałem dość rzadko, ale to mi wystarczało. Sofia była bardzo kapryśnym, wręcz histerycznym dzieckiem. Kilka miesięcy później do mieszkania Marii wprowadził się mężczyzna. Wtedy wszystko do mnie dotarło: spotykała się z nim jeszcze przed naszym ślubem.

Przyjaciele poradzili mi, żebym złożył pozew, twierdząc, że dziecko nie jest moje, aby pozbyć się ojcostwa i alimentów. W ten sposób zrobiliśmy test DNA. Na spotkaniu moja była żona zachowywała się dość dziwnie i w ogóle nie przyszła na test. W związku z tym sędzia przychylił się do wszystkich moich wniosków.

Okazało się, że Sofia nie jest moją córką.

Kiedy jej matka postanowiła zadzwonić do Marii i zapytać ją, dlaczego nie przyszła na spotkanie, powiedziała tylko: „W końcu się ciebie pozbyłam”.

Od tego czasu minęło pięć lat, a ja nadal nie potrafię zbudować normalnego związku. Ciężko mi zaufać kobietom, bo gdzie są gwarancje, że taka sytuacja się nie powtórzy?

10 lat temu mój teść zachorował, mój mąż pracował, a ja opiekowałam się jego rodzicami: trudny etap w moim życiu

Diana mieszkała z mężem i marzyła o dzieciach, ale spotkanie z jego z szefową zmieniło jej plany: „Może tak miało być”

„Siostra mojego męża powiedziała mi, co ukrywała przed wszystkimi przez lata. Nie rozumiem, jak mogła żyć z takim ciężarem”

Roman Tkach

Życiorys: 2018 - 2021 - redaktor naczelny i dziennikarz portali Dzisiaj (do 2018) i Kraj (do 2021). 2022 i do chwili obecnej - redaktor portalu internetowego Koleżanka. Edukacja: Narodowy Uniwersytet Biozasobów i Zarządzania Przyrodą w Kijowie. Specjalność: Wydział Agrobiologii. Poziom wykształcenia: specjalista. Zainteresowania: wędkarstwo, sport, czytanie książek, podróże.

Recent Posts

Popularna wokalistka z czasów PRL, Grażyna Świtała, miała prawdziwych fanów wśród swoich rodaków. Dlaczego piosenkarka tak wcześnie zakończyła swoją karierę wokalną

W czasach, gdy scena muzyczna w Polsce miała swój niepowtarzalny klimat, a artyści budowali popularność…

5 godzin ago

Córka Grzegorza Turnaua wyszła za ponad 38 lat starszego Marka Kondrata. Jego zięć, który jest od niego starszy o 17 lat, jest jednocześnie jego przyjacielem

W tej historii wszystko wydaje się odwrócone od tego, do czego przywykliśmy, bo role, które…

12 godzin ago

Życie miłosne Jacka Borkowskiego. Aktor ma na koncie cztery małżeństwa, a obecnie jest żonaty z Jolantą Popławską, którą uważa za swoją prawdziwą miłość

W jego życiu uczucia zawsze zajmowały miejsce pierwszoplanowe, a Jacek Borkowski nigdy nie ukrywał, że…

13 godzin ago

Jak wygląda życie Agnieszki Chylińskiej, która stała się ulubienicą Polaków. Co było początkiem jej kariery

Na początku nic nie zapowiadało, że stanie się jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny…

1 dzień ago