Polska

Msza została zamówiona przez wychowanki z przedszkola Dawida

Rodzina zamordowanego Dawida Żukowskiego spotkała się kościele Przemienienia Pańskiego w Grodzisku Mazowieckim. Odprawiono w nim nabożeństwo za duszę chłopca. To, co w kościele powiedział ksiądz, doprowadziło ludzi do łez i skłoniło do refleksji.

O jego zaginięciu i poszukiwaniach mówiła cała Polska. Nie gasła nadzieja, że 5-latek żyje, a jego ojciec nie zrobił mu krzywdy. Niestety, po 10 dniach poszukiwań znaleziono ciało malca. Chłopiec został zamordowany nożem, prawdopodobnie wtedy, gdy był przypięty do fotelika samochodowego. Wszystko wskazuje na to, że zabił go ojciec- Paweł Ż.

W środę o godz. 19.00 rozpoczęto mszę świętą w intencji Dawida. Nabożeństwo zostało odprawione w Parafii Przemienienia Pańskiego w Grodzisku Mazowieckim.

Z prośbą o jego odprawienie zwróciły się wychowawczynie z przedszkola, gdzie uczęszczał Dawid. Msza święta to odpowiedź na oświadczenie matki Dawida, która niedzielę wieczorem prosiła o modlitwę za duszę syna.

„Szanowni państwo, składam podziękowania służbom, które z ogromną determinacją nie szczędząc środków i wysiłku prowadziły akcję poszukiwawczą. Dziękuję lokalnej społeczności, mediom i wszystkim tym, którym los mojego synka nie był obojętny” – napisała.

Na mszy byli krewni Dawidka. Dziadek, babcia i jego wujek. Ołtarz był ozdobiony białymi kwiatami. Słychać był płacz zebranych w świątyni kobiet i mężczyzn. Nikt nie wstydził się łez. Przed ceremonią ludzie, którzy na nią przyszli, dzielili się swoimi odczuciami w sprawie porwania i śmierci Dawida.

– To straszna tragedia. Przyszedłem się po prostu pomodlić za niewinnego chłopca- mówił Marek Kołpaczyński.

– Za smutno, żeby się uśmiechać. To niewyobrażalna tragedia. Jak można zadźgać własne dziecko- dodała Jadwiga Siemańska.

– Czułam, że tak się stanie. Dziecko często jest kartą przetargową. Ojciec został sam ze swoimi problemami. Też mu nikt nie pomógł. Nie jestem rodziną, ale płakałam- powiedziała Maria Zientala.

Kazanie poruszyło wiernych

Mszę odprawił ksiądz Piotr Ambroziak. Duchowny mówił do wiernych prostymi słowami: myślę, że niejedno serce przenika ból, przenika cierpienie, przenika też bunt na tę całą sytuację, jak mogło dojść do tego, że 5-letnie dziecko straciło swoje życie. Bóg nie jest sprawcą zła, Bóg nie chciał tej tragedii.

Zasiadł pszenicę, ale to zły nasiał chwastu. Bóg i w naszych sercach sieje dobre rzeczy. Jednak również w naszym sercu nieprzyjaciel posiadł złe myśli, gniew, agresję, bunt. W pewnym sensie Bóg jest bezradny wobec naszej wolności, naszych wyborów. Musi się nim poddać.

Duchowny dodał: w Kościele śpiewamy pieśń „Każde cierpienie ma sens”. Wiemy, co autor pieśni miał na myśli, ale moim zdaniem, żeby dobrze zrozumieć te słowa, trzeba powiedzieć „Każde cierpienie ma sens, o ile ja temu cierpieniu sens nadam”.

Ta tragedia, która się wydarzyła, ten ból, który teraz przeżywamy razem z bliskimi, możemy przeżyć na dwa sposoby. Albo zrobimy chwilowe ruszenie, poruszenie naszych serc albo postaramy się, aby ofiara tego dziecka przyniosła w nas dobre owoce. Musimy zadbać o swoją rolę, aby nie wyrastały tam chwasty. Chodzi o to, aby pielęgnować swoje serce i nie dopuszczać, aby te chwasty mogły tam wzrastać. Myślę, że wtedy ta niewinna śmierć 5-letniego Dawidka nie będzie daremną.

Zaginięcie Dawida Żukowskiego

Dawid Żukowski zaginął po południu w środę 10 lipca. Tego dnia o 17.00 ojciec Paweł Ż. odebrał go od dziadków w Grodzisku Mazowieckim i miał odwieźć do mamy do Warszawy. O godz. 21.00 32-latek targnął się na swoje życie, rzucając się pod pociąg na dworcu w Grodzisku.

Około północy mama Dawida zgłosiła zaginięcie syna. Gdy kilka godzin później znaleziono samochód Pawła Ż. zaparkowany kilka kilometrów od dworca, Dawidka w nim nie było. Sprawa od razu była traktowana priorytetowo, bo przed popełnieniem samobójstwa Paweł Ż. wysłał do byłej partnerki SMS o treści „nigdy nie zobaczysz już syna”.

