screen Youtube
Powiedziałam mu, że go rozumiem, że też kocham swoich rodziców i zawsze będę ich wspierać. Oczywiście, kiedy zaczęliśmy razem mieszkać i wzięliśmy ślub, zobaczyłam, że Tadeusz i jego matka są znacznie bliżej niż ja z moimi rodzicami. Chociaż do tego czasu myślałam, że moja mama i tata mają bardzo silną i ciepłą relację.
Tylko w tym samym czasie dzwoniliśmy do siebie raz na kilka dni i widywaliśmy się co drugi weekend. Ale mój mąż i teściowa byli cały czas pod telefonem.
Myślę, że nawet kiedy zaczęliśmy się spotykać, rozmawiał ze mną przez telefon rzadziej niż z moją matką. Byliśmy już małżeństwem, ale on nadal co wieczór szedł do kuchni i rozmawiał z moją matką przez godzinę. Co z tego? Każdej nocy!
Ale natychmiast zdecydowałam, że nie będę się w to mieszać. Nie chciałam psuć relacji z teściową. W międzyczasie zajęłam się swoimi sprawami. Starałam się też utrzymywać dobre stosunki z teściową.
Byłam jednak bardzo zła, że zawsze próbowała wtrącać się w nasze życie rodzinne. Ale znalazłam też sposób, by ją czymś zająć.
Kiedy urodziłam bliźniaki, szybko zatrudniłam teściową do opieki nad nimi. A ona całą swoją energię poświęcała wnukom i nie miała już siły na nic innego.
Ale teraz, gdy dzieci dorosły i nie trzeba się już nimi opiekować, teściowa znów zaczęła aktywnie ingerować w życie naszej rodziny. A najgorsze jest to, że Tadeusz nadal słucha jej, a nie mnie!
Zdałam sobie z tego sprawę, kiedy postanowiliśmy z mężem kupić dom na wsi. Przyjrzeliśmy się wielu opcjom i ostatecznie zdecydowaliśmy się na dwie z nich.
Pierwszą opcją był dom nieco droższy, niż mogliśmy sobie pozwolić. Ale znajdował się niedaleko miasta, w nowej wiosce i wszystko było już zrobione, wystarczyło się wprowadzić i mieszkać. Myślę, że to było dla nas idealne rozwiązanie.
Druga opcja była znacznie tańsza, był tam duży teren, ale dom wymagał remontu i znajdował się bardzo daleko od miasta. Byłam za pierwszą opcją, ale mój mąż się wahał. W końcu przekonałam go, aby wybrał to, czego chciałam.
A potem zostałam pilnie wezwana w podróż służbową na tydzień. Zdecydowaliśmy, że mój mąż sam zawrze umowę, ponieważ nie można jej było odłożyć. Dopiero po powrocie powiedział mi, że kupił drugi dom.
Nie rozumiałam, o co chodzi i postanowiłam zapytać go jeszcze raz. Tadeusz odpowiedział, że znowu rozmawiał z mamą, która przekonała go, że jest tam duży teren i może posadzić ogródek warzywny.
Westchnęłam, bo zdałam sobie sprawę, że teściowa na pewno mówiła mu o ogródku, ale nie zamierzałam tego robić. Tadeusz powtórzył, że jego mama mówiła, że rozsądniej będzie kupić drugi dom, wyremontować go i będzie tak samo dobry jak pierwszy.
Krzyknęłam, że wydamy tyle na remonty, że pokryje to różnicę z pierwszą opcją i zapytałam go, czy ma własną głowę, czy do końca życia będzie polegał na matce.
Pokłóciliśmy się z Tadeuszem. Wyraźnie rozmawialiśmy o tym, który dom wybierzemy. A potem moja teściowa w ciągu kilku dni zmieniła zdanie! Nie wiem, jak pozbyć się jej wpływu na mojego męża i to irytujące, że jesteśmy małżeństwem od tylu lat, a on wciąż słucha swojej matki zamiast mnie.
Wyobraźcie sobie chłopca z biednej warszawskiej rodziny, który od najmłodszych lat marzył o wielkim świecie.…
Elżbieta Romanowska od lat pozostaje jedną z najbardziej lubianych i najcieplej odbieranych postaci polskiej telewizji.…
Przez lata miliony Polaków oglądały ją na ekranach telewizorów. Edyta Wojtczak była jedną z najbardziej…
Są filmy, które z biegiem lat nie tracą popularności. W Polsce do tego grona bez…
W historii polskiego teatru i kina niewielu aktorów budziło tak skrajne emocje jak Tadeusz Łomnicki.…
W świecie, w którym relacje celebrytów często rozpadają się szybciej niż powstają, historia Roksany Węgiel…