screen Youtube
Znana w całej Polsce ze swoich reportaży Martyna pożegnała osobę bardzo bliską jej sercu.
Mowa o jej 90-letnim ojcu Stanisławie Wojciechowskim. Odszedł, a ona postanowiła napisać o tym, jaką osobą był dla niej osobiście.
Czytając wszystko, co zostało napisane, możemy wywnioskować, że więź między nimi była bardzo silna, a Martyna zawsze mogła znaleźć wsparcie w jego osobie.
„TATKU. Mój kochany Tato Stasiu. Byłeś zawsze…Czuję wielki smutek, że już nigdy Cię nie zobaczę i nie przytulę.» – napisała Martyna Wojciechowska.
Martyna Wojciechowska zaznaczyła w swoim poście, że jej ojciec przeżył wspaniałe 90 lat, a ona jest szczęśliwa, że jest jego córką.
„No więc czuję smutek, żal, ale mam w sobie też dużo spokoju i myślę sobie, że to był już Twój czas, żeby przejść na drugą stronę. Że przeżyłeś 90 wspaniałych lat i potrzebowałeś już po prostu odpocząć.”
Martyna Wojciechowska zaznaczyła również, że jej więź z rodziną jest bardzo silna i to właśnie ojciec zaszczepił w niej przekonanie, że niemożliwe staje się realne, gdy naprawdę się w to wierzy.
„Czego się od Ciebie nauczyłam? Jeździć motocyklem na jednym kole, palić gumę, zmieniać klocku hamulcowe… Ale, co najważniejsze, nauczyłeś mnie jak być sobą, iść pod prąd nawet jeśli innym się to nie podobało, nauczyłeś mnie odwagi i bycia wolnym człowiekiem. To dzięki Tobie wiem, że niemożliwe nie istnieje. Pamiętam, że kiedyś potłukła się nam w domu szklanka. Mała Marysia spojrzała na odpryski szkła w kuchni i powiedziała: „Nie martw się, Dziadziuś to naprawi!” – tak bardzo wszystkie wierzyłyśmy, że jesteś wszechmocny i że zawsze dasz radę.”– podkreśliła Martyna Wojciechowska.
Na początku nic nie zapowiadało, że stanie się jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny…
Nie zaczynał od wielkich studiów telewizyjnych ani od pozycji, która gwarantowała rozpoznawalność. Robert Mazurek budował…
Na scenie była jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej muzyki lat 60. i 70., a…
Przez lata była jedną z twarzy, które widzowie kojarzyli natychmiast. Codzienna obecność na ekranie sprawiła,…
Na scenie była pewna siebie, błyskotliwa i natychmiast rozpoznawalna. Jej głos i sposób mówienia sprawiały,…
Ich miłość nie była historią gwałtowną ani spektakularną od pierwszego spojrzenia. Raczej powolnym zbliżeniem dwóch…