W poszukiwaniach Dawida przez ponad 10 dni udział brało kilkuset policjantów, żołnierzy i strażaków. Odtworzono minuta po minucie trasę, jaką po odebraniu Dawidka od dziadków przejechał Paweł Ż. Dzięki temu wiadomo, że mężczyzna dwukrotnie przejeżdżał przez miejscowość Chrzanów Duży – raz udając się w kierunku Warszawy, drugi raz wracając do Grodziska Mazowieckiego – oraz dwukrotnie zatrzymywał się w okolicy węzła Konotopa.

Znaleziono zwłoki Dawida Żukowskiego

To właśnie w tych okolicach 20 lipca znaleziono ciało chłopca. Zwłoki były dokładnie ukryte w zaroślach przy zbiorniku wodnym na zjeździe na Pruszków z autostrady A2. Sekcja zwłok, która odbyła się w poniedziałek 22 lipca, wykazała liczne rany kłute na ciele Dawidka w okolicach serca.

Obecnie śledztwo prowadzone jest w sprawie zabójstwa. Śledczy są praktycznie pewni, że życia pozbawił chłopca jego ojciec.

– Dziecko zostało pozbawione życia najprawdopodobniej w samochodzie. W oparciu o wstępne sprawozdania z badań DNA możemy powiedzieć, że w aucie ujawniono ślady krwi, m.in. na foteliku dziecięcym, osłonie przeciwsłonecznej oraz innych elementach tapicerki auta.

Wstępne wyniki badań wskazują, iż była to krew Dawida – poinformował 22 lipca na konferencji prasowej prok. Łukasz Łapczyński. Motywy jednak wciąż nie są zdane. Nieoficjalnie mówi się, że Paweł Ż. mógł zabić syna z zemsty na swojej żonie. Para od kilku tygodni nie mieszkała razem.

.

Nabożeństwo odbyło się w Kościele Przemienia Pańskiego w Grodzisku Mazowieckim

.

Msza została zamówiona przez wychowanki z przedszkola Dawida

.

We mszy świętej uczestniczą bliscy Dawida

.

Cały kościół był pełen ludzi poruszonych tragiczną śmiercią chłopca

.

Mszę odprawił ksiądz Piotr Ambroziak. Duchowny mówił do wiernych prostymi słowami: myślę, że niejedno serce przenika ból, przenika cierpienie, przenika też bunt na tę całą sytuację, jak mogło dojść do tego, że 5-letnie dziecko straciło swoje życie

.

Ołtarz był ozdobiony białymi kwiatami. Słychać był płacz zebranych w świątyni kobiet i mężczyzn. Nikt nie wstydził się łez

.

Dawid Żukowski zaginął po południu w środę 10 lipca. Tego dnia o 17.00 ojciec Paweł Ż. odebrał go od dziadków w Grodzisku Mazowieckim i miał odwieźć do mamy do Warszawy

.

O godz. 21.00 32-latek targnął się na swoje życie, rzucając się pod pociąg na dworcu w Grodzisku. Około północy mama Dawida zgłosiła zaginięcie syna

.

Gdy kilka godzin później znaleziono samochód Pawła Ż. zaparkowany kilka kilometrów od dworca, Dawidka w nim nie było

.

Sprawa od razu była traktowana priorytetowo, bo przed popełnieniem samobójstwa Paweł Ż. wysłał do byłej partnerki SMS o treści „nigdy nie zobaczysz już syna”

Roman Tkach

Życiorys: 2018 - 2021 - redaktor naczelny i dziennikarz portali Dzisiaj (do 2018) i Kraj (do 2021). 2022 i do chwili obecnej - redaktor portalu internetowego Koleżanka. Edukacja: Narodowy Uniwersytet Biozasobów i Zarządzania Przyrodą w Kijowie. Specjalność: Wydział Agrobiologii. Poziom wykształcenia: specjalista. Zainteresowania: wędkarstwo, sport, czytanie książek, podróże.

Recent Posts

Wkrótce odbędzie się pożegnanie Jana Frycza. Rodzina aktora zwróciła się do fanów

Śmierć Jana Frycza poruszyła nie tylko środowisko aktorskie, ale także tysiące widzów, którzy przez lata…

2 godziny ago

Izabela Kuna znów w centrum uwagi. Aktorka opowiedziała o faktach ze swojego życia, o których niewiele wiemy

Izabela Kuna przez lata była jedną z tych aktorek, które pojawiały się na ekranie, ale…

23 godziny ago

Słowa ks. Wachowiaka skierowane do Polaków wywołały prawdziwą burzę. Duchowny nagrał film dla swoich wiernych

Kilka zwykłych słów wystarczyło, by wywołać w Polsce prawdziwą burzę. Ks. Daniel Wachowiak opowiedział w…

3 dni ago

Jak teraz wygląda Dominika Clarke. Celebrytka przyznała, że złamała przepisy, mieszkając za granicą

Dominika Clarke w ostatnich latach przeszła drogę, której trudno nie zauważyć. Zyskała ogromną popularność po…

4 dni ago

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor mieli „sprzeczkę”. Po chwili prezenter telewizyjny pakował swoje rzeczy

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor od lat tworzą jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów polskiego show-biznesu.…

4 dni ago

Mama Roksany Węgiel nie wytrzymała i przerwała milczenie. Zwróciła się do córki i zięcia

Przez dwa lata od ich ślubu Roksana Węgiel i Kevin Mglej zdążyli przejść przez wiele…

5 dni ago